powracajac-a
25.04.12, 09:27
bardzo prosze o rade: poniewaz ostatnio czulam sie psychicznie bardzo zle zaczelam brac dziurawiec (kiedys mi pomogl, no ale kiedys nie bylam karmiaca matka) . biore juz od okolo 2 tygodni. psychicznie widze poprawe, ale nie na tyle by odstawic ziola. prosze mi napisac, czy moze on miec zly wplyw na moje roczne dziecko, ktore nadal duzo pije z piersi. gdybym mogla go odstawic chetnie bym to zrobila, ale dziecko odmawia przyjmowania jakiegokolwiek innego mleka , do tego ne toleruje butelek i smoczkow.
dodam, ze zauwazylam na skorze dziecka, cos jakby egzemy i zaczynam sie martwic, czy to aby nie wynik brania przeze mnie dziurawca? nie wiem co robic?? w necie sa sprzeczne informacje, gdzies pisza, ze dziurawiec dozwolony w ciazy ( a wiec i w czasie laktacji) , gdzie inidziej ze nie dozwolone.
co robic?? :(