Dlaczego nie jesc owocow pestkowych?

24.06.04, 23:01

    • rosiee Re: Dlaczego nie jesc owocow pestkowych? 24.06.04, 23:03
      Czy maja zly wplyw na Dzidzie?
      Jaki?
      A tak poza tym to jakie owoce teraz jecie?
      • magdamroziuk Re: Dlaczego nie jesc owocow pestkowych? 25.06.04, 09:42
        Jak nie szkodzą Twojemu dziecku, to możesz jeść. Jak się boisz reakcji, to
        wprowadzaj coś nowego raz na kilka dni.
    • rosiee Re: Dlaczego nie jesc owocow pestkowych? 26.06.04, 23:40
      Ponawiam pytanie.
      Czy ktos potrafi odpowiedziec?
      Czy owoce te moga powodowac kolke u dziecka?
      • pilot.pirx.2006 Re: Dlaczego nie jesc owocow pestkowych? 20.07.13, 20:57
        ja nie wierzę w to, że to co zjadamy wywołuje kolki. po 3 miesiącach po prostu same przeszły i już. Przy pierwszym dziecku (5 lat) bardzo się pilnowałam, jadłam tylko ryż, marchewkę i kurczaka, a teraz jem czereśnie, truskawki, orzechy i dziecku nic się nie dzieje. za pierwszym razem ślepo wierzyłam położnej, teraz postanowiłam zaryzykować i okazuje się, że niepotrzebnie tak się przy córce katowałam ścisła dietą
    • wieczna-gosia Re: Dlaczego nie jesc owocow pestkowych? 27.06.04, 21:53
      No nie mam pojecia ;))
      ja jem ;))
      • setia Re: Dlaczego nie jesc owocow pestkowych? 28.06.04, 12:04
        Hmm…, no właśnie ciekawe kto to wymyślił, że matka karmiąca nie może jeść
        owoców pestkowych i jaki miał w tym interes. Moje dziecko największe kolki
        miało akurat po mleku, tymczasem ja całą ciążę i długi czas karmienia
        odmawiałam sobie wielu cennych warzyw i owoców z obawy o dziecko. Teraz ma
        problemy ze zdrowiem, na które wpływ mogła mieć moja dieta. Niech szlag trafi
        tych wszystkich lekarzy z ich stereotypami.
        • papta1 Re: Dlaczego nie jesc owocow pestkowych? 28.06.04, 16:06
          No właśnie! kiedyś słyszałam w szkole rodzenia, że pestki wiśni zawierają coś
          rakotwórczego, ale przecież my ich nie jemy tylko owoc, no chyba, że kompot.
          ale inne owoce i tak jadam od samego urodzenia drugiego dzidziusia bo jestem
          łakomczuch straszny i nie potrafię sobie odmówić. dzidziuś ma się dobrze i
          kończy dzisiaj miesiąc.
          Magda,mama Krzysia i Karolinki.
          • gargamelowa Re: Chodzi o pestki 29.06.04, 11:36
            papta1 napisała:

            > No właśnie! kiedyś słyszałam w szkole rodzenia, że pestki wiśni zawierają
            coś
            > rakotwórczego, ale przecież my ich nie jemy tylko owoc, no chyba, że kompot.

            Ja z ciekawości spytałam mojej mamy.
            Chodzi o to, że w pestkach znajduje się kwas pruski - cyjanowodór
            wiem.onet.pl/wiem/008bab.html.
            Więc, nie jedzmy pestek i nie pijmy kompotów z owoców w których zostały pestki.
            :)
            • fiszko Re: Chodzi o pestki 29.06.04, 12:43
              Z tego co ja wiem chodzi o owoce drobnopestkowe, takie jak maliny, truskawki,
              poziomki, które mogą powodować uczulenia
              Magda
              • magdamroziuk Re: Chodzi o pestki 29.06.04, 20:34
                Przecież maliny nalezą do najmniej uczulających, można je już w 5 miesiącu
                (kaszki, soczki). Poza tym to matka je je a nie dziecko. Skoro na wsiach jest
                mniej alergii - a alergenów więcej, to znaczy, że nie wystawiając dzieci na
                potencjalne alergeny hodujemy potencjalnych alergików? Nie wiem, ale teraz to
                się ma wrażenie, że alergia to największy problem ludzkości.
                A dieta nie ma żadnego sensu, bo niektóre dzieci są bardzo uczulone i na ryż i
                jabłko - podstawę diety. Więc uważam, że lepiej jeść wszystko, a jak dziecko
                okaże się atopikiem, to wtedy trzeba się zastanawiać.
                • aguu17 Re: Chodzi o pestki 20.07.13, 21:57
                  A wiesz ile tych malin w tych kaszkach i soczkach? One nawet obok tych malin nie stały :)

                  Maliny (te kupne) niestety potrafią silnie uczulić, ale to chyba kwestia pryskania. Co innego malinki z własnego ogródka.
    • louiza Re: Dlaczego nie jesc owocow pestkowych? 29.06.04, 22:30
      Owoce pestkowe są wzdymające, np. śliwki, mogą wywołać biegunkę lub bóle
      brzuszka
      • kilovolt Re: Dlaczego nie jesc owocow pestkowych? 30.06.04, 13:12
        Zgadza się, tu chodzi przede wszystkim o to, że po takich owocach dzieci mogą
        dostać sraczki. I to jest ta główna przyczyna, żeby nie jeść przy karmieniu
        piersią tych owoców.
        • magdamroziuk Re: Dlaczego nie jesc owocow pestkowych? 30.06.04, 20:25
          To chyba przesada, jadłam bardzo dużo śliwek suszonych i nic dizecku nie było.
          • sandra75 Re: Dlaczego nie jesc owocow pestkowych? 02.07.04, 17:49
            A mi połozna kazała jeść suszone śliwki - córeczka miała wzdęcia i kolki, a po
            śliwkach lepiej odchodza gazy. Ja mam swoje zdanie na temat diet - należy jeść
            wszystko, tylko ostroznie wprowadzać nowości. Nie dajmy się zwariować!
            Pamietajcie, że karmiące potrzebuja szczególnie dużo witamin i minerałów -
            karmienie to dla organizmu duży wysiłek.
        • yumemi Re: Dlaczego nie jesc owocow pestkowych? 19.07.13, 17:25
          kilovolt napisał:

          > Zgadza się, tu chodzi przede wszystkim o to, że po takich owocach dzieci mogą
          > dostać sraczki. I to jest ta główna przyczyna, żeby nie jeść przy karmieniu
          > piersią tych owoców.

          Jakies konkretne zrodla informacji na ten temat?
          Oczywiscie jak najbardziej mozna owoce jakiekolwiek jesc...
    • adwarp Re: to jak z tymi pestkowymi? 19.07.13, 15:07
      ja uważam, że można, ale "otoczenie" mówi, że nie wolno:(

      • awidyna Re: to jak z tymi pestkowymi? 19.07.13, 16:36
        Owoce są dobrym źródłem witamin i składników mineralnych i trzeba je jeść ;) Zapewne przeświadczenie, że nie wolno wzięlo się z tego że: w owocach takich jak wiśnie, śliwki, brzoskwinie, morele występuje amygdalina - jest to substancja antyodżywcza należąca do glikozydów cyjanogennych. Szczególnie niebezpieczne są nalewki z tych owoców, które są z pestkami. Amygdalina występuje również w konserwach z tych owoców oraz w dłuuuuuugo przechowywanych kompotach. Pod wpływem działania soku żołądkowego z amygdaliny uwalnia się cyjanowodór. Cyjanowodór blokuje wiele enzymów w skutek czego następuje zaburzenie w oddychaniu tkankowym (objawy: bóle głowy, ślinotok, uczucie drętwienia, drgawki a nawet śmierć). No ale heloł, jak karmimy to nie pijemy i chyba żadna w pestkach nie gustuje ;) Poza tym jest tyle składników antyodżywczych, że lepiej o nich nie wiedzieć ;D

        P.S ciekawe dlaczego nikt nie mówi, że migdałów nie jeść a tam amygdaliny jest aż 2-3% a w owocach to mikrogramy ;)
    • yumemi Re: Dlaczego nie jesc owocow pestkowych? 19.07.13, 17:26
      Oczywiscie jesc. Karmiac piersia jemy normalnie, tak jak jadlysmy w ciazy.
      • arathlo Re: Dlaczego nie jesc owocow pestkowych? 19.07.13, 22:23
        A to jest właśnie bardzo dobre pytanie :D
        a jeszcze lepsze brzmi: dlaczego słuchać idiotycznych porad? i skąd się one biorą? ;)
        • yumemi Re: Dlaczego nie jesc owocow pestkowych? 19.07.13, 23:46
          > a jeszcze lepsze brzmi: dlaczego słuchać idiotycznych porad? i skąd się one bio
          > rą? ;)

          Porady rzecz wazna, pamietam jak mi kolezanka w podstawowce powiedziala zeby nie jesc owocow pestkowych bo mi w brzuchu drzewo wyrosnie.
          A tutaj mamy problem bo co jesli np pestka sie do pokarmu przedostanie?
          • awidyna Re: Dlaczego nie jesc owocow pestkowych? 20.07.13, 13:03
            yumemi napisała:

            > A tutaj mamy problem bo co jesli np pestka sie do pokarmu przedostanie?
            No jak to co? Na pewno kolki będą i lekarz zaleci przejscie na mm ;)
          • arathlo Re: Dlaczego nie jesc owocow pestkowych? 20.07.13, 13:08
            Ty się nie śmiej Yumemi :P Kiedyś czytałam 10 najdziwniejszych przypadków medycznych i jakiemuś facetowi jodełka zaczęła rosnąc w płucach :D
            • yumemi Re: Dlaczego nie jesc owocow pestkowych? 20.07.13, 15:21
              arathlo napisała:

              > Ty się nie śmiej Yumemi :P Kiedyś czytałam 10 najdziwniejszych przypadków medyc
              > znych i jakiemuś facetowi jodełka zaczęła rosnąc w płucach :D
              >

              No widzisz, ze tez ja o tym nie wiedzialam, przekaze dalej:)))) Nie jesc nasionek jodelki podczas karmienia:)))
    • plater-2 Re: Dlaczego nie jesc owocow pestkowych? 21.07.13, 09:41
      Mnie pouczano, zeby nie PIC KOMPOTOW ! Chodzi TYLKO o kompoty robione na owocach typu sliwki. Pestki ich maja w srodku tzw. migdalek, czyli nasienie. Jesli kompot stoi czas DLUZSZY z tymi pestkami, to rzeczywiscie wydziela sie z pestek do kompotu kwas pruski.
      Czyli trzeba owoce wypestkowac i tyle.

      Wykarmilam piatke i jadlam duzo owocow. Głownie jablka, bo dzieci mi sie rodzily jesienia. I nie zauwazylam wplywu spozywania owocow na zachowanie lub stolec.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja