kikimora78
27.03.12, 09:57
Nie wiem co tym myslec:
Karmie piersia moja 4,5 mczna coreczke. Od poczatku jadlam wszystko procz mleka, bo wydawalo mi sie, ze po mleku mala cierpi i placze. Mleko zaczelam wprowadzac znowu na probe tak po ok 1,5 mca ale po tygodniu pojawila krew w kupie i na polecene lekarza "szukalam" alergenow, w koncu jadlam tylko 3 produkty i inny lekarz stwierdzil ranki odbytu, po masci przeszlo ;) (to tak dla wprowadzenia moje historii z mlekiem ;))
Po tym jak przeszlo, czyli ok. 2 mcy temu, zaczelam jesc znowu wszystko, w tym sporo nabialu bo uwielbiam, ale od 2-3 tygodni mala robi paskudne kupy, zielone (ciemne) i cuchnace, czasem takie, ze zbiera mo sie wymioty. Jest w nich sporo sluzu.
Ostatnio zaczela robic kupy tez w nocy, co juz od dawna sie nie zdazalo (ale ilosc dobowa jest zachowana 1-3). Do tego pakuje wszystko do buzi i bardziej sie slini, wiec zwalilam wszystko na wczesne zabkowanie, ale minelo juz sporo czasu a poprawy nie widac i zebow nie widac, dziasla sa takie jak zawsze.
Ostatnio tez ma problemy z zasnieciem, tzn widac ze chce zasnac ale nogi same jej leca do gory i sie wybudza a jak lezy na boku to kuli sie ze stekaniem, nie placze tylko steka, i tak jakby sie napinala. Czasem puszcza baki do tego, tak samo czasem robi, jak robi kupe.
I teraz nie wiem czy to faktycznie moga byc zeby, czy moze cos jej szkodzi w jedzeniu. Moj maz mowi, ze jakby to byla alergia, to by byla od razu, a nie po jakims miesiacu od wprowadzenia mleka, ale mi intuicja mowi, ze to problem brzuszkiem jednak.
Czy reakcja alergiczna moze byc tak odlegla w czasie? Ile czasu powinnam unikac podejrzanego produktu zeby stwierdzic czy to jest to? Tzn. jesli np. nie bede jadla mleka przez tydzien a kupy beda dalej brzydkie to moge stwierdzic ze to nie to?