Przestawiam dziecko z butelki na piers - pomocy!

20.06.12, 20:23
Wlasnie przestawiam dziecko z butelki na piers. Niestety tak sie stalo, ze dziecko 1,5 miesiaca po porodzie bylo w szpitalu (mialo operacje). Prosilam by je karmiono lyzeczka czy strzykawka, ale oczywiscie panie pielegniarki mialy to gdzies i karmily butelka. Na szczescie mleko odciagalam, wiec w tej butelce bylo moje mleko. Jak bylam u dziecka to probowalam karmic piersia, choc nie zawsze moglam, bo nie wolno mi bylo opuszczac pokoju, gdzie lezalo dziecko, a tam bylo wiele innych dzieci i odwiedzajacy gapili sie na moje piersi, ze az dziwne a dla mnie pewien stres. No comments jacy ludzie sa dziwni. Jak moglam to przystawialam, ale nie zawsze. Ostatnie 2 tygodnie w ogole nie moglam odwiedzac dziecka, bo zachorowalam. Przychodzil maz i oczywiscie dziecko bylo karmione tylko butelka. :-(
W koncu mam dziecko u siebie w domu. Syn wazy 5,5 kg, ma prawie 2 miesiace (dokladnie 7 tygodni). Z butelki wypija okolo 100ml. Dzisiaj zrobilam tak, ze dalam mu piers a on nie cchial na poczatku, wiec dalam mu moje odciagniete mleczko z lyzeczki, on zjadl pare lyzeczek i chyba zorientowal sie, ze nie bedzie juz butelki i zaczal ryczec. Caly czas probowalam go przystawiac i po 20 minutach ryku (az byl czerwony) zlapal w koncu jedna piers i ssal okolo 30-40 minut. Z drugiej okolo 20 min. To wygladalo tak ze ssal (slychac bylo przelykanie), mleko na pewno wyplywalo, a od czasu do czasu poplakiwal leciutko. Po okolo 3 godzinach zaczal znow plakac, znowu sie cala sytuacja powtorzyla, ale jadl 50 minut z jednej piersi a drugiej w ogole nie chcial. Pewnie zrobilam blad ale chcialam dopoic go buteka ale on wypil moze 20 ml i wiecej nie chcial. Teraz spi juz druga godzine. Mam pytanie:
1) Czy dziecko nie za dlugo je? Bo slysze, ze podobno niektorym dzieciom wystarczy 10 minut by sie najesc. Moje dziecko caly czas ssalo, choc tak dlugo. (od czasu do czasu poplakiwalo, ale too byly krotkie przerwy).
2) Czy to poplakiwanie zginie? (Ja mysle ze to forma protestu ale moze sie myle?)
3) Jak dziecko jadlo to czulam jak dziecko przelyka ale po jakis 15-20 minutach poczulam, ze moje mleko splywa mi na brzuch. Czy to moze oznaczac, ze dziecko cos zle chwyta czy moze mleka bylo tak duzo, ze syn nie nadazyl wszystkiego zlapac?
4) Czy skoro dziecko spi po piersi okolo 3 godziny, nie placze, to mozna domniemywac, ze sie najadlo?
Bede wdzieczna za wszelkie rady, bo badzo chce karmic piersia, chocby z rady wygody dla mnie i zdrowia dla mojego misia.
    • alinalen Re: Przestawiam dziecko z butelki na piers - pomo 20.06.12, 21:00
      Moje dziecko w tym wieku jadło od 40-70minut i potem slicznie spało 3godzinki. Dopiero później nauczyła się szybciej najadać.
      Zważ go po tygodniu i dowiesz się czy dobrze przybiera, na tej samej wadze. Ale jeśli moczy pieluchy i ładnie sypia to moim zdaniem najedzony.
      Co do płaczu, nam też zdarzały sie różne sceny w trakcie karmienia. Moze trzeba zrobić przerwę i odbić w trakcie.
    • mika_p Re: Przestawiam dziecko z butelki na piers - pomo 20.06.12, 22:24
      > 1) Czy dziecko nie za dlugo je? Bo slysze, ze podobno niektorym dzieciom wystarczy 10
      > minut by sie najesc. Moje dziecko caly czas ssalo, choc tak dlugo. (od czasu do czasu
      > poplakiwalo, ale too byly krotkie przerwy).

      Podobno są takie dzieci, rzadko i cudze :) Tzn., w tym wieku. Bo tak w okolicach 4. miesiąca to już dużo jest takich, które się najadają momentalnie
      Tym bardziej, że twoje było na butli, a to inna technika ssania, mniej męcząca, wytrenowane mięsnie mogły nieco osłabnąć i chłopak może potrzebować więcej czasu, żeby się najeść, bo musi odpoczywać.

      > 2) Czy to poplakiwanie zginie? (Ja mysle ze to forma protestu ale moze sie myle?)

      Może protestu, a może za dużo wrażeń

      > 3) Jak dziecko jadlo to czulam jak dziecko przelyka ale po jakis 15-20 minutach
      > poczulam, ze moje mleko splywa mi na brzuch. Czy to moze oznaczac, ze dziecko
      > cos zle chwyta czy moze mleka bylo tak duzo, ze syn nie nadazyl wszystkiego zlapac?

      Po pierwsze - czy jesteś pewna, ze to nie z drugiej piersi?
      Po drugie - generalnie, mleko nie powinno z buzi wypływać, zwłaszcza po takim czasie, kiedy już płynie powoli, więc na drugi raz sprawdź, czy jest przyssany. Ale jeśli to było w trakcie uczciwego ssania, to raczej chwyt był OK, bo inaczej by cię bolało, byłoby co najmniej nieprzyjemnie.

      > 4) Czy skoro dziecko spi po piersi okolo 3 godziny, nie placze, to mozna
      > domniemywac, ze sie najadlo?

      Zdrowe, w tym wieku, z taką wagą - tak. Ale pilnuj, żeby to było co najmniej po solidnym posiłku. Bo wielominutowa awantura plus krótkie ssanie to nie jest dobre połączenie na długi sen. Ale długi ssanie rokuje nieźle. Lepiej by było, żeby jadł częściej, ale co jakiś czas, raz na dobę, może dwa, przerwa może być ciut dłuższa, właśnie ze 3-4 godziny (z inicjatywy dziecka)

      Teraz musisz pilnować wagi - zważ chłopaka za tydzień i daj znać. Na codzień pilnuj pieluch - ze 6 porządnie mokrych. Jesli możesz, nie czekaj na płacz, tylko staraj się rozpoznawać wcześniejsze oznaki głodu. Mniej głodne dziecko to krótsza przerwa, więcej energii na ssanie i mniej kalorii zmarnowanych na awanturę.
      • justa_m1 Re: Przestawiam dziecko z butelki na piers - pomo 20.06.12, 22:45
        przede wszytkim GRATULUJE siły cierpliwości przechodzenia z butelki na pierś. Nie poddawaj sie podawaj tylko pierś. Dziecina długo wisi przy piersi ale ten wiek tak ma. Trzymaj tak dalej a maluch zapomni o butelce i przywyknie do piersi. Moc niech bedzie z Tobą:)
        • shoja Re: Przestawiam dziecko z butelki na piers - pomo 20.06.12, 23:03
          wow:) ja podziwiam, naprawdę jesteś wielka:)
          co do awantur na pocieszenie Ci powiem, że moje dziecię tylko piersiowe potrafiło się wić i rzucać przy cycku jakbym ją trucizną karmiła:) więc myślę, że jak optymistycznie nastawiona przetrwasz to wam się uda.
          trzymam kciuki:)
    • 4abi Re: Przestawiam dziecko z butelki na piers - pomo 21.06.12, 10:11
      Nic się nie martw bedzie dobrze :) Sama miałam podobna sytuację- mój synek wcześniak nie potrafił ssać a ja nie miałam po porodzie pokarmu( wypracowałam go sobie w szpitalu laktatorem co 3 h systemem 3-5-7), do tego miałam płaskie brodawki .Przez 1 miesiąc pił z butelki mleko mm i moje odciągane.Ale ja się nie poddawałam- bardzo chciałam karmić piersią i ściąganie laktatorem jednak jest męczące- lepiej mieć przy sobie ssące dzieciątko niż bezduszny sprzęt.Przystawiałam go najpierw przez kapturki, później załapał jak ssać samą pierś - o jaka byłam szcześliwa :) Przystawiałam go często i zmniejszałam ilośc podawanego mm ,aż ostatecznie w wieku 1,5 miesiąca był tylko na piersi :) i tak się karmimy do dziś- synek skończył 7 miesięcy i już od miesiąca rozszerzamy dietę o zupki i owoce ale nadal króluje u niego cycuś :) Trzymam za Ciebie kciuki :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja