Mamy, dzieci bez smoczka, jak to robicie ???

17.06.12, 18:43
No właśnie jak ? Jak usypiacie dzieci ???
Mój ma ponad 8 miesięcy, smoczka od samego początku nie chciał, żadnego !!!, tylko pierś.
Teraz nie uśnie inaczej jak tylko z piersią w dziobie. Zwariować można. W nocy budzi się co 1,5-2 h by sobie pociumkać. Inaczej wrzeszczy, ale tak siłowo i ze złością, że kapituluje i daję mu dla świętego spokoju pierś. Ledwo żyję. Skubaniec Mały śpi prawie cały czas z nami w łóżku, bo ja już nie daje rady. Jak się drze, to przystawiam, zasypiam, i za chwile znowu się budzę, bo się znowu drze.... Nawet nie zdążę Go odłożyć do łóżeczka. A jak już czuwam i chcę odłożyć, to od razu się budzi ... i znowu chce pierś. Błędne koło. W sumie noc jest najgorsza.
Jak to robicie, żeby spał w swoim łóżeczku, albo chociaż żeby budził się co 4 godziny... Dodam tylko, że przed snem ładuje w Niego kaszkę aby zapełnić brzuszek.... nic nie pomaga. Nie dość, że po kaszce musi być pierś, to i tak budzi się za chwilkę na następną porcję...
Pomóżcie...
    • sabina_online Re: Mamy, dzieci bez smoczka, jak to robicie ??? 17.06.12, 20:04
      Zna kubek niekapek,albo coś z czego można podać wodę?Najlepiej, żeby podał mąż(nie będzie mamy i mleczka).Przytulić dać wody i duuuuuuuuuuuuuuuużo cierpliwości i oporu na wrzaski i krzyki:-)Jeśli masz pewność, że najedzone czułość,woda, walka i powinno pomóż.Powodzenia Na pewno odezwą się mamy i coś doradzą:-))
    • mruwa9 Re: Mamy, dzieci bez smoczka, jak to robicie ??? 17.06.12, 20:12
      a kto powiedzial, ze niemowle musi spac w swoim lozeczku.
      mielismy lozeczko dla dwojki starszych dzieci, mebel stal, zbieral kurz i zagracal przestrzen. Nieuzywane. Dla trzeciego dziecka w ogole nie zaplanowalam lozeczka programowo spalismy w jednym lozku, z dzieckiem przy piersi. Dziecko zasypialo przy piersi i spalo przy niej, w nocy obslugiwalo sie samo. Gdy mialam zupelnie dosyc, budzilam meza, wreczalam dziecko do pacyfikacji, obracalam sie plecami do swiata i spalam dalej. maz usypial mlodziez na rekach, gdy juz bylo spokojne, kladl obok mnie, przy piersi i spalismy dalej.
      Cala moja trojka byla zupelnie bezsmoczkowa i bezproblemowo dalo sie ja eksmitowac z malzenskiej sypialni.
    • jehanette Re: Mamy, dzieci bez smoczka, jak to robicie ??? 17.06.12, 20:14
      Normalnie, przy piersi :) Śpi w łóżeczku-dostawce do naszego łóżka, także razem, ale osobno. Od dłuższego czasu rytm jedzenia w nocy jest podobny: zasypia 19-20, i potem je: 23/24-3/4-5/6. Uważam, że to nieźle :)
    • katriel Re: Mamy, dzieci bez smoczka, jak to robicie ??? 17.06.12, 20:36
      > No właśnie jak ? Jak usypiacie dzieci ???
      Normalnie: piersią.
      > Mój ma ponad 8 miesięcy, smoczka od samego początku nie chciał, żadnego !!!
      To masz fajnie: nie musisz się łamać czy by jednak nie podać, a na głupie pytania
      rodziny "a czemu on smoczka nie ma?" masz kładącą odpowiedź "dawałam, nie
      chciał". Też miałam tak fajnie ze starszym; młodszy nawet smoczka akceptuje,
      tylko ja jakaś nieprzyzwyczajona jestem i łatwiej mi podać pierś niż przypomnieć
      sobie gdzie też ja ostatnio ten smoczek widziałam.

      > Teraz nie uśnie inaczej jak tylko z piersią w dziobie.
      Nie zasypia w wózku, w chuście, w samochodzie, u taty na rękach?

      > budzi się co 1,5-2 h by sobie pociumkać. Inaczej wrzeszczy, ale tak siłowo i ze
      > złością, że kapituluje i daję mu dla świętego spokoju pierś.
      Wytłuściłam ci słowo-klucz. Masz złe podejście. Skoro piszesz, że kapitulujesz,
      to znaczy że postrzegasz to jako jakąś walkę, że starasz się tej piersi nie podać
      o ile to możliwe. Bez sensu. Wy nie macie walczyć przeciwko sobie, wy macie być
      partnerami wspólnie pracującymi nad udanym karmieniem. A na to najlepsza
      metoda, jaką znam, jest taka, że wtykasz pierś w dziób kiedy tylko się zorientujesz
      że trzeba, zanim którekolwiek z was się na dobre rozbudzi. Rano nie będziesz nawet
      wiedziała, ile razy karmiłaś.
      > e.... Nawet nie zdążę Go odłożyć do łóżeczka. A jak już czuwam i chcę odłożyć,
      > to od razu się budzi ...
      To nie odkładaj. Powiedz sobie trzy razy na głos "moje dziecko śpi ze mną w łóżku
      i jest mi z tym dobrze" i przestań walczyć z wiatrakami.

      > odziny... Dodam tylko, że przed snem ładuje w Niego kaszkę aby zapełnić brzusze
      > k.... nic nie pomaga.
      Kaszka przed snem czasem działa, ale częściej chyba nie działa. U was widać
      nie działa. Trudno.
      Aha - ktoś kiedyś pisał chyba na Niemowlu, że u nich kaszka tuż przed snem
      nie działała, ale jak sobie ustalili solidny, kaloryczny posiłek ok. 17:00 i potem już
      tylko mleko, to było lepiej. Możesz spróbować.
    • kinga_owca Re: Mamy, dzieci bez smoczka, jak to robicie ??? 17.06.12, 20:37
      Spałam z dzieckiem w jednym łózku - zarówno smoczek jak i łóżeczko to zbędne wynalazki :)
    • yumemi Re: Mamy, dzieci bez smoczka, jak to robicie ??? 17.06.12, 21:34
      > Jak to robicie, żeby spał w swoim łóżeczku, albo chociaż żeby budził się co 4 g
      > odziny... Dodam tylko, że przed snem ładuje w Niego kaszkę aby zapełnić brzusze
      > k.... nic nie pomaga.

      Podejrzewam ze efekt ma wrecz odwrotny.. zjedz kotleta na noc i zobaczysz jak bedziesz spala.. dziecko nie powinno dostawac stalych posilkow tuz przed snem, najpozniej na 2h przed.
      8 miesieczniak wystarczy ze dostaje sniadanie i obiad ze stalych posilkow, potem po prostu dawaj piers czesciej i byc moze efekt bedzie lepszy:)
      Moje dzieci spaly w swoich lozkeczach tylko miedzy 20 a 23, potem ladowaly u nas.

      ały śpi prawie cały czas z nami w łóżku, bo ja już nie daje rady. Jak si
      > ę drze, to przystawiam, zasypiam, i za chwile znowu się budzę, bo się znowu drz
      > e.... Nawet nie zdążę Go odłożyć do łóżeczka. A jak już czuwam i chcę odłożyć,
      > to od razu się budzi ... i znowu chce pierś. Błędne koło. W sumie noc jest najg
      > orsza.
      Sama jestes czy jest jeszcze w domu tatus bobasa?
    • henia04 Re: Mamy, dzieci bez smoczka, jak to robicie ??? 17.06.12, 21:45
      Smoczek był przedmiotem do strzelania, nawet jakoś tak daleko. W łóżeczku leżały uprane i poskładane ciuchy.
      Jak zaczęły się zęby, to dziecko samo sobie szukało jedzenia, a jak zaczynało marudzić bardziej energicznie (tak co 4-5 godzin), to zmieniałam pierś, bo musiałam spać w staniku i wkładce, żeby nie robić powodzi.
      Potem nagle dziecko przestało jeść w nocy i to dopiero był problem, na szczęście dość krótko.

      Tak było z pierwszym ssakiem. Bieżący ssak śpi w łóżeczku (!), kręci się co 2-3 godziny i spokojnie (!) i szybko (!!!) się najada, odpadając od cyca błogo się uśmiecha (?!), aż się boję, jak sobie odbije przy zębach...
    • mrs.t Re: Mamy, dzieci bez smoczka, jak to robicie ??? 17.06.12, 21:52
      Ale ze niby co, z tym smoczkiem by przesypiac mialo dziecko, czy luz ty bys miala bo maz moze wstac zeby po nocy szukac smoczka jak dziecku po raz 256488 wypadnie??
      I co,smoczek pomoze na wychodace zeby,leki separacyjne,i chec bliskosci?

      Nie widze problemu w tym co robi dziecko, to normalne potrzeby zdrowego niemowlecia
      widze problem w twoim podejsciu -walka,zniecierpliwienie,bo dziecko cos 'powinno'.
      Dziecko powinno byc blisko mamy,tam gdzie jest bezpieczne, tam gdzie buduje sie jego poczucie bezpieczenstwa, i zapewnia cieplo i opieke.

      problemem nie jest tez brak smoczka, tylko szamotanie sie,twoje rozbudzanie,i dziecka
      przestan tracic czas na odkladanie,to zaczniesz sie lepiej wysypiac.
      Zabezpiecz bok lozka,podloz poduszke pod ramie (jesli dziecko karmisz na sobie), mozesz larmic na lezaco..

      Polecam niedawny watek forum.gazeta.pl/forum/w,570,136574515,136574515,czy_wprowadzic_mm_.html

      a takze juz starszy
      forum.gazeta.pl/forum/w,570,123885307,123885307,do_mam_bezsmoczkowych.html
      teraz przy drugim maluchu,nie wiem kiedy mialabym podac smoczka, a juz na pewno chwale sobie wygode piersi,ktora jest zawsze pod reka,zawsze na miejscu, zawsze ciepla i czysta. Corcia zacznie usypiac bez piersi jak bedzie gotowa...u synka pierwsze oznaki
      tego byly chyba kolo 18mca
    • kiki1981 Re: Mamy, dzieci bez smoczka, jak to robicie ??? 17.06.12, 21:57
      Ja też śpię z młodą (skończyła 8m). Jest wygodniej, karmimy się na leżąco więc nawet się nie wstaję. W tym samym pokoju śpi moja starsza 2,5 letnia córka i nawet się nie obudzi jak karmię młodą. Smoczka nie używamy, ale ciumka kciuka...Usypiam albo przy piersi albo noszę na rękach i bujam albo w wózyku (mam na stałe w pokoju) - wszystko w zależności co starsza córka wymyśli i jakie panują warunki do usypiania (usypaim dwóję naraz, w tym samym czasie bo nikt mi nie pomaga). Uwazam że łózeczko to kiepski wynalazek, ja też nie chciałbym spać w czymś co ma szczebelki jest twarde i nie ma w nim mamy...
      • asia.xyz Re: Mamy, dzieci bez smoczka, jak to robicie ??? 17.06.12, 22:28
        Swiete slowa. Mniej walki a wiecej akceptacji i zadowolenia. Byc moze dziecko czuje twoj opor i zniecirpilwienie i dlatego budzi sie tak czesto. Walka rodzi tylko chec walki. Moze jak maly poczuje sie bezpiecznie i bedzie wiedzial, ze ta piers jest zawsze na zawolanie i dostepna bez oporow nie bedzie tak czesto potrzebowal. Z wieczornym posilkiem tez racja. Dziecko to tez czlowiek a ludzie roznie reaguja. Jedni potrzebuja pelnego brzucha zeby zasnac a inni z pelnym nie zasna wcale.
    • anku1982 Re: Mamy, dzieci bez smoczka, jak to robicie ??? 17.06.12, 23:32
      ode mnie chciał pierś, to dostawał, tato piersi nie miał, babcia też nie miała (pełnej mleka oczywiście;)) to nie dostawał, wypracowali sobie swoje sposoby, dobrze usypiał sam w wózku na spacerze, spał z nami w nocy, a przestał jak sam zmniejszył liczbę karmień, zaczął spać w nocy, ale nie wymagałam od niego tego w wieku 8 miesięcy, raczej się przyglądałam i dostosowywałam własne możliwości do jego potrzeb. W końcu zrezygnował z piersi i normalnie zasypia jak dorosły, nawet przytulaków nie trzeba i bajek czytać, jak jest zmęczony, mówi wszystkim dobranoc, idzie się położyć, na nasze łóżko, kładę się przy nim, on zasypia ja go do jego łóżeczka, dziękuję wieczór dla nas... z tym że ma niecałe 3 lata:)
    • matylda07_2007 Re: Mamy, dzieci bez smoczka, jak to robicie ??? 18.06.12, 08:22
      No, łatwo nie jest... Mój syn ma 19 miesięcy i wciąż śpi ze mną i TYLKO ze mną zasypia. Nie ma piersi=nie ma spania w południe. Kiedyś Go tak ze 2 dni przetrzymałam, to zasypiał mi w kąpieli już o 17.30 i wymiotował ze zmęczenia.
      Zaśnie w wózku na spacerze i w samochodzie. Z żadnymi tatusiami ;) i babciami. W nocy nadal się budzi. Niedawno niemal odstawiłam Młodego całkowicie, ale pod koniec drugiego tygodnia zamiast być lepiej, było tylko gorzej. Proces usypiania wydłużał się nawet do półtorej, do dwóch godzin, w nocy budził się z krzykiem, więc i ja SKAPITULOWAŁAM. Poddałam się.
      Siostra ma ponad roczną córeczkę. Dziewczynka zna maminą pierś, butelkę i smoczek. Do spania kładzie mama, babcia lub tatuś. Siostra pracuje, czasem nawet wieczorem gdzieś wyjdzie, a Młoda przestała się już w nocy budzić.
      I tak to jest!
      • mrs.t Re: Mamy, dzieci bez smoczka, jak to robicie ??? 18.06.12, 10:40
        Matyldo,pozostaje tylko sie zamienic dzieciakami :)
        • d.o.s.i.a Re: Mamy, dzieci bez smoczka, jak to robicie ??? 18.06.12, 12:02
          Albo przyjrzec sie metodom siostry.
          • matylda07_2007 Re: Mamy, dzieci bez smoczka, jak to robicie ??? 18.06.12, 13:30
            Teraz to już musztarda po obiedzie. Młody gardzi gumą. Mówi, że to dla dzidzi i każe dać kuzynce ;)
        • matylda07_2007 Re: Mamy, dzieci bez smoczka, jak to robicie ??? 18.06.12, 13:29
          Mimo wszystko wolę swojego maminsyna ;) Poza tym córkę już mam!
    • klarci Re: Mamy, dzieci bez smoczka, jak to robicie ??? 18.06.12, 09:28
      po prostu śpię z dzieckiem i podaję pierś. ale budzi się rzadziej.
      ja nie mam problemu, że już drugi śpi z nami, już w ciąży to założyłam i pozbyłam się łóżeczka ;)
      nie doradzę Ci nic innego, jak : spać z dzieckiem i karmić przez sen, o ile to możliwe odsypiać z nim również w dzień i wyluzować, bo czym mocniej walczysz, tym więcej dziecko się denerwuje.
      w końcu z tego wyrośnie i pewnie kiedyś stwierdzisz, że to wcale nie trwało tak długo, a może nawet zakręci Ci się łezka, że już zrobił się taki samodzielny :)
      co do kaszki - ja mam mieszane uczucia, bo czasami pewnie pomaga, a czasami może obciążać brzuszek na sen, tylko pogarszając sytuację.
    • ksmama Dzięki dziewczyny za rady, porady :) 18.06.12, 09:35
      Tak z dziesięć razy przeczytałam sobie Wasze wszystkie wypowiedzi i tak sobie myślę, że chyba rzeczywiście "walczę z wiatrakami". Po prostu musi tak być bo to jest najlepsze dla mojego dziecka. Musze zmienić tylko swoje nastawienie.

      Ja też uważam, że karmienie piersią, to jest najcudowniejsza rzecz pod słońcem. Zarówno jeśli chodzi o kontakt z Maluszkiem, danie mu "to co najlepsze" czy jeśli chodzi o względy ekonomiczne. Ale jak dochodzi do mnie świadomość, że zbliża się kolejna noc, że znowu Mały będzie mi wisiał na piersi aż zaśnie, czasem to trwa na prawdę dłuugo, że obudzi się zanim ja zdążę się wykąpać i znowu będzie mi wisiał z 20 minut na piersi i znowu przed północą się obudzi z wrzaskiem - a nie mamy szerokiego łoza - że znowu będę spać na boku na 30 cm łózka i znowu się Mały obudzi na pierś a mąż śpi jak zabity i nic mu nie przeszkadza, wszyscy dookoła mówią, że nie wolno spać z dzieckiem w łóżku bo można Go przydusić, przygnieść, a Mały nie daje się przenieść do łóżeczka... itd... to już chyba wiem skąd ta frustracja....

      Macie rację. Nie ma się co przejmować.
      Tatusia chyba trzeba eksmitować z naszego łóżka, albo kupić szersze ...
      A Bobasa przytulić i mieć nadzieję, że wreszcie pośpi sobie choć 4-5 h bez przerwy. A może On wyczuwa, że ja tylko czekam na to aby Go odłożyć do łóżeczka...

      Trzymajcie kciuki. Wprowadzam zmiany. Spróbujemy
      • yumemi Re: Dzięki dziewczyny za rady, porady :) 18.06.12, 10:01
        Macie rację. Nie ma się co przejmować.
        > Tatusia chyba trzeba eksmitować z naszego łóżka, albo kupić szersze ...

        Kupcie szersze i tata niech sie tez uczy uspokajac dziecko w nocy:) U nas tak bylo, bo bym sie wykonczyla:) 2-3 razy w nocy piersia moglam nakarmic, ale jesli mala budzila sie czesciej uspokajal tata, lulaniem,. Nie mozna miec wszystkiego samemu na glowie:)
    • edytadk Re: Mamy, dzieci bez smoczka, jak to robicie ??? 18.06.12, 12:55
      Moja córka ma 23 miesiące. Do spania w nocy ma być mama i pierś. Z naciskiem na to ostatnie. Budzi się bardzo różnie, aczkolwiek nie potrafię powiedzieć, ile razy w nocy i kiedy, bo zwykle nie rozbudzam się na tyle, żeby to zarejestrować. Jak tylko się w nocy przebudzi, biust musi być bezwarunkowo, bo inaczej rozbudza się całkowicie i dobitnie demonstruje swoje niezadowolenie. Dzięki temu, że od urodzenia śpi w naszym łóżku, pierś ma niejako pod nosem, dzięki czemu wilk syty i owca cała;-). Przy czym "łóżko" to za dużo powiedziane - zwykła wersalka o standardowych rozmiarach, której połowę zajmuje tata...

      Mając bezsmoczkowe dziecko, które od dwóch lat śpi przyssane, jestem wyspana do wypęku:-). No może niezupełnie/nie zawsze, ale powodem jest wstawanie o 5:30 do pracy, a nie potomstwo. Starszy syn spał w swoim łóżeczku od około 5 miesiąca (wcześniej w gondoli przystawionej do naszej wersalki) i to wstawanie, żeby go nakarmić, po 2-3 razy w nocy było dramatem, mimo że był egzemplarzem stosunkowo szybko najadającym się i dającym się odłożyć... Nie był nauczony spać z nami i nasze łóżko traktował, jak plac zabaw, przez co w awaryjnych sytuacjach, kiedy stosunkowo szybkie odłożenie delikwenta do łóżeczka nie działało, mogłam co najwyżej kimać na fotelu obok łóżeczka z młodym przy biuście (o ile chciał), lub kombinować, jak go uśpić ponownie:/. Na podstawie tych doświadczeń postanowiłam, że kolejne będzie nauczone spania z nami, a ja nie będę więcej wyłazić po nocy spod kołdry:-).

      Dodam jeszcze, że młoda u babci śpi w wózku po 2-3h w ciągu dnia. Przy mnie to nie do pomyślenia...

      W moim przypadku najlepiej sprawdziła się strategia przystosowania do dziecka - zamiast kopać się z koniem, daję pierś i smacznie śpię dalej.
      • kedro-dasos Re: Mamy, dzieci bez smoczka, jak to robicie ??? 18.06.12, 13:29
        Podłączę się do wątku i zapytam jak sobie radzicie w dzień ze spaniem.Pierś ciamkana przez całą noc nie jest dla mnie takim problemem jak dzień. Córka praktycznie jest bezwózkowa- 30 minut to sukces i nie ma szans na zaśnięcie w spacerówce(wcześniej w gondoli to się udawałao),więc spacer z drzemką odpada. Śpi przy piersi nawet 3 razy dziennie( 9 miesięcy) na leżąco w łózku, a ja z nią ostatnio płacząc często, bo za dwa miesiące wracam do pracy i nie wiem jak będzie z jej spaniem. Próbowałam noszenia, głaskania, lulania na rękach, ale córka waży 10kg, ja mam wizję operacji kręgosłupa, więc długo nie wytrzymuję, poddaję się i jest cycuś.Od miesiąca jestem tak zestresowana powrotem do pracy, ciągle płaczę, na tle nerwicowym dostałam wysypki na całym ciele(dermatolog mimo, że karmię musiał zapisać maści sterydowe, bo jestem cała podrapana).Problem jest też we mnie- nie chcę przestać karmić, nie chcę słuchać histerycznych płaczów mojej córci, gdy próbuję usypiać ją bez piersi, ale do pracy muszę(choć ostatnio już zastanawiam się nad pół etatu) wrócić. Błędne koło. Czytając te posty jeszcze bardziej się załamałam, bo myślałam,że im starsza tym mniej mnie będzie potrzebować, a tu się okazuje żę 2 latki bez cycusia nie zasną.( o rany znowu wyję) Mimo,że bardzo chciałam karmić piersią, choć położne namawiały na butlę( byłam po cesarce ze znieczuleniem ogólnym) to czasem tego żałuję, ale tylko przez chwilk, bo jak widzę tą paszczę przy mojej piersi to wymiękam.Co byście zrobiły na moim miejscu,- odstawić, niech płacze ( tylko ja tego nie przetrzymam. kilka razy próbowałam, po godzinie skapitulowałam, a dziecko przy piersi 2 godziny co kilka minut pochlipywało). Wrócic do pracy na pół etatu i na południowe spanie będę już w domu, a z porannym spaniiem sama nie wiem jeszcze co zrobić, iśc na wychowawczy, tylko niestety ani grosza. A może z dnia na dzieć odstawić, nie ma cyca i już.
        • mad_die Re: Mamy, dzieci bez smoczka, jak to robicie ??? 18.06.12, 14:22
          Pomysł z polowa etatu jest super, przynajmniej na poczatek, zeby dziecię oswoić z brakiem mamy, a za jakiś czas możesz zwiększyć ilość godzin pracy.
          No i nie myśl o tym zasypianiu za duzo bo tu sprawdza sie ogólna zasada:
          jest mama, jest piers i moze byc spanie
          nie ma mamy, nie ma piersi, spimy u babci/niani/taty w wozku/chuscie/na rekach - generalnie opiekun sobie swój sposób bezpiersiowy i bezsmoczkowy znajdzie :)
          Także nie płacz, nie stresuj sie, karmcie sie na zdrowie! Bo wiesz, ze za dwa miesiace to będzie ZUPEŁNIE inne dziecko. Wiec po co sie martwic na zapas?
          • irma1983 Re: Mamy, dzieci bez smoczka, jak to robicie ??? 18.06.12, 14:31
            Pół etatu, żeby wracać na drzemkę to chyba jednak przesada.
          • klarci Re: Mamy, dzieci bez smoczka, jak to robicie ??? 18.06.12, 14:39
            > No i nie myśl o tym zasypianiu za duzo bo tu sprawdza sie ogólna zasada:
            > jest mama, jest piers i moze byc spanie
            > nie ma mamy, nie ma piersi, spimy u babci/niani/taty w wozku/chuscie/na
            > rekach - generalnie opiekun sobie swój sposób bezpiersiowy i bezsmoczkowy znajd
            > zie :)
            u nas już przy drugim sprawdza się ta zasada.
            o dziwo moje młodsze ostatnio potrafi zasnąć u babci, nawet nie zwracając na mnie uwagi - wcześniej jak usłyszał mój głos to koniec, płacz, że chce do mnie. ale też z młodszym nie walczyłam tak jak ze starszym.
            moje dzieci są więc idealnym potwierdzeniem zasad o dorastaniu do wszystkiego w swoim tempie, przy maksimum bliskości.
            • klarci Re: Mamy, dzieci bez smoczka, jak to robicie ??? 18.06.12, 14:40
              a babcia nie mieszka z nami i nie zajmuje sie nim na co dzień, tylko raz na jakiś czas, ostatnio średnio raz w miesiącu - Młody ma niecałe 8 m
            • mruwa9 Re: Mamy, dzieci bez smoczka, jak to robicie ??? 18.06.12, 16:10
              u mnie ten system sprawdzil sie przy trojce. Potwierdzam, nie martwic sie na zapas, mamy nie bedzie, to i sposob na bezpiersiowe zasypianie sie znajdzie. Spokojnie.
        • edytadk Re: Mamy, dzieci bez smoczka, jak to robicie ??? 18.06.12, 14:54
          Do pracy wróciłam, kiedy córka miała 7 miesięcy, młoda została z babcią. Przy mnie do tej pory zasypia w dzień wyłącznie przy piersi. Babcia usypia dziecię w wózku (spacerówka), mimo że do mojego powrotu do pracy dziecko było bezwózkowe, bo ja tylko w chuście nosiłam. Byłam przerażona powrotem do pracy - dziecko bezsmoczkowe, nie znające wózka/butelki, nic poza moim mlekiem nie jedzące (wtedy tylko próbowała homeopatyczne ilości niemlecznego jedzenia), wyjące na widok kogokolwiek spoza najbliższej rodziny. I dało się, praktycznie bezproblemowo. Tylko przez pierwszy miesiąc czy dwa, jak już wróciłam z pracy, to na krok nie byłam w stanie ruszyć się bez córki, nawet do toalety szłyśmy razem:-).

          Dzieci mądre są i świetnie się przystosowują, jak już zresztą dziewczyny powyżej napisały.
        • luliluli Re: Mamy, dzieci bez smoczka, jak to robicie ??? 18.06.12, 15:43
          kedro-dasos, to nie Ty masz uczyć dziecko zasypiania bez piersi!:) Ty pierś masz:)
          Dziecku trudno więc zrozumieć, czemu miałabyś jej nie dać. Bez piersi ma zasypiać z kimś, kto się nim będzie opiekował pod Twoją nieobecność!:)
          U nas było tak, że syn zasypiał tylko przy piersi, ale jak zaczęłam wychodzić/pracować w porze, gdy spał, zasypiał z kimś innym. Nie hop siup sam w łóżeczku, ale zasypiał, z czasem coraz łatwiej, tak że wystarczyła chwila ich sposobu na usypianie i spał. Z tatą - u taty na rękach, z babcią - w wózku na spacerze i tak jest po dziś dzień, z tą różnicą, że z tatą zasypia już bez użycia rąk, po prostu obok.
          Dziecko ma z każdym osobną relację, różne formy uspokajania, usypiania i bycia ze sobą - to nie Ty musisz je uczyć, jak ma zrobić, gdy nie będzie Cie obok - ono samo się tego nauczy, gdy Cię nie będzie:)
          Spróbuj - wyjdź zanim nadejdzie czas drzemki, zostaw malucha z tatą/babcią/nianią i zobacz:)
          • ciri-123 Re: Mamy, dzieci bez smoczka, jak to robicie ??? 18.06.12, 16:08
            dziewczyny ja właśnie wróciłam z 5 dniowym maleństwem o domku i walcze, sama ze sobą żeby nie dać jej smoczka w nocy:(
            w dzień jest ok wisi sobie cały dzień na piersi i już, ale w nocy nie potrafię zasnąć z nią w łóżku a inna obcja praktycznie odpada bo co chwilę chce do piersi
            • mruwa9 Re: Mamy, dzieci bez smoczka, jak to robicie ??? 18.06.12, 16:16
              alez twoje dziecko autentycznie potrzebuje piersi w nocy, nocnych karmien! Nie mam innej, lepszej rady, jak jednak uczyc sie spania z dzieckiem przy piersi oraz korzystania z kazdej okazji w dzien, zeby zlapac troche snu i odpoczynku (np. karmiac na lezaco w dzien).
            • yumemi Re: Mamy, dzieci bez smoczka, jak to robicie ??? 18.06.12, 16:34
              > w dzień jest ok wisi sobie cały dzień na piersi i już, ale w nocy nie potrafię
              > zasnąć z nią w łóżku

              Latwiej na tym etapie doroslemu sie czegos nauczyc niz takiemu maluchowi:) A karmien na zadanie nieograniczanych smoczkami taki maluch potrzebuje.. dopiero co z brzucha mamy wyszlo:)
        • marcelina_szpak Re: Mamy, dzieci bez smoczka, jak to robicie ??? 22.06.12, 13:05
          Mój też cycozasypiacz, chociaż daje nam pospać (budzi się potem 2-3 razy w pierwszej połowie nocy, ale tylko na parę minut), a w dzień po uśpieniu go zazwyczaj mogę wstać i pójść do swoich zajęć. Z łóżeczka i innych wynalazków zrezygnowaliśmy szybko, śpimy na zsuniętych materacach, młody na swoim albo z nami, zależnie od samopoczucia i temperatury w mieszkaniu :) Dwa tygodnie temu poszedł do żłobka, na razie na dwa przedpołudnia w tygodniu, docelowo na cztery (1/2 etatu). Bałam się bardzo, jak będzie spał. Ale śpi - podpowiedzieliśmy tylko paniom, że zazwyczaj zasypia na boku i jakie ma oznaki zmęczenia. Śpi bez problemu ponad godzinę. Nie wierzyłam, że to możliwe, ale okazało się, że możliwe :)
    • magdalenas9 Re: Mamy, dzieci bez smoczka, jak to robicie ??? 18.06.12, 19:48
      polecam szczery artykuł:
      www.sosrodzice.pl/wychowanie-bez-smoczka/
      Tam jest chyba wszystko na ten temat. Przeczytałam i zgadzam się z autorką, bo to prawda, że dzieci bezsmoczkowe wymagają dużo więcej uwagi i niestety mama "robi" za smoczek...miałam to samo. jedyne, co mogę poradzić, to tylko tyle, że z wiekiem problem trochę się zmniejsza...kiedy instynkt ssania jest mniejszy.
      • mruwa9 Re: Mamy, dzieci bez smoczka, jak to robicie ??? 18.06.12, 20:28
        i to zmniejsza sie w sposob fizjologiczny, wtedy, kiedy sie ma zmniejszac ( w miare rozszerzania diety, naturalnej zmiany obiektow zainteresowania, postepu zmeczenia mamy) . Podanie smoczka utrwala nawyk ssania ponad miare i ponad okres fizjologiczny, z wszelkimi tego konsekwencjami , zwlaszcza dla zgryzu.
      • jul-kaa Re: Mamy, dzieci bez smoczka, jak to robicie ??? 19.06.12, 00:33
        Przeczytałam artykuł. Bzdura na bzdurze bzdurą pogania. Praktycznie żadna ze strasznych konsekwencji niepodania smoczka u nas nie wystąpiła.
        Artykuł jest wyjątkowo nierzetelny, autorka bazuje jedynie na swoich doświadczeniach, a opatruje je stwierdzeniami "musisz się przygotować na..."
    • galgo Re: Mamy, dzieci bez smoczka, jak to robicie ??? 18.06.12, 20:35
      to nasze dziecie jest chyba wyjatkowo latwe

      generalnie ma swoja szmatke-dudu, ktora mietoli, ma kciuk, ktorym sie uspokaja i to zazwyczaj wystarcza. wieczorem do zasypiania sluzy nam tez karuzela, patrzy sie na nia i patrzy az w koncu odpada.

      w nocy budzi sie kilka razy (2-3) i po piersi zasypia od razu, a czasem nawet ssac nie chce, tylko go trzeba przytulic i poglaskac. druga czesc nocy spi z nami w sypialni, pierwsza sam w swoim lozeczku.

      uczyilismy go tak od 3 m-ca zycia, kladziemy go do lozeczka i odchodzimy (po wczesniejszych rytualach, np. kapieli, przebieraniu, czytaniu, jedzeniu) nawet jesli nie spi. jesli zaczyna plakac, wracamy i mowimy, czytamy, spiewamy, glaskamy, ale nigdy nie wyjmujemy z lozeczka (no chyba ze ewidentna histeria).
      • hermenegilda_zenia Re: Mamy, dzieci bez smoczka, jak to robicie ??? 19.06.12, 00:12
        Szczerze? Chyba wolałabym, żeby moje dziecko ssało smoka, zamiast własny kciuk. Smoczka można w perspektywie czasu wyeliminować, a kciuka raczej nie odrąbiesz i nawyk ssania może pozostać bardzo długo.
        • mruwa9 Re: Mamy, dzieci bez smoczka, jak to robicie ??? 19.06.12, 07:33
          szczerze?
          To ani smok, ani kciuk. Jak najbardziej wykonalne.Matka decyduje. Przetestowane.
      • mad_die Re: Mamy, dzieci bez smoczka, jak to robicie ??? 19.06.12, 07:25
        nawet je
        > sli nie spi. jesli zaczyna plakac, wracamy i mowimy, czytamy, spiewamy, glaskam
        > y, ale nigdy nie wyjmujemy z lozeczka (no chyba ze ewidentna histeria).

        Serio?
        I nie jest Wam zal ze sie te kolejne 15-20-30 minut nie poprzytulacie? Przecież taki maluch potrzebuje bliskości fizycznej a nie widzieć mame i tate przez kraty łóżeczka....
        Kto Wam powiedział ze 3miesieczne niemowlę tak trzeba usypiać?
        • galgo Re: Mamy, dzieci bez smoczka, jak to robicie ??? 20.06.12, 14:53
          No jak na razie to on nam mowi. Jak tylko wracamy do pokoju, placz cichnie, a jak pokazujemy zabawki, spiewsmy, czytamy, opowiadamy o karuzeli - maly sie uspokaja, wycisza i zasypia. Jesli na Jego ustach pojawia sie usmiech i radosc, to po co zmieniac zasade? Nie przesadzajmy w zadna strone...
    • ksmama Re: No dobra, a co z mężem/partnerem ??? 21.06.12, 08:13
      Jeśli Maluszek ciągle jest z nami w łóżku, to trudno o chwile intymności...
      Czasami czuje się jak mniszka... bo albo Brzdąc leży miedzy nami i nie daje się przenieść do łóżeczka, albo po prostu nie mam ochoty...
      • mrs.t Re: No dobra, a co z mężem/partnerem ??? 21.06.12, 09:27
        >Brzdąc leży miedzy nami i nie daje się
        > przenieść do łóżeczka,

        a podczas chwil intymnosci po ciemku, pod koldra nie czujesz sie jak mniszka?
        macie tylko jedno lozko w domu? na chwile mozna sie z sypialni wyniesc jesli dziecko przeszkadza, co to wszystko na dziecka ma byc glowie, ona ma sie usuwac?

        >albo po prostu nie mam ochoty...

        no ale to tez nie dziecka wina, czym ono winne ze potrzebuje opieki?

        za 15 lat bedziesz z rozrzewnieniem wspominac te chwile gdy malenki czlowiek potrzebowal i pragnal twojej bliskosci i obecnosci...
      • panizalewska Re: No dobra, a co z mężem/partnerem ??? 21.06.12, 10:28
        No nie tylko w łóżku w sypialni można ;) Macie doskonałą okazję do eksploracji Waszego mieszkania! Sofa w salonie, fotel, blat / stół w kuchni, pralka, wanna / prysznic, znienacka gdzieś na ścianie, wisząc przez balkon :D
        U nas w końcówce ciąży Małż się bardzo boi że "stłucze jajo", mnie jest ciężko i niewygodne, ale po wykluciu małej - oczami wyobraźni już to widzę i się rozmarzam :)
        Możecie też obejrzeć inspirujące filmy ;) Akurat znam takie, co nie są obrzydliwe, a wręcz bardzo estetyczne i naprawdę inspirujące ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja