niejadek

27.05.12, 19:49
Witam,
Mam problem z karmieniem mojego 10 dniowego juz skarba.

Od samego poczatku nie jadl wiele, potrafil godzinami wisiec na piersi. Przy wypisie ze szpitala okazalo sie ze stracil 14% wagi. Polozna sprawdzila czy go dobrze przystawiam i zaproponowala schemat: 15 min dla kazdej piersi + butelka to co odciagne laktatorem, przy zachowaniu 4 godzin przerwy. Plan ten dziala o tyle ze zaczal przybierac na wadze.

Nastepnym etapem mialo byc przejscie do karmienia na zadanie. Problem lezy w tym ze nadal wiekszosc czasu ssie bez polykania, przy czym podczas ssania rusza mu sie cala szczeka i ucho. Zaczelismy zapisyywac wage tego co je i okazalo sie ze rano po przespanej nocy jest w stanie zjesc sam 85g z obu piersi, w ciagu dnia ilosc ta spada az do 10g. Wydaje sie nam ze zbyt malo je - ma suche wargi.

Czy to jeszcze za wczesnie na przejscie na karmienie kiedy dziecko ma ochote? Wrocic do sztywnego planu i sprobowac za jakis czas? Boimy sie ze przywyczajony do butelki bedzie zbyt leniwy aby ssac.

Wdzieczna bede za wszystkie rady.

    • mad_die Re: niejadek 27.05.12, 21:00
      no nieźle....
      a jak sika?
      musi mieć przynajmniej 6 MOKRYCH pieluch dzienne i 2-3 kupy mniejsze lub jedna duza

      po pierwsze, niech je tyle piersi ile chce, żaden plan sztywny, żadna butelka
      ALE
      podaj jedna pierś, niech ssie aktywnie tyle ile moze (najlepiej jakby ssał conajmniej 15 minut, optymalnie 20-30 minut), potem druga piers, niech ssie aktywnie tyle ile moze, potem tak samo trzecia pierś i czwarta
      a na dokładkę daj mu strzykawką lub kubeczkiem do karmienia noworodków swojego mleka odciągniętego lub sztucznego hypoalergicznego (tak po 20ml po kazdym karmieniu)
      on musi jeść! i sikac i kupe robić!

      przerwy pomiedzy karmieniami nie większe niż 2-2.5h
      4h to stanowczo za duza przerwa dla takiego kurczaka!

      jak on łapie piers? tak?
      nbci.ca/index.php?option=com_content&view=article&id=75:when-latching&catid=5:information&Itemid=17
      • mruwa9 Re: niejadek 27.05.12, 22:12
        i dodam od siebie: rozebrac dziecko do pieluchy, skora do skory mamy, gdy przysypia przy piersi podniesc poszturchac obdzic, ponownie podac piers. 15 minut karmienia noworodka , co 4 godziny, to glodzenie go! W tym wieku norma to karmienie przez godzine co godzine. Minimum 12 krmien na dobe.
        • nekee Re: niejadek 27.05.12, 23:14
          jest rozbierany, ja tez.

          nie przysypia przez te 15 min tylko ssie bez polykania.

          co 4 godziny to maksymalny czas kiedy musimy go obudzic. jesli chce piers wczasniej to ja dostaje - tylko to zdazylo sie moze 2 razy. nie budzony w nocy spi ciagiem 6 godzin i o ile dla normalnego dziecka byloby podobno to ok to z naszym musimy go dokarmiac.
          • mad_die Re: niejadek 28.05.12, 00:49
            no i dobrze, karmcie się na golasa, kontakt skóra do skóry stymuluje laktację

            przerwy maksymalne to powinny być u Was 3h (i to rzeczywiście takie maksimum z maksimum, optymalnie to tak jak pisałam 2-2.5 lub częściej, tak jak dziecko ssie) a w nocy to nie więcej jak 4h - także tu musicie się po prostu częściej karmić, dla takiego malucha optymalna ilość karmień to 10-12 (lub więcej, bo wiadomo, że się takiemu czasu przy piersi nie wydziela)
            im więcej karmienia, tym więcej ssania, tym więcej mleka

            dokarmiać owszem, ale piersią po pierwsze, a po drugie - nie smoczkiem

            ssanie aktywne to po prostu ssanie - z początku szybkie, potem stopniowo zwalnia tempo, ale dziecko dalej ssie i łyka pokarm co kilka ruchów żuchwą - jeśli u Was tak jest, to spoko
            ważne, żeby maluch często jadł i stosunkowo długo i z kilku piersi na jedno posiedzenie
          • mruwa9 Re: niejadek 28.05.12, 00:51
            zacznij od tego, zeby wybudzac go nie rzadziej, niz co 2 godziny w dzien, a co 3 godziny w nocy. odstaw butelke i smoczki, a dokarmianie jesli jest potrzebne, przeprowadzaj bezsmoczkowo (strzykawka, kieliszek,lyzeczka).To absolutna podstawa, zeby dziecko nauczylo sie ssac efektywnie.Cos mi sie zdaje, ze wlasnie z technika ssania jest problem, a smoczek jeszcze bardziej utrudnia dziecku nauke.
            Czyli- pobudka co 2 godziny, starajcie sie o efektywne ssanie, gdy prysypia- rozbudzic dziecko, niech ssie piers jak najdluzej. Kontroluj ilosc zuzywanych pieluch i wage.
            Jak wazycie dziecko? Nago i zawsze na tej samej wadze?
            • nekee Re: niejadek 28.05.12, 17:05
              wazmy w samej pieluszce na tej samej wadze ktora zostala pozyczona od poloznej
      • nekee Re: niejadek 27.05.12, 23:09
        jest wiecej niz 6 mokrych pieluch i kupy tez sa.

        ssanie aktywne to ok. 5 min :/

        lapie tak jak w linku.
        • yumemi Re: niejadek 28.05.12, 00:02
          > ssanie aktywne to ok. 5 min :/

          Zalezy co mamy na mysli aktywne: na poczatku ssie szybko bo leci mleko pierwszej fazy, a potem dziecko zwalnia tempo ssania, i moze sie wydawac ze nie ssie aktywnie. Ale co jakas chwile widac ze buzia jednak pracuje i przelyka pokarm. W miare karmienia tempo ssania zwalnia. Czy tak to wyglada?
          • nekee Re: niejadek 28.05.12, 17:06
            buzia pracuje ale nie slychac przelykania.
    • nekee Re: niejadek 28.05.12, 17:11
      sprobowalam dzisiaj wcielic rady w zycie i o ile do poludnia wybudzanie co 2 godziny dzialalo i skarb jadl 80-60g na posiedzenie to po poludniu wszystko zaczelo sie sypac :( w ciagu 30 min przy piersi (tylko czas ssania) zjadl tylko 10g.

      Pozwolilo mi to zauwazyc ze do tej pory o ile rano ma 'sile' ssac to po poludniu juz nie. Jest wtedy strasznie rozdrazniony ciezko go uspokoic i w zasadzie caly czas wisialby na piersi.
      • lenka30a Re: niejadek 28.05.12, 17:38
        ekchm, tylko mnie nie zjedzcie
        a zastanawiałaś się nad tym, że może nie masz zbyt wiele pokarmu?
        Albo jednak nie ssie efektywnie, bo przez 15 minut ssania non stop powinien wyssać dużo mleka. Niech lepiej to jego ssanie zobaczy jakiś fachowiec
        i karmienie co godzinę przez 1 godz noworodka to chyba nie jest norma, bo moja jadła co 2 godziny przez 5 do 10 minut i miała przyrosty po 1,2 kg na miesiąc, jak dziecko porządnie ssie to nie musi "wisieć" na piersi, chyba że lubi
        • yumemi Re: niejadek 28.05.12, 19:26
          > a zastanawiałaś się nad tym, że może nie masz zbyt wiele pokarmu?

          Nie ma czegos takiego jak ilosc pokarmu. Mozemy tylko mowic o jego produkcji. Jesli matka nie ma galopujacej anemii, nie ma piersi w ksztalcie rurek (co oznacza niedorozwoj gruczolu), nie ma powodu myslec ze wina jest po stronie piersi. Zwykle jest po stronie tego jak piers jest oprozniania.
          A tutaj w uzyciu sa smoczki, dziecko najwyrazniej nie potrafi efektywnie ssac.
      • yumemi Re: niejadek 28.05.12, 19:29
        nekee napisała:

        > sprobowalam dzisiaj wcielic rady w zycie i o ile do poludnia wybudzanie co 2 go
        > dziny dzialalo i skarb jadl 80-60g na posiedzenie to po poludniu wszystko zacze
        > lo sie sypac :( w ciagu 30 min przy piersi (tylko czas ssania) zjadl tylko 10g.

        Tylko po co Ty tak czesto wazysz? To nic nie daje i o niczym w ogole nie swiadczy. Moje dziecie raz mialo podane mleko odciagniete z butelki i przez 2h zabawy z butelka zjadla 30ml. A przybierala po 600g tygodniowo.
        Zamiast wazyc tak czesto i sie stresowac (co moze miec wplyw na splyw pokarmu), po prostu przystawiaj do piersi tak jak przystawiasz, jak juz naprzystawiasz ile sie da, zmieniajac piersi kiedy dziecko sie odrywa, dokarm troche z uzyciem strzykawki lub kubeczka. Zobaczysz za tydzien jakie sa przyrosty, i czy mozna redukowac dokarmianie. Ale bez smoczkow i z czestym ssaniem.

        > Pozwolilo mi to zauwazyc ze do tej pory o ile rano ma 'sile' ssac to po poludni
        > u juz nie. Jest wtedy strasznie rozdrazniony ciezko go uspokoic i w zasadzie ca
        > ly czas wisialby na piersi.
        To akurat jest normalne:)
      • mruwa9 Re: niejadek 28.05.12, 21:34
        zastanawia mnie, skad wiesz, ile dokladnie pokarmu dziecko zjadlo z piersi, przeciez piersi nie maja podzialki. Jakem matka wielodzietna niegdys karmiaca, nigdy nie mialam pojecia, ile dziecko zjadlo a w tajemnicy ci powiem, ze ta wiedza nie jest nikomu do niczego potrzebna.Tylko przyrosty wagi sie licza, ale wazenie w pieluszce mozesz nie powiem, o kant czego potluc.
        Jesli chcesz miec miarodajne wyniki wazenia, to musisz dziecko zawsze wazyc nago.
      • mika_p Re: niejadek 28.05.12, 22:09
        > Pozwolilo mi to zauwazyc ze do tej pory o ile rano ma 'sile' ssac to po poludniu
        > juz nie. Jest wtedy strasznie rozdrazniony ciezko go uspokoic i w zasadzie caly czas
        > wisialby na piersi.

        A to akurat jest typowe dla noworodków.
        Nawet spokojne przedpołudnie jest dla takiego dziecka pełne bodźców:
        - firanka się rusza
        - pies szczeka za oknem
        - telefon dzwoni
        - matka ma na sobie inny kolor i fakturę niż wcześniej
        - coś prztyknęło, coś zadźwięczało, coś zaszumiało, coś stuknęło (matka herbatkę sobie zrobiła)
        Dla nas to jest tło, które ignorujemy, dla noworodka ważne bodźce, bo on zna ten swiat niecałe dwa tygodnie, wszytsko jest nowe, świeże i jeszcze nie wiadomo, co można zignorować, bo jest _zawsze_
        Po paru godzinach człowiek robi się zmęczony, a tu brzuch domaga się swoich praw, no to się człowiek wkurza.
        Jak się człowiek wkurza, to matka się robi podenerwowana, a jak matka podenerwowana, to człowiek też.
        Ssanie uspokaja, dlatego człowiek ma ochotę tylko ssać.
        Fizjologia laktacji idzie mu na rękę: po południu poziom prolaktyny jest najniższy, więc brzuch mu nie pęknie z przeżarcia.
        Niemniej, równolegle człowiek musi tez spać, dlatego noworodki mają niesamowita umiejętność głebokiego odprężenia, przypominającego sen: kontrolowana jest tylko buzia trzymająca pierś. Nawet delikatne ssanie, mało aktywne, powoduje wypływ kropel mleka, krople sumują się w łyk. I to jest to najtłustsze mleko, bo skoro jest ssanie, nawet delikatne, to piersi nie przechodzą do I fazy, uwodnionego, mało tłustego, wysokolaktozowego mleka, tylko utrzymują II fazę, tłustą. Noworodek, który naprawdę śpi, wypuszcza pierś z buzi.

        Nastaw się psychicznie na piersiowe maratony po południu. Wiem, ze są trudne, ale o wiele łatwiej jest byc na to przygotowanym niż miec nadzieję, że tym razem będzie inaczej. Bo nie będzie, taki rytm, taka fizjologia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja