borelioza- zarażam karmiąc czy nie ??

10.07.12, 14:29
jak w temacie,
mam rumień, na 99% to borelioza, do lekarza idę w piątek ale już teraz szperam po necie bo wiem, że wiedza na temat leczenia różnych schorzeń i karmienia piersią bywa znikoma
jakiś czasu temu p. Monika pisała, że nie można zarazić dziecka karmiąc piersią, ale znalazłam kilka artykułów, które twierdzą, że można i jestem trochę skołowana
może któraś w Was lub p. Malwina macie dostęp do rzetelnych informacji na ten temat
dzięki
    • malwina.okrzesik Re: borelioza- zarażam karmiąc czy nie ?? 11.07.12, 11:14
      Nie ma żadnej możliwości, aby zarazić dziecko boleriozą karmiąc piersią. Zarażenie możliwe jest tylko przez ukąszenie przez kleszcza nosiciela, albo inny owada (są doniesienia, że najprawdopodobniej komary mogą też roznosić boleriozę).
      • terpuka Re: borelioza- zarażam karmiąc czy nie ?? 11.07.12, 12:12
        dziękuję :)
        tak mi się wydawało, bo nawet gdyby jakimś cudem krętki przedostawały się do mleka to przecież zostaną strawione
        ale pierwsza reakcja otoczenia to "musisz natychmiast odstawić" więc chciałam się upewnić
        • 0ldjoanna Re: borelioza- zarażam karmiąc czy nie ?? 13.07.12, 20:01
          BoLeRiozą może nie, ale boreliozą? Ja bym się bała na Twoim miejscu, bo ta odpowiedź p. ekspert jakaś taka...
          • malwina.okrzesik Re: borelioza- zarażam karmiąc czy nie ?? 18.07.12, 09:27
            Boreliozą powinno być oczywiście - przepraszam za pomyłkę - literówkę.

            Istnieje pokaźna wiedza o tym jak się przenoszą choroby zakaźne. Warto ją znać, aby nie siać niepotrzebnego niepokoju.
        • ninka_mm Re: borelioza- zarażam karmiąc czy nie ?? 18.07.12, 11:10
          One się tam nie znajdują cudem, ale po prostu je się tam wykrywa. Na temat zarażania przez kp zdania są podzielone. To pewnie przeczytałaś. Teoretycznie jest to możliwe, choć nie notowano takich przypadków, ale nie prowadzono też kontrolowanych badań. Nikt ci nie da takich gwarancji, a lekarze przypuszczalnie będzie Cię namawiał na odstawienie, bo z jego punktu widzenia to niepotrzebne ryzyko. Pani Malwina natomiast - podobnie jak eksperci ze stron prolaktacyjnych - wolą zignorować to ryzyko, wierząc, że kp przynosi więcej korzyści.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja