Obolałe sutki po 2,5 tyg karmienia

14.05.12, 15:49
Witam. Od kilku dni mam problem z sutkami przy karmieniu, tzn. bolą, troszke kłują, zazwyczaj w połowie karmienia kiedy pierś staje się mięka ból ustępuje. Przyznam, że właśnie od kilku dni raz dziennie podaję synkowi smoczek dla uspokojenia, zazwyczaj wieczorem gdy pomimo opróznienia obu piersi, zaczynają się nerwy, puszczanie i łapanie sutka, podkurczanie nóżek, podejrzewam że to wzdęcia i gdy żadne próby uspokojenia nie działają (próbuję mu jescze kilkakrotnie podać pierść by mieć pewność że nie jest jeszcze głodny) to wtedy podaję smoczek i synek się uspokaja, tylko co kilkanaście minut zaplacze na bączka i w końcu zasypia.
Czy podanie tego smoczka spowodowało bolesnośc sutków podczas karmienia? Dodam, że piersi na pewno są oprózniane, podczas jedzenia slychać glośne przełykanie, wydaje mi się, że synek dobrze jest przystawiony, prawie całą otoczkę brodawki ma w ustach, dolna warga na pewno wywinięta bo ma później odcisk pod nią, górnej za bardzo nie widzę, na wadze przybiera dobrze (przez 2 tygodnie 700g) pomimo dlugich przerw nocnych (6 godzin). Dodam jeszcze,że sutki nie sa poranione, jedynie zaróżowione, a podczas karmienia mam wrażenie jakby synek chcial mi je naderwać, czy to może być wina zbyt mocnego przyssania??
    • basiak36 Re: Obolałe sutki po 2,5 tyg karmienia 14.05.12, 16:45
      Bol najczesciej spowodowany jest niewlasciwym przystawianiem do piersi i niewlasciwa technika ssania, w konsekwencji ktorej moze np pojawic sie dosc bolesna grzybica piersi. Przy bolu brodawek ostatnia rzecz jaka robimy to podawanie smoczka, bo w najlepszym wypadku niczego nie zmieni.. w troche gorszym, pogorszy problem.

      azwyczaj wieczorem gdy pomimo opróznienia obu piersi, zaczynają się nerw
      > y, puszczanie i łapanie sutka, podkurczanie nóżek, podejrzewam że to wzdęcia i
      > gdy żadne próby uspokojenia nie działają
      Bardzo mozliwe ze to tez konsekwencja niewlasciwej techniki ssania, ze dziecko lyka za duzo powietrza, stad takie zachowania.
      Stawiam na problem z przystawianiem do piersi, dosc typowy, taki ze trzymasz dziecko nieprawidlowo. Najczesciej wyglada to tak ze mamy trzymaja dziecko jak do karmienia butelka, ze maluch musi np odwracac glowe zeby zlapac piers, ze jest trzymany zbyt daleko od piersi.
      Najlepiej mozna pokazac to kladac sie samej bokiem na lozku, dziecko do karmienia kladziemy tez bokiem, ale tak zeby lezac bokiem i mama i dziecko, aby ich brzuchy sie stykaly, aby dziecko bylo brzuszkiem wprasowane w brzuch mamy, tak wlasnie blisko ma byc. Wtedy broda delikatnie wkleja sie w piers, nosek jest odchylony, i dziecko moze sie dobrze najesc.
      To samo jak karmimy na kolyske, dziecko musi lezec na poziomie piersi, czyli najlepiej karmic z pomoca poduszki do karmienia, dziecko wtedy na tej poduszce, na poziomie naszych piersi,kladziemy bokiem, tak ze ma buzie na wprost piersi, przyciagamy do siebie tak zeby brzuszkiem wkleilo sie w nasz, tak jakbys chciala siebie owinac tym lezacym na boku dzieckiem. W takiej pozycji np karmiac z lewej piersi, prawa trzymasz u nasady szyi dziecka (nigdy za glowe) i nakierowujesz dziecko na piers.
      Napisz jak trzymasz do karmienia, to bedzie pomocne.

      Zbyt mocne przyssanie nie powoduje bolu jesli dziecko dobrze lapie piers, u was jest problem taki ze moze lapac za plytko.
      Ze smoczkiem u noworodka ktory jeszcze nie ssie zbyt dobrze najlepiej jeszcze dac sobie spokoj.
      • justatoja Re: Obolałe sutki po 2,5 tyg karmienia 14.05.12, 18:13
        basiak36 dziękuję Ci za odpowiedź, wychodzi na to,że źle trzymam Małego karmiąc na kołyskę, nie leży on calkowicie bokiem, faktycznie główkę ma bardziej przechyloną w stronę piersi niż cale ciałko, muszę to poprawić, natomiast na leżąco kłade go calkiem na boku i ja tak samo leżę, także ok
        • basiak36 Re: Obolałe sutki po 2,5 tyg karmienia 14.05.12, 18:18
          faktycznie główkę ma bardziej przec
          > hyloną w stronę piersi niż cale ciałko

          To bardzo czesty i bardzo latwo 'naprawialny' problem, sprobuj poprawic przystawianie, i trzymac dziecko naprawde blisko wprasowane w siebie (oczywiscie w granicach rozsadku:))), to bedzie moglo lepiej zlapac piers. Jesli musi odwracac glowe choc troche, sa spore szanse ze za plytko lapie piers, lyka za duzo powietrza i potem wariuje, a Ciebie do tego boli.
          Daj maluszkowi kilka dni na nauke, sprobuj bez smoczkow, tzn piers zamiast smoczka i daj znac czy jest lepiej
          • justatoja Re: Obolałe sutki po 2,5 tyg karmienia 09.06.12, 23:25
            Poprawiłam pozycję przy karmieniu i jest lepiej, sutki bolą troszkę nadal, ale jedynie wówczas gdy jest ten pierwszy wypływ pokarmu, poźniej jest juz lepiej. Smoczek niestety muszę nadal dawać bo synek nie zawsze uspokaja sie przy piersi i w sytuacji gdy sobie poje, robi się nagle zły, płacze, nie chce juz piersi, ani na rączki to daję smoczka i usypia:) pozdrawiam
            • sansty Re: Obolałe sutki po 2,5 tyg karmienia 10.06.12, 19:47
              Ja miałam podobny problem ale tylko z prawą piersią. Z lewą było wszystko w porządku, po tygodniu karmienia nie czułam żadnego dyskomfortu, a lewa bolała straszliwie. Poobserwowałam małego i zauważyłam, że ciężko mu się przystawić do prawej piersi, miał problem z łapaniem leżąc na lewym boczku... wtedy spróbowałam z prawej piersi karmić "spod pachy" -następnego dnia przestało boleć... teraz z lewej karmię "na kołyskę" a z prawej "spod pachy" i obydwoje jesteśmy szczęśliwi :D
              Może też spróbuj innej pozycji przy karmieniu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja