ulla79
15.06.12, 14:11
Witam
Nie wiedziałam jak zgrabnie ująć problem w temacie a wiec troche szczegółów. Młoda ma teraz 11 mcy. Do 6 wyłącznie kp a potem troche papek, troche blw i kp. Od kwietnia wróciłam do pracy i kp wyłącznie w nocy czasem w dzien zależy jak chce. W weekendy częściej kp bo zdarza sie ze nie chce zjeść obiadku albo po prostu chcemy chwile odpocząć a przy cycku jest spokój choć nie zawsze.
I generalnie było ok. Powoli myślałam o odstawieniu ale po ukończeniu roku. Zasypia u mnie (długo bo ok 1h) lub w nosidle z M ok 30min. Ok 20. Potem ma przebudzenie ok 22 ale M ja lula krótko i koło północy biorę ja do łóżka i cycolimy do rana. Często.
I od kilku dni budzi sie on 4 przy piersi z płaczem. Mam wrazenie ze za mało jej leci albo zbyt leniwa jest by ssac tak by lecialo wiecej. Dziś daliśmy z rana mm i zjadla po czym poszła spać. Zjadla mało bo 60 ale ona Max co naraz zje to 120 mimo ze wg tabel powinna ok 180 chyba ale nie wmuszamy.
Urodzona 4300 teraz ma 11 kg i 76 cm wiec raczej do chudych nie należy ;) zaczyna wstawać i chodzić.
I pytanie. Czy możliwe ze mam za mało mleka albo inaczej. Ze ona potrzebuje wiecej bo jest wraz bardziej aktywna? I dlatego sie denerwuje nad ranem ?
Miałam przekonananie ze laktacja mi sie unormuje i nawet jak w dzien raz czy 2 razy je a raczej dopija na poprawkę to w nocy bedzie ok.
Je raczej on bo rano M daje on 90 mm z kaszka potem kaszka/ ryż / makaron z owocem. Potem obiad - czasem 2 małe słoiki naraz wetnie ( ja gotuje) potem w zależności od tego co my jemy to dostaje do łapy i przed kąpielą dostaje on 100mm i po kąpieli cycek i usypia. Wiec w dzien raczej nie jest głodna.
Proszę o jakieś wskazówki ...
Kupiłam Podgrzewacz i zastanawiam sie nad podaniem mm około północy właśnie i niewątpliwie byłby to pewnie wstęp do idstawienia w nocy ...