Jak to jest z tą alergią na mleko?

13.06.12, 21:38

Witam, mój obecnie 5-miesięczny synek od 3. tygodnia życia miał bóle brzucha. Na początku były też rzadkie i śluzowate kupy, raz z nitkami krwi. Lekarz powiedział, abym na wszelki wypadek zrezygnowała ze wszystkiego, co zawiera mleko. Mimo ścisłej diety problemy z brzuchem nadal były, z tym, że na przykład 2 tygodnie bolał go brzuch, miał wzdęcia i gazy, a tydzień było OK. Kupy raz na tydzień, w większości dobre, czasem śluzowate. W zeszłym miesiącu inny lekarz powiedział, że jakakolwiek dieta nie ma sensu, bo tego typu problemy biorą się z łykania powietrza podczas karmienia.

Od prawie 2 tygodni wprowadzam stopniowo produkty mleczne: zaczęłam od masła, wczoraj wypiłam pół szklanki mleka. Z synkiem nic złego się nie dzieje. Byłam już szczęśliwa, ale dziś na kontroli lekarka powiedziała, że alergia na mleko objawia się po 4-6 tygodniach dopiero. Czy to prawda? Nie mam pewności, czy kłopoty były spowodowane mlekiem, a przyznam, że dieta mi już bardzo ciąży :( Myślałam, że kłopoty wyjdą od razu po zjedzeniu alergizującego pokarmu. Jak to jest?
    • myrtille Re: Jak to jest z tą alergią na mleko? 14.06.12, 09:25
      Jestem świeżo po przywróceniu nabiału po odstawieniu na 2 mc.
      Właściwie poprawy spektakularnej przez ten czas nie było, bo kupy były zielone, ze śluzem i często z krwią, a odstawiłam nabiał, orzechy, czekoladę, owoce (bo niby jabłka też nie służyły).
      Wszystko przeszło jak ręką odjął w chwili podania marchewki.
      Konsultowałam z 2 gastroenterologami wcześniej i ze 4 pediatrami.
      Teorie przeróżne były.
      • mad_die Re: Jak to jest z tą alergią na mleko? 14.06.12, 10:35
        > Wszystko przeszło jak ręką odjął w chwili podania marchewki.

        To nie tak, ze wszystko przechodzi po podaniu marchewki - po prostu jak dziecko je cos innego niz mleko mamy to kupa zmienia wygląd, staje sie bardziej zbita, nie widac juz śluzu ani nitek krwi.

        Jeśli mimo diety mały nadal miał zle kupy, to znaczy, ze to cos zupełnie innego uczula - na przykład pomidor albo jakis konserwant.
        • myrtille Re: Jak to jest z tą alergią na mleko? 14.06.12, 11:07
          Ja nie mówię, że marchewka antidotum na wszytko, ale ponoć jest taka teoria że pokarmy stałe jakoś tam regulują pracę przewodu pokarmowego.
          Ja myślę, że u nas pomogło to że marchewka ma właściwości lekko zatwardzające.
          Kupa przedtem była 8 razy, teraz jest 1. Karmień piersią jest dalej sporo, bo tylko w nocy ze 4-6.
          Ale jednak te 2-3 łyżki dały pozytywny efekt, bo 2 mc nikt nie potrafił mi pomóc, a ja miałam już wizję polipów w jelitach bo jeden pediatra taki osąd wydał ot taki sobie.
          • gacek-junior Re: Jak to jest z tą alergią na mleko? 14.06.12, 15:05
            hanuszka a to mnie zaskoczyłaś tym, że alergia na mleko wychodzi tak późno! Ja jestem na diecie bezmlecznej od ponad 7 m-cy (bóle brzuszka, biegunki itp). Od jakichś dwóch miesięcy próbuję wprowadzać od nowa i w sumie to już nie wiem czy to mleko czy coś innego go uczula... bo po zupie mlecznej (próbowałam zarówno zwykłe jak i kozie) czy odrobinie sosu podbitego śmietaną na następny dzień był cały w czerwonych suchych plamach. natomiast po lodzie, jogurcie, galaretkach w czekoladzie, ciastkach czy nawet serniku nic mu nie było. To znaczy, że na zdrowe rzeczy jest uczulony, a na słodycze nie? :)
            • dextera.m Re: Jak to jest z tą alergią na mleko? 14.06.12, 18:11
              Cos mi sie wydaje, ze to alergen (tu-bialko mleka) wychodzi tak dlugo z organizmu matki (kilka tygodni) a nie alergia. Jezeli od 2 miesiecy jesz produkty zawierajace nabial, to od tych 2 miesiecy musisz juz liczyc, ze na diecie nie jestes. Nie ma znaczenia ilosc zjedzonego produktu (odrobina sosu czy kawal sernika). Wiem cos o tym, bo sama bylam na takiej diecie, byla krew w stolcu i nieprawidlowe wyniki badan.

              Jezeli nigdy poprawy nie bylo to znaczy, ze dieta niewlasciwie trzymana, albo alergen inny niz mleko.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja