artenaria
19.03.12, 23:23
Proszę o pomoc. Moja córka skończyła właśnie 7 tygodni. Na początku nie miałam pokarmu więc karmiłam Enfamilem ale walczyłam bardzo aby karmić piersią i jak się wreszcie udało to pojawił się problem z odparzeniami pupy. Ilość kupek a szczególnie "kleksów" jest tak duża, że pupa non stop się odparza. Przetestowałam wiele kremów: Linomag, Sudocrem, krem Musteli, Bepanthen, Alantan Plus i było tylko gorzej - porobiły się ranki aż do krwi. Nawet krem na receptę wypisaną przez pediatrę nie pomógł. Nie jem mleka ani jego pochodnych, przestałam używać mokrych chusteczek (przemywam wodą przegotowaną), zmieniłam pampersy na huggisy i na odwrót, i nic, dosłownie nic nie pomaga :( Od 4 dni wietrzymy pupę permanentnie - dziecko leży przez cały dzień z gołą pupą a ja wycieram wodniste kupki i kleksy, które pojawiają się nawet co 10 minut! Dziecko płacze przy każdej kupce, pręży się, brzuszek boli, są wzdęcia, nie może spać... Lekarz zalecił BioGaię, kupiłam też Esputicon - nic nie pomaga.
Wreszcie poddałam się i wczoraj dałam Enfamil - kupki zrobiły się gęste i są zdecydowanie rzadziej dzięki czemu odparzenia wreszcie zaczęły się goić. Dziecko przestało płakać, ból brzuszka najwyraźniej ustąpił.
Chciałabym karmić piersią, bardzo o to walczyłam ale nie mogę patrzeć jak moje dziecko przez to cierpi. Moje mleko ewidentnie jej szkodzi a ja nie mogę znaleźć przyczyny. Niedługo zostanie mi jedzenie chleba i wody bo eliminuję wszystko z diety.
Proszę o pomoc - co mam robić? Gdzie leży problem?? Karmię na żądanie, dziecko dostaje też vita K+D w kapsułkach, przybiera na wadze prawidłowo... Co jeszcze mogę zrobić? Czy mam przejść na mm na stałe?