k_linka
21.02.12, 18:51
Wiem o tym, że niektóre karmiące mają "uczucie wypływania mleka". Czytałam, że jest to mrowienie towarzyszące wypływaniu pokarmu. U mnie nic takiego nie występuje - na pewno nie w trakcie karmienia, ale... Zdarza się kilkakrotnie w ciągu dnia, że piersi robią się bolesne, ciężkie i chwilkę później mleko wypływa kropelkami albo wręcz wytryskuje. Częściej ma takie coś miejsce kiedy przedłuża się przerwa między karmieniami ale niekoniecznie. Praktycznie zawsze w okolicach wieczornej kąpieli (przed, w trakcie lub po). Czy inne karmiące też tak mają? Czy to jest właśnie ten "wypływ" - ale na logikę - nie bardzo, bo wypłynięcie następuje dopiero po chwili?