10 mcy kp i nagle problem

07.10.12, 20:45
Jak w temacie, karmie juz 10 mcy i nagle zaczely sie problemy. Mala zaczela zlobek i zlapala wirusa. Byly wymioty wiec brak apetytu zrozumialy. Od czterech dni nie ma juz temperatury i dzis zaczela juz ladnie jesc, ale wieczorem wcale nie byla zainteresowana piersia. Troche mnie to martwi, bo chcialam ja jeszcze pokarmic do roczku. Od jutra wracam do pracy, boje sie ze jak mala rano poczuje, ze jestem nerwowa, to z karmienia tez nic nie bedzie. To znaczy, ze zostana mi tylko karmienia nocne. Czy tak da sie karmic dziecko? Jesli ogranicze tak bardzo liczbe karmien, czy ma to jeszcze sens? Jak dlugo uda mi sie tak utrzymac laktacje? pomocy...
    • mad_die Re: 10 mcy kp i nagle problem 07.10.12, 20:58
      Nie zmuszaj do piersi, poczekaj, aż sama poprosi :)
      W nocy możesz karmić jeszcze długo.
      Mleko jest póki ssanie jest :)
      • mae24 Re: 10 mcy kp i nagle problem 07.10.12, 22:00
        mad_die, dzieki za wsparcie, ja to zaraz wpadam w panike, ze mi zaraz pokarm zniknie i zanim sie mala przeprosi z cyckiem to juz nie bede miala jej co dac.
    • malwina.okrzesik Re: 10 mcy kp i nagle problem 10.10.12, 18:05
      Myślę, że to raczej przejściowy kryzys, nie trzeba wpadać w panikę. Proszę dawać pierś w nocy, to ma dużo sensu i pozwala na utrzymanie laktacji jeszcze przez dłuższy czas.
      Może córeczka po jakimś czasie znów polubi w dzień miminą pierś?
      Na razie warto proponować łagodnie, ale nie zmuszać.
Pełna wersja