Skąd się to bierze?

21.02.12, 18:51
Wiem o tym, że niektóre karmiące mają "uczucie wypływania mleka". Czytałam, że jest to mrowienie towarzyszące wypływaniu pokarmu. U mnie nic takiego nie występuje - na pewno nie w trakcie karmienia, ale... Zdarza się kilkakrotnie w ciągu dnia, że piersi robią się bolesne, ciężkie i chwilkę później mleko wypływa kropelkami albo wręcz wytryskuje. Częściej ma takie coś miejsce kiedy przedłuża się przerwa między karmieniami ale niekoniecznie. Praktycznie zawsze w okolicach wieczornej kąpieli (przed, w trakcie lub po). Czy inne karmiące też tak mają? Czy to jest właśnie ten "wypływ" - ale na logikę - nie bardzo, bo wypłynięcie następuje dopiero po chwili?
    • dominikanj1 Re: Skąd się to bierze? 21.02.12, 22:38
      jest to tzw. rzut oksytocynowy-poczytaj
      • eiresmyk Re: Skąd się to bierze? 21.02.12, 23:29
        Ja w ogole tego nie czuje, nic tez nie cieknie. Poznaje, ze leci pokarm po sposobie ssania i polykaniu tylko.
        • koral777 Re: Skąd się to bierze? 22.02.12, 19:50
          mam mam ku zadowoleniu małego ;-)
    • malwina.okrzesik Re: Skąd się to bierze? 24.02.12, 21:23
      Oksytocyna odpowiedzialna za wypływ mleka to hormon, który powoduje skurcz malutkich mięśni otaczających pęcherzyki mleczne i "wypychanie" mleka. Uczucie wypływu, mrowienie to właśnie ten skurcz mięśniówki.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja