zoa81
12.05.12, 09:50
Moja mała ma 10msc powoli zbieram się do odstawienie jej od piersi. Jakos nie widzę zalet długiego karmienia. Do 6-8msc to była przyjemnośc karmienie piersia, teraz już taką przyjemnością nie jest. Jak mała miała 6msc wróciłam do pracy i moja nieobecność odbija sobie w nocy czesto ssąc, a ja jestem niewyspana i popełniam błedy w pracy. Tyle mówi sie o zaletach karmienie piersią. Ale czy na pewno pierś jest dobra???. Moja mała cżesto łapie przeziebienia, po 6msc życia dostała jakiejś alergii nie wiem na co. A znane mi dzieci na mm, nie dość że przesypiają całe noce, nie maja alergii ani nie chorują. Do tego znam tylko dwie koleżanki z mojego pokolenia, które były karmione do półtorej roku, ja moje rodzeństwo i większość znajomych było karmionych max 3msc. Obydwie miały problemy z zajściem w ciąże problemy z hormonami. Ja również długo nie mogłam zajść w ciąże starałam się o córkę 3lata.Nie znaleziono żadnej przyczyny niepowodzeń ani u mnie ani u M. Jedynie miałam podwyzoną prolaktynę.Teraz podczas karmienia, pewnie jest bardzo wysoka. Nie dostałam jeszcze @ po porodzie, a chciałabym mieć drugie dziecko w przyszłości, jestem już po 30tce. Boję sie że jak długo bedę karmiła to przez kilka lat nie dostanę @, i zajście w ciąże coraz bardziej bedzie odbiegało sie w czasie..
wiem, że na tym forum w większości są wielkie zwoleniczki karmienia piersią i że wywołam pewnie burze...