maja8009
13.04.12, 20:16
Już nie wiem gdzie się zwrócić....prawda jest taka ze wsparcia nie ma...mieszkam w dużym mieście na śląsku a nawet doradca laktacyjny miał mnie gdzieś...czekałam na Panią kilka godzin z niemowlęciem w poczekalni szpitala aż w końcu wróciłam do domu bez porady.....
Synek ma obecnie 4 miesiące...urodził się ważąć 3250g, wypisany ze szpitala z wagą 3050g.Nie miałam żadnych problemów początkowo z karmieniem poza częstym...ale to mi nie przeszkadzało.Po miesiącu ważył 3970g czyli ładnie.Niestety po kolejnym miesiącu przybrał zaledwie 500 g, lekarka uspokajała że jeszcze nie jest źle...i karmić...Po koljenych 6 tygodniach, czyli miał skończone 3 miesiące i 2 tyg. przybrał 750 g i lekarka jeszcze kazała karmić ale gdyby jadał mniej to niestety dokarmiać Bebilonem Pepti bo mały ma skazę.No i zaczęło się ssanie cyca maksymalnie 5 minut!!!! Przeciętnie nawet 3 minuty!!!Fakt że je bardzo łapczywie , mocno łyka i konkretnie...ale krótko:(...Więc ruszyłam z dokarmianiem...tyle tylko że butelkę nie specjalnie...i też tak krótko...nieraz obali 100 ml nieraz 60ml....Według mnie to był błąd to dokarmianie:(:(:(....
Teraz synek w nocy budzi się na karmienie co 2-2,5 godziny...ssie około 5 minut i zaraz idzie luli:)Nie przeszkadza mi nocne karmienie byle jadł!!! Ale w dzień jest makabra....jada ztrasznie rzadko, nie chce cyca...czasami uda mi się przemycić odciagnięte z flaszki...albo mm...:(:(:(Jada naprawdę rzadko....i nie wiem co robić...chcę go spowrotem karmić tylko piersią...Po kąpieli zawsze ssie pierś bez problemu, w nocy też...ale dlaczego w ciągu dnia mało kiedy w ogóle chce jeść...:(Mam nieraz tak pełne piersi że boję się że pkarm zacznie zanikać....Co ja mam robić??????????????????????????????????????