zoslo82
17.09.12, 14:56
Witajacie.
Moja prawie 3 miesieczna coreczka od poczatku bardzo duzo wymiotowala. Wymiotowala i wymiotuje zaraz po jedzeniu, ale rownierz 30 min a nawet 1 godz po.
Wiem ze ma alergie na mleko, bo w 2-3 tygodniu zyczia dostala bardzo ostrej wysypki na twarzy, bolow brzucha, byla nerwowa, bardzo plakala. Od tego czasu jestem na diecie bezmlecznej i widze poprawe, szczegolnie z kondycja buzi.
Problem jest z wymiotami, mieszkamy w Norwegii i tutaj nie stwierdzono w tym problemu poki przybiera na wadze.
Ja zaczynam sie martwic, bo wymotuje na prawde duzo i czesto, body zmieniam czasem kilka razy dziennie, pieluchy tetrowe do wycierania i zabzpieczania naszych ubran to minimum 4-5 dziennie. Wymioty sa chlustajace, jak fontanna...
Bylismy na wakacjach w Grecji, ta sytuacja juz mner przerosla, wiec zapytalam wlascicielke hotelu, czy zna jakiegos pediatre, ktory by zbadal mala, ewentualnie cos poroadzil lub rzeczywiscie potwierdzil ze to normalne ( tak jak w NOrwegii, tylko nie mamy tu pediatry)
Pani od razu zadzwnila do pediatry swoich dzieci, specjalisty od niemowlat , opowiedziala jaki jest problem i dostalam taka rade ( bez ogladania dziecka)
- dziecko za duzo je
- dziecko jest za duze ( wazy ok 7 kg, moze mniej - waga urodzeniowa 4360)
-powinno jest 8 razy dziennie , co 4 godziny
- nie dawac piersi w miedzy czasie nawet jak jest godne i placze
- obliczyla wg wagi , ze powinna jesc ok 120 ml na kazdy posilek, nie wiecej, dlatego karmic co 4 godz...
- powinnam miec rutyne karmienia i nie karmic na zawolanie, bo dziecko sie przejada i dlatego wymiotuje....
i co ja mma o tym myslec? co Wy myslicie, Pani ekspert?
jak ja mam jej nie dac piersi ja wyraznie sie domaga i trzymac dziecko 4 godziny bez jedzenia, zwlaszcza jak bylo goraco...
mysle, ze cos jeszcze moze ja uczulac... odstawilam wszystko z mlekiem krowim zwiazane, wolowine, cielecine i czekolade...jajka sa ok, pomidory tez i nie wiem co jeszcze odstawic.. dodam, ze zdarza sie, ze mala ma zielonkawe albo sluzowate kupy z bialymi nitkami..
co robic, zastanawiam sie nad wyjazdem do polski na przebadanie corki, bo tutaj gdzie mieszkam nikt mi chyba nie pomoze..