pomoc dla koleżanki-dziecko z hipotrofią

27.07.12, 11:21
Mam kilka pytań od mojej koleżanki, która przebywa w szpitalu i za kilka dni będzie rodzić. Jej córeczka urodzi się przez cesarskie cięcie, ze względu na problemy zdrowotne mamy, dodatkowo lekarze przewidują, że mała waży zaledwie około 2 kilogramów :-( Koleżance bardzo zależy na karmieniu piersią. Ja karmię mojego synka już prawie 16 miesięcy, ale on urodził się naturalnie i był dużym, silnym noworodkiem (3880g), chciałabym jej pomóc, ale boję się zaszkodzić...
I teraz pytania:
Z pewnością mała będzie na początku dokarmiana - jak należy dokarmiać takie maleństwo? Mój synek był dokarmiany (słabo rósł, pisałam o tym na forum) butelką Calma Medeli, czy ona nadaje się dla takiego malucha?
Jak często koleżanka powinna odciągać pokarm?(na tym się nie znam kompletnie)
Jaka pozycja do karmienia będzie najlepsza przy obolałej po cesarce mamie i maleńkiej córce?
Jeśli będzie karmiła piersią bezpośrednio, czy powinna karmić przestrzegać jakiś specjalnych zasad?
Czy dziecko karmione przez jakiś czas wyłącznie z butelki jest w stanie nauczyć się później pić z piersi?

Pewnie i tak najtrudniejsza okaże się walka o możliwość ciągłego kontaktu dziecka z matką w szpitalu :-(
    • mika_p Re: pomoc dla koleżanki-dziecko z hipotrofią 27.07.12, 11:52
      Dlaczego miałby być problem z ciągłym kontaktem dziecka z matką? Nie jest powiedziane, że będą problemy, są dzieci, które poza niską masą urodzeniową, są całkiem zdrowe i świetnie sobie radzą.
      Urodziłam dziecko o wadze 2600, spadek do 2450g, rosło dobrze, żółtaczkę miało symboliczną, nie miało w zwyczaju przesypiać kilku godzin, więc odpadł problem z budzeniem na karmienie, nie odciagałam, nie dokarmiałam.
      Owszem, martwiłam się, czy dobrze rośnie, ale widziałam, że z tygodnia na tydzień rzepy na pampersie są coraz bardziej oddalone od siebie.
      Jedyny problem był taki, że na takie kurczę posiadane śpioszki w rozmiarze 62 były dużo za duże i trzeba było na gwałt dokupowac w rozmiarze 56.
      • mama.rozy Re: pomoc dla koleżanki-dziecko z hipotrofią 27.07.12, 13:30
        no właśnie-problemów nie musi byc w ogóle.zależy od szpitala,stanu matki i dziecka po zabiegu
        mój obecny ssak,urodzone właśnie przez cc ze względu na moje zdrowie,waga po ur.2700(miał miec 3,5kg;)),spadek w normie-był ze mną calutki czas-pomimo monitorów,do których byłam przywiązana:)położne i piel.noworodkowe mi pomagał przewijac i myc małego,myc mnie,w pierwszej dobie też go podnosic,bo niezbyt mogłam ruszac rękoma.wstałam dopiero w 4.dobie.
        ale nikt nie robił problemów z pobytem dziecka przy mnie
        koleżanka się orientowała wcześniej,jakie są zwyczaje na oddziale,gdzie będą leżec?
    • luliluli Re: pomoc dla koleżanki-dziecko z hipotrofią 27.07.12, 13:41
      Tak naprawdę wiele zależy od stanu dziecka:)
      Maluch z hipotrofią może się urodzić w doskonałym stanie i bez potrzeby dokarmiania. Samo bycie drobnym nie jest wskazaniem do dokarmiania:)
      Jako pozytywną historię mogę podać przykład córeczki mojej koleżanki - urodzona w 38 tc, wiadomo było, że jest hipotrofia i że łożysko już ledwo dycha - urodziła się sama, na własne żądanie;) niecałe 2300 jakoś - siłami natury co prawda, więc od początku była z mamą, od początku karmiona piersią. Po miesiącu wyglądała jak megapulpet, nie była ani przez moment dokarmiana:)
      Nie musi być źle!


      > Jaka pozycja do karmienia będzie najlepsza przy obolałej po cesarce mamie i mal
      > eńkiej córce?

      Zależy od mamy i córki - mnie pasowało na wznak z dzieckiem na sobie i na siedząco w każdej konfiguracji, ale znam mamy po cc, którym pasowało tylko na boku.
      Małe dziecko chyba najwygodniej spod pachy i na wznak - warto mieć poduchy-rogale itp. żeby maluch miał jak "udawać większego";)

      > Jeśli będzie karmiła piersią bezpośrednio, czy powinna karmić przestrzegać jaki
      > ś specjalnych zasad?

      Nic mi o takich nie wiadomo poza tym, że warto wierzyć, że wszystko jest ok i tak pozostanie, unikać niepotrzebnego dokarmiania i smoczka, duuuużo przebywać razem skóra do skóry
      Poleciłabym też po cc od razu zafundować tacie i maluchowi kangurowanie - jeśli stan malucha na to pozwoli:)

      > Czy dziecko karmione przez jakiś czas wyłącznie z butelki jest w stanie nauczyć
      > się później pić z piersi?

      Trudne pytanie, nie ma jednoznacznej odpowiedzi.
      >
      > Pewnie i tak najtrudniejsza okaże się walka o możliwość ciągłego kontaktu dziec
      > ka z matką w szpitalu :-(

      Jesli nie urodzi się w jakimś poważnym stanie, który zmusi do korzystania z inkubatora - nie powinno być żadnego problemu:)
      • bybloscat Re: pomoc dla koleżanki-dziecko z hipotrofią 27.07.12, 19:40
        Dzięki dziewczyny :-)
        Koleżanka nastawia się raczej na to, że mała trafi na początek na neonatologię, bo przewidywane 1800-2100gram to jednak bardzo mało. No i pewnie lekarze będą chcieli ją obserwować, by dowiedzieć się, dlaczego nie rosła. Gdyby miała to 2,5 kilo sytuacja byłaby inna.
    • malwina.okrzesik Re: pomoc dla koleżanki-dziecko z hipotrofią 30.07.12, 20:03
      Taki maluch może nie mieć żadnych problemów z karmieniem piersią, trudno to w tej chwili przewidzieć.
      Na pewno trzeba zwrócić uwagę od początku na technikę karmienia, efektywność ssania.
      Maluszek może być ospały: trzeba wybudzać co 2-3 godziny, nie może być dużych przerw między karmieniami.
      Pozycja spod pachy świetna, ale jak mama będzie już siadać. Na leżąco pozycja na wznak.
      Calma Medeli jest dla dzieci dobrze ssących- nie nadaje się w pierwszych dniach.
      Warto dokarmiać w razie czego metodami alternatywnym, ale jak w szpitalu tego nie praktykują, to nie wpadać w panikę. Dokarmianie butelką słabszych dzieci nie zawsze jest złe. Da się potem przestawić na pierś.
      Gdyby konieczne było dokarmianie, to najlepiej zastosować odciągane mleko mamy. Gdy koleżanka będzie miała bardzo dużo mleko i dalej będzie ściągać, to można podawać maluchowi mleko drugiej fazy, bardzie kaloryczne.
      • bybloscat Re: pomoc dla koleżanki-dziecko z hipotrofią 31.07.12, 11:37
        Dziękuję za odpowiedź. Dziś koleżanka ma cesarkę, czekamy na wiadomości.
        • luliluli Re: pomoc dla koleżanki-dziecko z hipotrofią 31.07.12, 12:42
          Trzymam kciuki:)
          • mika_p Re: pomoc dla koleżanki-dziecko z hipotrofią 31.07.12, 12:59
            Ja też - niech się okaże, ze 2600g i 10 punktów
            • aszka_74 Re: pomoc dla koleżanki-dziecko z hipotrofią 31.07.12, 17:58
              Powodzenia! Mogę pocieszyć twoją koleżankę, 2,5 m-ca temu urodziłam w 37 tyg. przez cc zdrowe bliźniaki, a ponieważ córeczka jest mniejsza, stwierdzono hipotrofię przy wadze 2230g. Od początku, czyli ok. 4 h po cc, karmię obydwa maluchy piersią. W pierwszym tygodniu dokarmiałam po ok. 5 ml do 10 ml 1 do 3 razy dziennie, bo tak zalecili w szpitalu (chociaż zdania lekarzy były podzielone, bo maluchy nie straciły zbyt dużo na wadze). Dokarmiałam przez (elastyczny) wenflon podpięty do strzykawki podczas karmienia z piersi, w ten sposób pobudzałam laktację, a maluchy dostały dodatkową porcję mleka.
              Na własne ryzyko odstawiłam mm po 7 dniach i maluchy są tylko na piersi, bez dokarmiania i dopajania.
              Jeśli chodzi o cc, to szczerze mówiąc karmienie nie sprawiało mi większego problemu niż po pierwszym porodzie sn - to jeśli chodzi o pozycję, ale muszę przyznać, że pierwszy nawał pojawił się później niż po porodzie sn.
              Życzę dziewczynie wiary w siebie i samozaparcia, bo pomimo promocji karmienia naturalnego, personel nie koniecznie potrafi wesprzeć i podpowiedzieć coś mądrego.
              • bybloscat Re: pomoc dla koleżanki-dziecko z hipotrofią 01.08.12, 20:51
                Dobre życzenia się spełniły, a lekarze na szczęście mylili się :-))) Mała ma 2,5 kilo!!! 10 punktów i jest z mamą :-) Radzą sobie. Oby tak dalej!
                • luliluli Re: pomoc dla koleżanki-dziecko z hipotrofią 02.08.12, 09:18
                  Super!!!:)
                  Świetne wieści, widzisz widzisz?;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja