Karmienie odciągniętym mlekiem-pyt. dot. podawania

20.05.12, 21:22
Witam,
mam pytania dotyczące podawania odciągniętego mleka:
1. czy mogę podgrzać mleko wyjęte z lodówki, włożyć do termo-opakowania i podać po paru godzinach? po ilu maksymalnie mogę to zrobić? jeśli go nie podam przez parę godzin mogę włożyć z powrotem do lodówki?
2. jak długo może stać mleko wyjęte z lodówki przed podaniem? czy można je podgrzać i podać dopiero za 2-3 godziny?
    • markoco29 Re: Karmienie odciągniętym mlekiem-pyt. dot. poda 21.05.12, 12:47
      tutaj znajdziesz wiele informacji

      bankmleka.democms.pl/wp-content/uploads/2012/05/ulotka_mleko_w_domu.pdf
    • markoco29 Re: Karmienie odciągniętym mlekiem-pyt. dot. poda 21.05.12, 12:47
      i na tym forum

      forum.gazeta.pl/forum/f,46749,Karmiace_Piersia_Inaczej.html
      • oj.malgo Re: Karmienie odciągniętym mlekiem-pyt. dot. poda 21.05.12, 15:21
        dziękuję za linki, ale niestety nie znalazłam tam odpowiedzi na wszystkie moje pytania.
        • lady_iris Re: Karmienie odciągniętym mlekiem-pyt. dot. poda 21.05.12, 16:17
          Podbijam, też mnie interesują odpowiedzi.
    • makubata Re: Karmienie odciągniętym mlekiem-pyt. dot. poda 21.05.12, 21:16
      może tu :
      rodzicpoludzku.pl/Po-porodzie/Przechowywanie-mleka-mamy.html
    • dextera.m Re: Karmienie odciągniętym mlekiem-pyt. dot. poda 21.05.12, 22:36
      A nie latwiej podgrzac zaraz przed podaniem? Podgrzanie w kapieli wodnej albo podgrzewaczu to raptem kilka minut i nie ma ryzyka zatrucia pokarmowego.
      • oj.malgo Re: Karmienie odciągniętym mlekiem-pyt. dot. poda 22.05.12, 00:41
        no niestety u mnie w podgrzewaczu to trwa więcej niż kilka minut, a dziecko się denerwuje i chciałabym mu tego zaoszczędzić, stąd moje pytania...
        Może możesz polecić szybki podgrzewacz?
        • ninka_mm Re: Karmienie odciągniętym mlekiem-pyt. dot. poda 22.05.12, 20:15
          A jaki masz podgrzewacz? Szybkie podgrzewanie (ustawienie na trójce) mleka z lodówki to było u nas coś koło 4 minut - da radę zaczekać.

          Co do przechowywania - lepiej zachować rozsądek - to nie cudowny eliksir i jak stoi w cieple to wiadomo, ze mnożą się bakterie i łatwiej o zatrucie.
    • markoco29 Re: Karmienie odciągniętym mlekiem-pyt. dot. poda 22.05.12, 05:13
      Napisze jak robię to ja. Nie wiem czy jest to optymalnie, ale przez 3 miesiące karmienia dziecka butelką odciągnym mlekiem wypracowałam sobie pewne metody.


      oj.malgo napisała:

      > Witam,
      > mam pytania dotyczące podawania odciągniętego mleka:
      > 1. czy mogę podgrzać mleko wyjęte z lodówki, włożyć do termo-opakowania i podać
      > po paru godzinach? po ilu maksymalnie mogę to zrobić? jeśli go nie podam przez
      > parę godzin mogę włożyć z powrotem do lodówki?


      Mleko przechowuję w lodówce max 24h (niby można dłużej, ale ja nigdy dłużej nie trzymałam). Przed podaniem podgrzewam w kąpieli wodnej, jeśli mi się śpieszy to zalewam butelkę wrzątkiem ale cały czas sprawdzam, żeby się nie przegrzało. Sprawdzam polewając mlekiem po nadgarstku. Podaję w temp. około 36 stopni lub niższej. Jeśli Mała nie zje wszystkiego (często tak bywa), a zostało jeszcze dużo mleka w butelce to czekam max 2-3h i podaję jej przy następnym karmieniu. Nie podgrzewam, nie chowam do lodówki - po prostu trzymam zamknięte w temp pokojowej i później mleko w temp. pokojowej podaję dziecku. Myję i wyparzam jeszcze raz zaśliniony smoczek. Jeśli mała zostawiła mało mleka (do 30ml) to je wylewam (na szczęście mleka mam sporo, więc się nie rozczulam nad nim).
      Moim zdaniem takie podgrzewanie wiele razy i jeszcze schładzanie w międzyczasie w lodówce nie będzie OK - ale nie mam na to żadnych dowodów. Po prostu intuicyjnie tak czuję.

      > 2. jak długo może stać mleko wyjęte z lodówki przed podaniem? czy można je podg
      > rzać i podać dopiero za 2-3 godziny?

      Czasem wyciągam mleko z lodówki i zostawiam w temp pokojowej (bez podgrzewania) i się "ociepla" naturalnie - nigdy dłużej tak nie stało niż ok. 5h. Czasem podgrzewam a córka odmawia jedzenia i zjada po 1-1,5h i wtedy podaję takie wystygnięte.

      Na razie wszystko było OK. Dwa dni temu będąc na działce (było bardzo ciepło) z mlekiem stało się coś dziwnego. W domu mała zjadła połowę porcji podgrzanego mleka. Wyszliśmy na dwór z resztą mleka i po 30min mleko jakby się ścięło - tzn oddzieliła się dziwna warstwa jakby sera, która nie mieszała się z resztą mleka (dodam nie trzymałam mleka na słońcu, ale w opakowaniu termoaktywnym w altance). Wylałam to mleko. Na szczęście miałam ze sobą laktator, więc odciągnęłam trochę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja