vailima
24.06.12, 16:19
Jestem mamą prawie 2,5 letnich bliźniaków, nadal karmię chłopców piersią. Starszego synka karmiłam 1,5 roku i odstawiłam go, jak sam był na to gotowy.
Chciałabym karmić maluchy jeszcze, bo wciąż się domagają i to stanowczo, ale zachorowałam. Od miesiąca uporczywie kaszlę, dostałam dwa antybiotyki (Duomox, Augmentin), niestety kaszel dalej się utrzymywał. Teraz lekarz przepisał mi Sumamed, a to już jest antybiotyk, przy którym nie należy karmić piersią. Prawdopodobnie starszy synek przyniósł z przedszkola bakterię Chlamydia pneumoniae, jego udało się wyleczyć. Zanosi się na to, że kuracja Sumamedem będzie musiała być powtarzana. I mam wielki problem - planowałam odstawić chłopców od piersi jak sami będą gotowi, a oni nie są... W zasadzie karmię ich trzy razy na dobę - po przebudzeniu, przed drzemką i przed zaśnięciem. Jeden z chłopców budzi się też w nocy, 1 - 2 razy, wtedy też go karmię.
Sami się domagają cyca, płaczą. Jak ja mam ich tak nagle odstawić? Wydaje mi się to brutalne, ale z drugiej strony nie chcę dzieci faszerować silnymi lekami. Co zrobić? Doradźcie proszę...