Znów proszę o poradę

13.09.12, 19:04
Doradziłyście mi ostatnio w kwestii karmienia lewą piersią. Problem częsciowo udało mi się rozwiązać. Rzeczywiscie chodziło o to, ze pierś była twarda i Mały miał kłopot ze złapaniem otoczki. Aktualnie, po lekkim odciagnięciu nawet tylko ręką, Mały nie awanturuje się już przy przystawieniu.

Natomiast najprawdopodobniej załapał jakiś zly nawyk, ponieważ cały czas odczuwam ból przy przystawieniu. Czasem jest tak silny, że łzy prawie wyciska, a na brodawce zrobiła mi się biala kropka. Ból jest najsilniejszy na początku potem maleje, ale z lewej podczas calego karmienia odczuwam ból.

Obejrzałam filmiki i sposób przystawiania, które zalinkowałyście w innym poscie, i sama już nie wiem czy dobrze to robię.
Jedno na co zwróciłam uwage to że po przystawieniu zawsze Malemu piers przyciska nosek. Krotko mówiąc zawsze muszę od góry lekko nacisnąc pierś aby Mały mógł oddychać.
Poradzcie co zrobić aby upewnić się, że dobrze przystawiam?
A moze po opisie już wiecie co źle robię?

    • mama_smerfetki Re: Znów proszę o poradę 13.09.12, 19:36
      Z własnego doświadczenia wiem, że kiedy uciskałam piers palcem żeby ułatwić oddychanie momentalnie zatykał mi sie jeden kanalik... Objawiało sie to własnie biała kropka na sutku i potwornym bólem... Ja czekałam cierpliwie aż mały sam to wyssie, albo pomagałam sobie delikatnie masujac brodawke tak jakbym chciała coś z niej wycisnac... Kobieta z poradni laktacyjnej mi poradziła żeby ewentualnie w ekstremalnej sytuacji pomóc sobie jednorazową igłą... Na szczęście mały zawsze po kilku karmieniach odsysał zator :) I u mnie przybajmniej nie ma to nic wspólnego z techniką karmienia, a właśnie ten nieszczęsny uciskający palec :)
    • malwina.okrzesik Re: Znów proszę o poradę 16.09.12, 17:42
      Gdy maluch dobrze jest ułożony przez piersi, czubek noska dotyka delikatnie piersi mamy. Nie trzeba nic przytrzymywać, odsuwać palcem, bo wtedy wyciąga Pani pierś z buzi dziecka i łatwo przytkać przewody mleczne. Przysunięcie pupci i nóżek dziecka bliżej siebie powoduje, że zbyt mocno wciśnięty w pierś nosek odsunie się, bo cała główka odchyli się. Czyli manewrujemy dzieckiem, nie piersią.
      Ta biała kropka to może być zatkany przewód wyprowadzający- proszę spróbować zrobić ciepły okład na brodawkę, żeby te grudkę trochę rozmiękczyć przed przystawieniem maluszka do piersi.
      • wera.77 Re: Znów proszę o poradę 18.09.12, 16:48
        Bardzo dziękuję p. Malwino.
        Spotkałam się z doradcą laktacyjnym, ponieważ ból byl już tak silny, że nie bylabym w stanie przystawić Małego do kolejnego karmienia.

        Okazało sie, ze ta biała kropka to rzeczywiscie zatkany kanalik. Doradca udroznil mi go igłą i w miare karmienia ból stawal się co raz mniejszy. Najprawdopodobniej zrobił mi się gdzieś zastój, ponieważ samoistny ból brodawki już ustapił, a pobolewala jeszcze czasem pierś z boku.
        Niestety wczoraj znów zatkal mi się kanalik, który sama udrozniłam.

        Dlatego mam pytanie co jest przyczyna zatykania kanalików?

        Rozumiem, ze jedną z nich jest uciskanie piersi podczas karmienia, tyle, ze jesli chodzi o lewą pierś to brodawka z otoczka ma taka budowe, ze aby maluch mógl ją prawidłowo złapać muszę robic tzw kanapke, bo inaczej lapie i puszcza bądź sciska ją dziąsłami powodujac silny ból.
Pełna wersja