grypa żołądkowa a KP

15.06.12, 00:17
Witam,
poradźcie proszę jak mogę sobie pomóc podczas grypy żołądkowej. Karmię 5-cio miesięcznego Synka. Od 3 dni zmagam się z grypą. Najpierw duża gorączka, teraz silna biegunka. Dotychczas piłam dużo wody mineralnej, od czasu choroby tylko mocną herbatę; jem suche bułki, ale poprawy nie ma. Boję się odwodnienia i tego, czy mleko ma jakieś składniki odżywcze, jeśli ja praktycznie nie dostarczam organizmowi jedzenia. Pomocy!
    • mama.rozy Re: grypa żołądkowa a KP 15.06.12, 09:22
      mleko ma,najwyżej ukradnie Tobie
      a dlaczego nie pijesz wody?i innych rzeczy?przy biegunce po prostu ogranicz owoce,soki owocowe,kawę,czyli to,co może przeczyszczac.jedz normalnie,bo naprawdę się odwodnisz i Ty będziesz miała problemy.
      biegunka-ta umiarkowana-jest organizmowi potrzebna do pozbycia się wirusa.tylko musisz bardziej dbac o siebie,nie głodowac.
    • panizalewska Re: grypa żołądkowa a KP 15.06.12, 10:23
      Akurat mocna herbata nie jest zdrowa, zwłaszcza czarna!
      Chyba, że zielona, ale tu się nie znam.
      Herbata zawiera dużo garbników (to ten brązowy osad w kubku / szklance po wypiciu), które BARDZO drażnią żołądek. Co najmniej nie pomagają.
      Chińczycy zdaje się najpierw przelewają liście herbaty wrzątkiem kilka razy, właśnie, żeby się pozbyć garbników (parzenie "dla przodków" i wylewają przez lewe ramię, czy coś ;)) a piją dopiero drugie / trzecie parzenie, nawet, a może głównie, tej zielonej. Naszych czarnych zmiotków Liptona, czy innych - nie znają nawet ;)
    • azymut17 Re: grypa żołądkowa a KP 15.06.12, 11:11
      Możesz wziąć Smectę - doradził mi to ostatnio lekarz, kiedy też miałam rota czy innego łobuza. Na gorączkę paracetamol, 2 tabletki 500 co 4-6 godzin, max 8 tabletek dziennie. Do jedzenia mocno rozgotowany ryż na wodzie z solą. Pijesz jakieś płyny nawadniające? Orsalit itp.? Też je włącz. Herbata podrażnia mocno żołądek, ja bym jej nie piła jeszcze długo, mnie szkodzi bardziej niż kawa. Na razie tylko woda, żadnych soków.

      O mleko się nie bój, prędzej Tobie czegoś zabraknie niż dziecku :-)
    • mayaalex Re: grypa żołądkowa a KP 15.06.12, 13:05
      Mialam podobnego wirusa calkiem niedawno - u mnie pomogla smecta i paracetamol i duuuuuzo picia. Do jedzenia najpierw ryz i sucharki, potem juz kurczak i gotowane warzywa i stopniowo wrocilam do normy. Mleka na poczatku wcale nie bylo mniej, maly dobrze sie najadal i byl wyjatkowo spokojny wiec jakos przetrwalam, problem zaczal sie kilka dni pozniej a ja nie skojarzylam od razu ze to moze byc powiazane z moim niejedzeniem - po prostu mialam mniej mleka wiec synek zeby sie najesc domagal sie piersi duzo czesciej (zwlaszcza w nocy, napisalam nawet na forum o tym bo juz chcialam mu podac mm bo nie wytrzymywalam tych pobudek o 5 rano;) ale pare dni pojadl, pobudzil produkcje i juz teraz chyba wszystko wrocilo do normy bo znow spi calkiem ladnie. Moze to nie bylo powiazane ale jak teraz o tym mysle to wydaje mi sie ze jednak jakis zwiazek mogl byc - gdyby wiec cos podobnego przytrafilo sie Tobie to badz przygotowana na pare dni czestszych karmien az wszystko wroci do normy. Zdrowiej szybko!
      • kariatyda79 Re: grypa żołądkowa a KP 15.06.12, 14:44
        Dziewczyny,
        dziękuję za wszystkie rady :) Od rana już jest trochę lepiej. Wzięłam smectę, a po niej na śniadanie nieśmiertelną bułkę z margaryną (bezmleczną ;) i gotowane mięsko.W planie mam jeszcze kleik ryżowy na wodzie - podbierany od Synka. Mleka chyba faktycznie mam mniej, ale daję Synkowi najpierw jedną pierś, a potem drugą, ... a potem trzecią. Mam nadzieje, że ruszy produkcję. Trzymam też kciuki, żeby nie złapał wirusa (mąż już też okupuje ze mną łazienkę :(.
        Zastanawiam się też nad tą herbatą. Kawy nie piję wogóle, nigdy nie lubiłam. Właśnie herbata (czarna liściasta - liptonów i innych tetleyów nie trawię) miała u mnie takie działanie, jak u większości ludzi kawa - pobudzające i "trzymające przy życiu". Synek jakoś znosił tę moją "zachciankę". A woda zawsze mnie przeczyszczała. Nawet gdy byłam zdrowa wystarczyło pół litra mineralnej (niegazowanej) i gotowe. Dlatego teraz wodę wykluczyłam od razu (soki oczywiście też). Została jeszcze marchwianka, ale jakoś nie mogę się przemóc :(.
        Dzięki za przypomnienie o tych "orsalitach" i innych; mam jeszcze z czasów dalekich podróży - zaraz sobie zapodam :) Fajnie, że zawsze można na Was liczyć!
        • malwina.okrzesik Re: grypa żołądkowa a KP 16.06.12, 18:53
          Woda jest świetna na problemy żołądkowe, ale w formie zwykłej: gorąca, a nawet wrzątek popijany małymi łyczkami.

          Kilka dni głodówki dla produkcji pokarmu nie zaszkodzi. Zmniejszenie laktacji, czasem obserwowane przy chorobie mamy, to wynik stresu i osłabienia związanego z wirusem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja