karmienie piersią, zanik mleka, depresja...

19.09.12, 17:55
Mam syna 3mce. Staram się go karmić piersią. Byłam w poradni laktacyjnej dostałam homeopatię mam przystawiać dziecko jak najczęściej (śpi razem ze mną). Rano syn jest zadowolony, uśmiecha się. Potem zaczyn się koszmar. Na początku ssie ładnie potem zaczyna się denerwować, łapie łapczywie brodawkę bije po piersiach, płacze. Po chwili znów zaczyna ssać (podejrzewam że wydzielił się hormon). Staje się trudne przystawianie jak najczęściej bo nie chce ssać. Syn teraz waży nie całe 5 kg czyli za mało wg. siatki cenylowej. Po podaniu butelki uspokaja się, zasypia. Wcześniej wszystko było w porządku. Od jakiegoś miesiąca to się powtarza. Już sama nie wiem co robić. Czuję że to problem natury psychicznej. Przeprowadziłam się do rodziny męża daleko od rodzinnego domu. Moje życie uległo gwałtownej zmianie. Teraz kręci się wokół tego czy mam mleko czy nie. Mąż bardzo chce bym karmiła piersią tak samo jego rodzina i czuję na sobie presję otoczenia. Dając butelkę dla syna czuję się jak gorsza kobieta... Chyba gdzieś się zatraciłam już nie robię rzeczy które wcześniej sprawiały mi radość.... co robić chcę dalej karmić piersią tylko jak.....
    • mad_die Re: karmienie piersią, zanik mleka, depresja... 19.09.12, 18:37
      No dobrze, a czy wiesz, że mleko robi się PODCZAS ssania piersi?
      Że nie zanika tak ot sobie, z dnia na dzień.
      I że od podania butelki mleka nie przybędzie.

      Podaj ile syn ważył jak się urodził, jaka była najniższa spadkowa waga, ile teraz waży dokładnie.
      Jak się karmicie? W jakich pozycjach? Jak często?
      Czy dajesz mu smoczka?
      • pyrielaa Re: karmienie piersią, zanik mleka, depresja... 19.09.12, 19:43
        Syna urodziłam naturalnie ważył 3220 w dniu wypisu 3020. Na początku ładnie przybierał na wadze ponad normę. Teraz waży 4956. Karmię na siedząco bądź jak się wije przy piersi na leżąco. Nie podaję mu smoczka.
        • mad_die Re: karmienie piersią, zanik mleka, depresja... 19.09.12, 21:49
          Srednio wychodzi ze przybieral ponad 160g na tydzien - czyli bardzo normalnie.
          Nie wiem, po czym wnioskujesz, ze masz za malo mleka....
          Jak sie syn przy piersi denerwuje - zmien piers, ponos, odbij, pokaz swiata i za jakis czas znowu do piersi, w innej pozycji, oprocz siedzacej i lezacej jest ich jeszcze kilka, plus pozycje stojace i chodzone - te pomagaja w okresie "braku zainteresowania piersia".
          Gdziee mieszkasz? Moze sa tu jakies mamy w okolicy, z ktorymi moglabys sie spotkac :)
          • pyrielaa Re: karmienie piersią, zanik mleka, depresja... 20.09.12, 17:26
            mad_die napisała:
            > Gdziee mieszkasz? Moze sa tu jakies mamy w okolicy, z ktorymi moglabys sie spotkac :)
            >
            Mieszkam koło rzeszowa
    • yumemi Re: karmienie piersią, zanik mleka, depresja... 19.09.12, 20:14
      Przede wszystkim nie dawc butelki, tylko sama piers. Wlasnie butelka powoduje takie zachowania jakie opisujesz. Byc moze nic poza tym z karmieniem sie nie dzieje.
      Poza tym oczywiscie warto zadbac o siebie i swoje sampoczucie.
      Mleko oczywiscie masz, jedynie problem moze byc w tym jak dziecko ssie, jesli butelka psuje mu ssanie (a wyglada na to ze psuje dosc mocno).
    • ona1983.10 Re: karmienie piersią, zanik mleka, depresja... 19.09.12, 21:36
      z tym zanikiem mleka to pic na wode, a powiem Ci szczerze że tez bym walczyła i nie chciała piersi mając butelke. Zamiast zastanawiać się czy mam mleko czy nie poprostu bym karmiła na żadanie. Tyle i tylko tyle - po co sie zastanawiać, zdać się na siebie i dziecko. Zrobiłaś błąd dająć butelke dziecku - ono ją poporstu wybiera, wywal ją za okno i karm na luzie.
      • pyrielaa Re: karmienie piersią, zanik mleka, depresja... 24.09.12, 13:57
        poszłam za Twoją namową i poprosiłam męża żeby schował przed mną mleko sztuczne, butelki i wszelkie smoczki żeby nie kusiło :) Syna będę przystawiać jak najczęściej i zadziała :)
        • surri24 Re: karmienie piersią, zanik mleka, depresja... 25.09.12, 22:12
          Wg mnie jesteś wrażliwą osobą i bardzo przejmujesz się tym, że ktoś oczekuje od Ciebie że będziesz karmić dziecko piersią i wszystko pójdzie gładko i pięknie. Nie możesz sie przejmować rodzina i innymi ludźmi. Zaufaj naturze, ona rządzi. Nawet jeśli Twoje dziecko malutko wypija , mleka Ci nie braknie. Ja będąc na tym etapie, mroziłam butle ze swoim mlekiem, byłam przekonana ze braknie mi niedługo mleka bo przeciez karmię już 3 miesiace.... Nic bardziej mylnego, mleka z zamrażarki nigdy nie użyłam, a dziecko dzis ma 1,5 roku i nadal je karmię, nie pije zadnego mm.
    • tully.makker Re: karmienie piersią, zanik mleka, depresja... 20.09.12, 09:32
      A nie macie problemow z refluksem? U nas ryki przy piersi byly spowodowane wlasnie tym. Czy maluch duzo ulewa? Widzisz, ze jakby cos przezuwal po jedzeniu, bulgocze mu, ale nie w brzuszku, tylko tak jakby troche wyzej?

      @ sprawa - znbadalabym mocz, nawet bez skierowania badanie kosztuje grosze.

      i 3 sprawa - w tym wieku dzieci zaczynaja interesowac sie swiatem, i zeby je skutecznie nakarmic, musisz odciac bodzce zewnetrzne. Cisza, zamkniety pokoj, nawet lekko zacieniony. U nas np pies szczekajacy za oknem potrafil zainteresowac mlodego na tyle, ze porzucal jedzenie. Niektore mamy karmia przykrywajac siebie i dziecko pielucha na glowe :-). Niektore na chodzaco, co wydawalo mi sie niemozliwe, do czasu az problemy z refluksem praktycznie uniemozliwily u nas normalne posilki. No i moj synek wlasciwie odkad skonczyl 3 miesiace, to je piers tylko gdy jest spiacy lub zmeczony, moze to sie u was sprawdzi - sprobuj zsynchronizowac karmienia z drzemkami, karm wiecej w nocy... ja mialam jeszcze taka metode, ze jak widziala, ze sie wybudza z drzemki, ale jeszcze sie nie do konca oboudzil, to podawalam piers i tak w polsnie potrafil pojesc i z pol godziny.
    • pyrielaa Re: karmienie piersią, zanik mleka, depresja... 20.09.12, 17:24
      Lekarz pediatra nie stwierdził refluksa. Powiedziałam dla męża zby schowal przede mna butelki wszelkie, smoczki do nich i sztuczna mieszanke (nazywamy ja pasza). podczas karmienia gdy widze ze syn zaczyna sie denerwowac zaczynam chodzic i spiewac. zeby nie myslec. musi pomóc. będę dobrej myśli a wszystko się uda. :)
      • jehanette Re: karmienie piersią, zanik mleka, depresja... 24.09.12, 14:56
        Będzie dobrze! Nie jestem ekspertką, ale napiszę coś co może Cię pocieszy i pomoże uwierzyć w siebie: około 3 mc też miałam z córką taki kryzys. Przez dobry tydzień karmiłam na śpiocha, albo chodząc, kołysząc, lulając, bo inaczej był ryk przed przystawieniem. O co chodziło, nie wiem do dziś. Było-minęło, mleko jest jak było, karmimy się szczęśliwie nadal i nie przestaniemy zbyt prędko :)
        • jombusiowa Re: karmienie piersią, zanik mleka, depresja... 25.09.12, 08:15
          Mi na myśl przyszło-niech nie chowa tych butelek i paszy tylko niech to wywali i juz. Bo tak to jednak zawsze jest coś w głowie....
          Małe dziecko ciągle się rozwija, rozwija się również jego uklad, nerwowy, pokarmowy-i czasem własnie denerwuje się. Potzreba wam spokoju, może czasem cialko do cialka-ty i on na golaska, jak najbliżej mamy i na luzie naprawdę:) Ja tam dziecka raczej nie ważyłam, nawet nie wiem na którym centylu jest:)
    • mrs.t Re: karmienie piersią, zanik mleka, depresja... 25.09.12, 08:22
      Na Konoec tez.sobie tu poczytaj
      www.nowamatkapolka.pl/plugins/_newsedit/news/33/index.php?lang=pl
      www.nowamatkapolka.pl/plugins/_newsedit/news/85/index.php?lang=pl
      • pyrielaa Re: karmienie piersią, zanik mleka, depresja... 27.09.12, 12:05
        przeczytałam wszystkie artykuły. mam pytanie odnosnie wypływu. wiem ze mleko produkuje sie podczas ssania. u mnie karmienie wyglada tak: ssanie na sucho bez odgłosy przełykania, po kilku min odglos ssanis tak z kilks min po czym znow ssanie bez odglosu przelykania tu czesto zaczyna sie denerwowac, a po kilku min znow ssanie i tak przez godzine czasem dluzej. czy to normale. ostatnio syn byl wazony i waga wynosi 5020 urodzil sie 6.06.12 waga urodzeniowa 3220. prosze o pomoc
        • mad_die Re: karmienie piersią, zanik mleka, depresja... 27.09.12, 12:48
          no bo tak mleko się produkuje, ssanie pobudza produkcję. jest ssanie jest mleko, nie inaczej.
          w ciągu tej godziny zmieniasz piersi? zmieniaj, jak się denerwuje przy jednej to daj mu drugą i tak w kółko.
          jaka była najniższa spadkowa waga?
          • pyrielaa Re: karmienie piersią, zanik mleka, depresja... 27.09.12, 13:06
            przy wyjsciu ze szpitala 3020. wczesniej byl wazonny 10 dni temu i przybral tylko 70g. zaczynam sie martwic. dodatkowo malo spi. podczas karmienia zminiam piers lewa, prawa czasem znow lewa i prawa.
            • mad_die Re: karmienie piersią, zanik mleka, depresja... 27.09.12, 14:16
              czyli że w 3msce przybrał 2 kg, to nam daje średnio 166g na tydzień - całkiem ładnie!
              czym się przejmujesz?
              • pyrielaa Re: karmienie piersią, zanik mleka, depresja... 27.09.12, 14:42
                karmione piersia dziecko powinno przybrac min 120g/tydz u nas po 10 dniach bylo tylko 70g. nie byl szczepiony, nie ma zadnej infekcji. martwia mnie male przyrosty. kupe robi raz w tygodniu. pediatra zalecil wazyc po kazdym karmieniu. nie chce go dokarmiac co robic ?
                • ona1983.10 Re: karmienie piersią, zanik mleka, depresja... 27.09.12, 15:28
                  ważenie po karmieniu to idiotyzm i robienie sobie papki w głowie - bo jak dziecko nei przybierz X to będziesz rwać włosy z głowy. Zamast męczyć dziecko ciągłym ważeniem, karm karm i karm i zważ za jakiś czas.

                  A to, że dziecko powinni - powinno, ale nie musi bo to nie robot - dzieci rosną skokowo, dlatego najlepiej ważyc co kilka dni. Uwierz wreście w siebie.
                • mad_die Re: karmienie piersią, zanik mleka, depresja... 27.09.12, 15:53
                  no a Twoje średnio przybiera 166g na tydzien, to więcej niż to przepisowe minimum :)
                  to że raz przybrał mniej, o niczym nie swiadczy - no moze o tym, tylko, ze dzieci rosna skokowo.
                  a w domu nikt chory nie byl? zadnych wyjazdow nie bylo?

                  nie waz po kazdym karmieniu, waz raz na tydzien
                  ale....
                  karm z kilku piersi na jedno karmienie, pilnuj zeby dziecko ssalo piers a nie trzymalo w buzi, zwieksz ilosc karmien na dzien i w nocy
                  • pyrielaa Re: karmienie piersią, zanik mleka, depresja... 27.09.12, 16:23
                    male przyrosty utrzymuja sie od miesiaca. maz byl lekko przeziebiony, wiekszych niz 30 km wyjazdow nie robilismy. a co zrobic zeby zwiekszyc czestotliwos wyplywu mleka wiem ze to glupie ale chyba wlasnie cos z tym hormonem mam nie tak?
    • turnesolka Re: karmienie piersią, zanik mleka, depresja... 27.09.12, 14:51
      A może ktoś z Twojego domu do Ciebie przyjedzie (mama, siostra, koleżanka) dać Ci babskie moralne wsparcie bo chyba tego Ci najbardziej brakuje.
      • pyrielaa Re: karmienie piersią, zanik mleka, depresja... 27.09.12, 14:56
        mama od samego poczatku mowila ze mam malo pokarmu i ze trzeba dokarmic to samo babcia patrzac na msly rozmiar mojego biustu. wiem ze nie ma to znaczenia. powierzchnia kanalikow jest taka sama. jedynie rozmowy z przyjaciolka pomagaja
        • ona1983.10 Re: karmienie piersią, zanik mleka, depresja... 27.09.12, 15:25
          kurna kto Ci takie brednie gada?
          Ty przestan słuchać idiotyzmów tylko karm
          • pyrielaa Re: karmienie piersią, zanik mleka, depresja... 27.09.12, 16:25
            odcielam sie od rodzinnych porad. ja w siebie wierze tylko czasem po calodniowym karmieniu jak maly wklada kciuk i tesciowa ,,o chyba nie pojadl'' a przed chwila odstawiony od cyca potrafi zdolowac :(
            • ona1983.10 Re: karmienie piersią, zanik mleka, depresja... 27.09.12, 16:49
              To zapytaj tesciowej jakie ma rady na dlugie karmienie piersią? Bo pewnie karmila min 2 lata :)
              Ja bym nie dała rady i krotko z ripostowała, ale ja juz taki mam charakter że nie za bardzo dam sobie wlazić na głowe.

              Zamiast robić Ci wode z mózgu niech Ci kolacje przygotuje, posprzata badź niech bedzię użyteczna w inny sposób
              • pyrielaa Re: karmienie piersią, zanik mleka, depresja... 27.09.12, 17:23
                haa jakbys zgadla. wykarmila 4 i plakala jak dawalam butle.
                • pyrielaa Re: karmienie piersią, zanik mleka, depresja... 28.09.12, 12:49
                  wprowadziłam małe zmiany oceńcie sami.
                  1. w nocy syna karmię na siedząco sprawdzam jak ssie. jak się denerwuje to oczywiście spacerujemy. gdy zasnie wedruje do mojego łóżka. budził się: 22, 3, 5, 6.30, 10, 11.
                  między 7 a 10 spał smacznie :).
                  2. niestety ważymy się przed i po karmieniu wychodzilo ze wypija tylko 70 ml. troche sie tym zasmuciłam.
                  3. po karmieniu odciągam jeszcze nawet i na pusto laktatorem ręcznym Avent. tak ok 15min jedną pierś.
                  4. zauważyłam ze Kuba ssie kciuk chyba w celu uspokojenia. dzis po 12 ssał pierś krótko zasnął szybko po zważeniu wyszło 10 ml. odłożyłam go do spania ssał kciuk. pospał 10 min. obudził się i znów kciuk. zajelam mu raczki maskotką
                  5. myślę żeby tak karmić go intensywnie co godzinkę chyba że porządnie zaśnie :)
                  co myślicie o moim planie bo już się gubię ..... :(
                  • yumemi Re: karmienie piersią, zanik mleka, depresja... 28.09.12, 14:04
                    > 2. niestety ważymy się przed i po karmieniu wychodzilo ze wypija tylko 7
                    > 0 ml. troche sie tym zasmuciłam.

                    Dlatego takie cos nie ma sensu bo nic Ci nie daje. Moja po odciagnieciu pokarmu zjadla z butelki raz 30ml na caly posilek, i co z tego? Przybierala po 500g tygodniowo. To ile dziecko zjadlo naprawde w niczym nie jest Ci potrzebne.
                    Mad_die pisala o przyrostach 166g na tydzien, wiec w czym problem?
                    Odstaw laktator bo to tylko stres. Reszta ok, po prostu pilnuj czestego, aktywnego ssania i tyle.
                  • mad_die Re: karmienie piersią, zanik mleka, depresja... 28.09.12, 16:56
                    jak się denerwuje to oczy
                    > wiście spacerujemy.
                    i zmieniamy piers :)

                    zauważyłam ze Kuba ssie kciuk chyba w celu uspokojenia. dzis po 12 ssał pier
                    > ś krótko zasnął szybko po zważeniu wyszło 10 ml. odłożyłam go do spania ssał kc
                    > iuk. pospał 10 min. obudził się i znów kciuk. zajelam mu raczki maskotką
                    tutaj nie rozumiem, dziecko zasnelo a Ty go wazysz? daj mu spac.
                    obudzil sie i ssal kciuk? daj mu piers.
                    kciuk z buzi, piers do buzi. od razu zacznie wiecej jesc.

                    plan powinien byc taki, ze karmisz wtedy kiedy dziecko chce, do tego wtedy kiedy ssie kciuk i wtedy, kiedy Ty czujesz potrzebe.
                    karmic oczywiscie z kilku piersi na jedno karmienie, jak sie denerwuje to zmienic piers i tak az zasnie.
                    waz go moze raz na dzien? co? dziennie jak przybierze te 17g to bedzie super!
                    • pyrielaa Re: karmienie piersią, zanik mleka, depresja... 29.09.12, 13:14
                      Nie wychodzi 160 tygodniowo tylko mniej.
                      Waga urodzeniowa 3220
                      Najniższa spadkowa 3020
                      ważenia od momentu słabych przyrostów:
                      18.07 4400
                      06.08 4540
                      31.08 4800
                      12.09 4860
                      obecna 5040
                      urodzony naturalnie 6.06.12
                      kupy raz w tygodniu, nie ma alergii infekcji, nie był szczepiony, zadnych wyjazdów nikt z domowników nie był chory (lekka grypa u mężą) W poradni laktacyjnej zlecili dokarmić.
                      proszę o fachową, szczerą opinię.
                      • malwina.okrzesik Re: karmienie piersią, zanik mleka, depresja... 30.09.12, 16:37
                        Na początku szło pięknie, potem coś się popsuło. Pewnie jak się Pani przeprowadziła.
                        To duży stres, za dużo zmian w krótkim czasie. A napięcie zmniejsza odruch wypływu pokarmu, maluch się nie najada, mama jeszcze bardziej się martwi, i koło się zamyka. No i laktacja może obniżyć się.
                        Pani jest bardzo samotna, to widać. Wsparcie męża jest ważne, ale tu potrzeba zaufanej kobiety. Proszę często kontaktować się z przyjaciółką. A może w nowym miejscu jakaś bratnia dusza znalazła by się?
                        W Rzeszowie jest świetna konsultantka laktacyjna Józefa Woźniak.
                        Nie ważyć przed i po karmieniu.
                        Jeśli nie da się poprawić kp w ciągu kilku dni a Pani psychicznie nie wzmocni się wg mnie konieczne jest czasowe dokarmianie. Maluch musi dobrze rosnąć. Proszę potraktować mm nie jako paszę, ale jako lekarstwo, które mam nadzieję nie będzie długo potrzebne.
                        W Waszej sytuacji proponowałabym użycie Calmy.
                        • pyrielaa Re: karmienie piersią, zanik mleka, depresja... 31.10.12, 12:53
                          Syna nie dokarmiem. Masa urodzeniowa 3220. Wazony wczoraj 5560, najnizsza spadkowa 3020 urodzony 6.06.12. w poradni laktacyjnej pani zalecila wprowadzanie kaszek. dostaje tez jablko, marchew. wazony jest 1x w tyg i przybiera tak ok 120g. czyli i tak juz lepiej niz ostatnio. moje piersi choc pelne mleko nie wyplywa. wiem ze im dziecko ssie tym wiecej mleka ze wtedy sie produkuje. tylko dlaczego tak powolno, a syn sie denerwuje, placze. odkryl swoje rece ssie palce lub cokolwiek co mu wadnie w raczki zeby czasowo zaspokoic glod. co robic?? zadne sposoby relaksacji nie pomagaja
                          • froobek Re: karmienie piersią, zanik mleka, depresja... 31.10.12, 13:10
                            O mamma mia! Odstaw te jabłka i marchewki, bo dopiero ci spadnie z centyli! No pomyśl chwilę, w miejsce tłustego, słodkiego, pełnowartościowego pokarmu dostanie dietetyczny, odchudzający?? Za wcześnie!

                            Dzieci ssą kciuk od wieku około 3 m-cy do około 6 m-cy i tak ma być! To ważne i potrzebne!
                            Jak masz taką panikę, że jest głodny, to spróbuj go przystawić zawsze jak ssie, ale jak nie będzie chciał, to daj mu się bawić palcami :-)
                            • pyrielaa Re: karmienie piersią, zanik mleka, depresja... 01.11.12, 08:23
                              jabłka i marchewki zalecila pani w poradni laktacyjnej
                          • yumemi Re: karmienie piersią, zanik mleka, depresja... 31.10.12, 14:41
                            Jedzonka? dziecko nie ma 5 miesiecy..
                            moje piersi choc pelne mleko nie wyplywa.
                            > wiem ze im dziecko ssie tym wiecej mleka ze wtedy sie produkuje. tylko dlaczeg
                            > o tak powolno, a syn sie denerwuje, placze.
                            Moze cos mu przeszkadza? Smoczki, butelki? Ile tych jedzonek dostaje?
                            • pyrielaa Re: karmienie piersią, zanik mleka, depresja... 01.11.12, 08:26
                              przy piersi placze juz od jakiegosczasu.
                              smoczka, butelki nie dostaje
                              po 4 mc pani z poradni laktacyjnej zalecila dawac kaszki i owoce. sa rozne szkoly, nie zabkuje
                          • lucjak Re: karmienie piersią, zanik mleka, depresja... 31.10.12, 18:42
                            Zdecydowanie za wcześnie na jedzonko. Z tym pchaniem rączek do buzi to trzeba poobserwować - czasami to jest z lęku przed czymś, czasami z głodu, czasami dla uspokojenia. Do tego zajrzyj mu w buźkę - może tam się coś w dziąsełkach zaczyna z ząbkami? :-) No i do tego dziecko ma tzw. skoki rozwojowe - co parę tygodni czy miesięcy zwiększa się zapotrzebowanie na pokarm i wtedy dziecko się czasowo - przez 2 - 3 dni - denerwuje przy jedzeniu, trzeba przystawiać częściej, żeby zwiększyć produkcję. Około 5 miesiąca występuje właśnie taki skok rozwojowy - jeden z ostatnich w karmieniu piersią bo miesiąc później zaczynasz wprowadzać zupki - najpierw jarzynki, potem 3 tygodnie później mięsko (króliczek, indyk), 3 tygodnie później kaszka (na czubek łyżeczki żeby wykluczyć uczulenie na gluten), a dopiero potem kaszki. Z tego wychodzi, że od pierwszych warzywek do kaszki mija prawie dwa miesiące. Ale to dopiero 7 miesiąc. Więc trochę za wcześnie. Jak mu zafundujesz za wcześnie zewnętrzne jedzenie to dostanie zatwardzeń - niedojrzałe jelitka nie wchłoną wartości odżywczych z jedzenia. Więc nie warto za wcześnie.
                            Sama przetestowałam - idzie nieźle. Aczkolwiek już widzę, że pierś zostanie, bo maluch się przyzwyczaił do zasypiania przy piersi, ale widzę dodatnie efekty i takich niewychowawczych metod - po prostu daję mu poczucie bezpieczeństwa, bliskość. I widzę, że coraz częściej sam wybiera podłogę do popełzania zamiast rączek. Więc - czuje się bezpiecznie mój mały odkrywca :-)
                            • pyrielaa Re: karmienie piersią, zanik mleka, depresja... 01.11.12, 08:28
                              rozne szkoly mowia ze od 4mca mozna dawac kaszki sa taki w sprzedazy.nie zabkuje, tak placze przy cycu juz dluuugo wiec nie skok.
                              • mad_die Re: karmienie piersią, zanik mleka, depresja... 01.11.12, 09:29
                                Zadne różne szkoły, tylko producenci sztucznego mleka i paszy dla dzieci "zalecają" wraz z "ekspertami" dawać inne jedzenia niż mleko po 4mscu.

                                Nie wiem, czy wędzidełko miał sprawdzane? Czy wszystkie badania porobione? Infekcje układu moczowego wykluczone? Alergia wykluczona?
                                • pyrielaa Re: karmienie piersią, zanik mleka, depresja... 01.11.12, 11:10
                                  Jest zdrowy, wiezadlo ok, alergie wykluczone. w poradni laktacyjnej zalecili karmic kaszkami zebym wiedziala ze dziecko jest najedzone. faktycznie przez miesiac przybieral po 50 g gdy wprowadzilismy kaszki po 130g czyli juz cos.
                              • froobek Re: karmienie piersią, zanik mleka, depresja... 01.11.12, 12:38
                                I dlatego postanowiłaś wybrać akurat tę "szkołę", która znacząco utrudni dziecku przybieranie??
                                Skoro masz świadomość, ze są różne podejścia, to tym bardziej zachowaj krytycyzm.
                                Dla Was to jest akurat bardzo niewskazane. Tankuj mlekiem pod korek, nie odbieraj apetytu na nie!

                                A kaszki, skoro mają napis 4+, to domyślam się, że są przetworzoną paszą w proszku renomowanych marek? Naprawdę lepiej tego nie podawać. Dziecko swobodnie może zacząć od płatków gryczanych, płatków jaglanych. Przynajmniej będzie to bogate w witaminy i minerały. I powinno być to stanowczo po skończeniu 6. m-ca.
                              • froobek Re: karmienie piersią, zanik mleka, depresja... 01.11.12, 12:45
                                Jak Ci lekarz potem powie, żeby dawać Danonki, bo wzmacniają kości i są w sprzedaży, to też dasz?...
                                • wera.77 Re: karmienie piersią, zanik mleka, depresja... 01.11.12, 13:18
                                  Czemu tak niemiło?!?!?
                                  Dziewczyna walczy dzielnie już kolejny miesiąc. Godne szacunku i podziwu za wytrwałość.
                                  Dobre rady zdecydowanie bardziej przydatne.
                                  • dra.ard Re: karmienie piersią, zanik mleka, depresja... 01.11.12, 13:27
                                    też nie rozumiem tego naskakiwania na nią.
                                    poszukała pomocy, poradzono jej to i owo, a Wy objeżdżacie ją aż miło.
                                    Lepiej Wam od tego?

                                    I tak, są różne szkoły. Moja pediatra, propiersiowa, sama długokarmiąca i namawiająca do karmienia, w przypadku dzieci np. z anemią, słabymi przyrostami, zaleca wczesne rozszerzanie diety, żeby wcześniej dojść do jedzenia mięsa. Owszem, na początku warzywa są mniej kaloryczne, ale np. warzywa + olej już prezentują się lepiej.

                                    Autorko wątku - powodzenia, jesteś bardzo dzielna!
                                    • nomya Re: karmienie piersią, zanik mleka, depresja... 01.11.12, 13:42
                                      dra.ard napisała:
                                      > I tak, są różne szkoły. Moja pediatra, propiersiowa, sama długokarmiąca i namaw
                                      > iająca do karmienia, w przypadku dzieci np. z anemią, słabymi przyrostami, zale
                                      > ca wczesne rozszerzanie diety, żeby wcześniej dojść do jedzenia mięsa.

                                      Moja neonatolog pro kp zaleciła nam wcześniejsze rozszerzanie diety właśnie ze względu na anemię, na którą przyjmowanie Ferrum niespecjalnie pomagało. Nie wierzyłam w cud, ale zastosowałam się do zalecenia. Tydzień przed skończeniem 5 miesiąca życia zaczęłam rozszerzać dietę, by 2 tyg później podawać już mięso. Kilka tygodni później okazało się, że po anemii nie ma już śladu.
                                      • yumemi Re: karmienie piersią, zanik mleka, depresja... 01.11.12, 13:58
                                        Przy anemii kilka tygodni jedzenia takich małych ilości jedzonek jakie dziecko w tym wieku jest w stanie zjeść niewiele da:-) Albo i tak wychodziło z dołku morfologicznego, albo ten niedobór żelaza był bardzo niewielki ....
                                        • nomya Re: karmienie piersią, zanik mleka, depresja... 01.11.12, 14:09
                                          yumemi napisała:
                                          > Przy anemii kilka tygodni jedzenia takich małych ilości jedzonek jakie dziecko
                                          > w tym wieku jest w stanie zjeść niewiele da:-) Albo i tak wychodziło z dołku mo
                                          > rfologicznego, albo ten niedobór żelaza był bardzo niewielki ....

                                          Niedobór żelaza niestety był dość poważny. Nie przeczę, że to był być może przypadek, że dziecko akurat po rozszerzeniu diety wyszło z anemii, za mało się znam sprawach medycznych. Mój lekarz uważał, że tak należy zrobić i ja -choć początkowo po lekturze tego forum jego zdanie podważałam- ostatecznie zdecydowałam się zastosować i wyszło jak wyszło. Wierzę że to dieta nam pomogła, bo takie, a nie inne mamy doświadczenie. Nie zmienia to faktu, że gdyby nie anemia, to z pewnością rozszerzać dietę zaczęłabym po skończeniu 6 miesiąca. Zresztą karmić mam w planie do samoodstawienia ;)
                                    • dra.ard Re: karmienie piersią, zanik mleka, depresja... 01.11.12, 13:45
                                      a tak konstruktywnie: to jakie widzicie inne wyjście? Pytam te, które uważają, że rozszerzenie diety to zły pomysł.
                                      przeczytałam uważnie cały wątek:
                                      autorka karmi dzień i noc, tyle ile dziecko chce, nie dokarmia, nie używa smoczków. I na samym mleku ma przyrost rzędu 200 g na tydzień. Od kiedy rozszerzyła, jest 600 g. A i tak dziecko kolosem nie jest.
                                      To dlaczego ma te nieszczęsne kaszki odstawić? O ile je dobrze toleruje oczywiście. Pytam serio.

                                      SIłą dziecka też do piersi nie przystawi.

                                      Myślę sobie, że te warzywa/kaszki mają też pozytywny wpływ na psychikę. Mama jest spokojna, że dziecko przybiera itd. A to z pewnością przekłada się pozytywnie na całe podejście do karmienia.
                                      • dra.ard Re: karmienie piersią, zanik mleka, depresja... 01.11.12, 13:47
                                        errata: 200 gr na miesiąc.
                                    • yumemi Re: karmienie piersią, zanik mleka, depresja... 01.11.12, 14:10
                                      > I tak, są różne szkoły. Moja pediatra, propiersiowa, sama długokarmiąca i namaw
                                      > iająca do karmienia, w przypadku dzieci np. z anemią, słabymi przyrostami, zale
                                      > ca wczesne rozszerzanie diety, żeby wcześniej dojść do jedzenia mięsa

                                      Co nic nie da jesli poda sie za wczesnie bo organizm tego i tak nie wchlonie... Pokarm ludzki zawiera najlepiej przyswajalne zelazo, i zwykle pomaga zwiekszenie ilosci karmien, czasem z dodatkiem preparatu z zelazem.
                                      A slabe przyrosty maja swoje przyczyny.

                                      W powyzszej sytuacji byla w uzytku butelka (co oczywiscie moglo popsuc technike ssania), oraz przyrosty na poczatku byly ok, potem sie popsuly.
                                      Poradnia laktacyjna gdzie zalecaja dokarmianie bez poprawy techniki ssania, i jedzonka u 4 miesiecznego dziecka, to raczej nie jest poradnia gdzie maja pojecie o rozwiazywaniu problemow z laktacja.
                                      W takiej sytuacji jak powyzsza robi sie badania, i maksymalnie poprawia technike ssania. Tutaj mogla sie popsuc przez podanie butelki.
                                      • dra.ard Re: karmienie piersią, zanik mleka, depresja... 01.11.12, 19:56
                                        > Co nic nie da jesli poda sie za wczesnie bo organizm tego i tak nie wchlonie...
                                        > Pokarm ludzki zawiera najlepiej przyswajalne zelazo, i zwykle pomaga zwiekszen
                                        > ie ilosci karmien, czasem z dodatkiem preparatu z zelazem.
                                        > A slabe przyrosty maja swoje przyczyny.

                                        Kurczę, z całym szacunkiem, jednak nie odważyłabym się podważać zdania lekarza, który (w moim przypadku przynajmniej) prezentuje postawę ewidentnie propiersiową, a jednak uważa, że z mięsa tego żelaza będzie więcej.

                                        A tak na marginesie: jak zrealizować zalecenie: "pomaga zwiększenie ilości karmień"?
                                        Karmię obecnie piersią drugie dziecko (pierwsze powyżej roku) i jak moje dziecko nie chce, to nie nakarmię, choćby całe forum mi kibicowało.

                                        Moja rada byłaby następująca: trzymać się pediatry, do którego się ma zaufanie i który regularnie ogląda dziecko. A jeśli się chce karmić, to poszukać takiego, który ma o tym pojęcie i popiera karmienie.

                                        • mad_die Re: karmienie piersią, zanik mleka, depresja... 01.11.12, 20:12
                                          No tak, ale tutaj koleżanka nie miała problemu z przyrostami wagi, bo średnie wychodziły dobre. A to że dziecko przez tydzień przybrało mniej, to jeszcze nie koniec świata. Liczy się całokształt, bo to że nie przybyło tłuszczu, nie oznacza, że centymetrów nie jest więcej na długość czy w obwodzie główki.
                                          Poza tym, taki jednorazowy przestój jest w zasadzie normą. I zdarza się częściej niż myślimy. Bo dzieci rosną skokowo!

                                          I tak, czteromiesięczniak z mięsa mało będzie miał pożytku. Podobnie z warzyw lub - pożal się Boże - "kaszek" od czwartego miesiąca....

                                          Więc raczej w tym wypadku trzeba by karmić na każde żądanie piersią, wyciągać kciuka z buzi, jeśli jest ssany namiętnie, nie ważyć przed i po karmieniu, bo się osiwieje szybciej niż się myśli, nie słuchać głupich skądinąd komentarzy rodziny.
                                        • yumemi Re: karmienie piersią, zanik mleka, depresja... 01.11.12, 20:22
                                          > Kurczę, z całym szacunkiem, jednak nie odważyłabym się podważać zdania lekarza,
                                          > który (w moim przypadku przynajmniej) prezentuje postawę ewidentnie propiersio
                                          > wą, a jednak uważa, że z mięsa tego żelaza będzie więcej.

                                          U doroslego i starszego dziecka tak, nie u malucha ktory jedzonek zje niewiele i na dodatek jest w wieku kiedy te jedzonka jeszcze niezbyt dobrze ze wchlaniaja...
                                          Tutaj jest sporo dobrych informacji:
                                          kellymom.com/nutrition/vitamins/iron/
                                          > Moja rada byłaby następująca: trzymać się pediatry, do którego się ma zaufanie
                                          Ja ufam tylko tym ktorzy sa na biezaco i moga mi podac konkretne zrodla badan, podaja mi fakty oraz wszystkie za i przeciw,bo w kazdej sytuacji takowe sa.
                                      • pyrielaa Re: karmienie piersią, zanik mleka, depresja... 09.11.12, 22:19
                                        u mojego syns wprowadzenie kaszek i ,,dietetycznych'' marchewek i jablka poskutkowaly.kupa jest codziennie lub co 2-3 dni. waga wzrosla do 5780. urodzeniowa 3220. najnizsza 3020. skonczyl 5mcy. widok dzicka ktore po przystawieniu do piersi odrywa glowke i ssie wlasna piastke nie jest budujacy. a placz przy piersi mozna wytrzymac/ tylko jak dlugo 2, dni, 2 tygonie, 2 mce? a zeby nie podawac butli wole dac mala porcje kaszki na wodzie i znow przystawic.
                                  • pyrielaa Re: karmienie piersią, zanik mleka, depresja... 05.11.12, 12:26
                                    dziekuje
    • jugutka Re: karmienie piersią, zanik mleka, depresja... 26.11.12, 15:56
      nie rozumiem skąd sie bierze takie kurczowe trzymanie sie zdania "TRZEBA KARMIĆ".
      Depresji bym dostała trzymając się takich bzdur. Na szczęście trafiłam na mądrą położną i na mądrego lekarza. DOwiedziałam sie, że nic na siłe, że to wszystko nie powinno się odbywać na zasadzie "MUSISZ!!!"
      Moje dziecko dostawało cyca przez miesiąc jednocześnie będąc dokarmiane mm.
      Teraz po prawie roku jestem szczęśliwą mamą zdrowego i wesołego niemowlaka.. i sama przy tym nie "odjechałam".
      Dajcie spokoj juz z tym naciskaniem. Nie żyjemy w świecie w ktorym trzeba karmic cycem.
      MM jest tak samo dobre.
      Oczywiście 1000 uwag juz wysłuchałam na temat takiej postawy ale ja
      zastanawiam się.. jesli choruje dziecko matki ktora kami piersią to co z niej za matka skoro takie kiepskie jedzenie dziecku daje że nie ma ono odporności.. ?
      Wiecej luzu baby!
      • mad_die Re: karmienie piersią, zanik mleka, depresja... 26.11.12, 16:33
        No i fajnie, tobie nie zależało na kp, a tu niektórym mamom zależy - to takie dziwne?

        Karmienie piersią nie jest magiczną szczepionką z odpornością, tu Cię chyba kochana ktoś w duży błąd wprowadził.
        Karmienie mlekiem mamy jest tylko i wyłącznie karmieniem mlekiem mamy, czyli najlepszym w możliwych pokarmów, idealnie dostosowanym do dziecka.
        Sztuczne mleko nie jest tak samo dobre.
        • jugutka Re: karmienie piersią, zanik mleka, depresja... 26.11.12, 18:08
          Uderz w stol a fanatyczka sie odezwie :))
          • mae24 Re: karmienie piersią, zanik mleka, depresja... 26.11.12, 19:19
            Tobie sie nie udalo, ale nie udawaj, ze nie rozumiesz matek ktorym zalezy bardziej niz Tobie.
          • mad_die Re: karmienie piersią, zanik mleka, depresja... 26.11.12, 23:17
            ciesze sie, że się tak cieszysz
            jednak ja tu fanatyczek nie widzę
Inne wątki na temat:
Pełna wersja