kariatyda79
16.10.12, 13:43
WItam,
karmię Synka piersią ponad 9 mcy. Obecnie Mały poza KP zjada ok. 9.30 śniadanko (kaszka z owocem), ok. 13.30 obiadek (ok.200 gram), ok. 20 kolacja (kaszka lub jogurt z biszkoptem lub lekka zupka z kaszką/ryżem) i czasem podwieczorek ok. 17 (owoc). Naturalnie ilość KP w ciągu doby się zmniejszyła do około 6-7. SYnek bardzo lubi "stałe" pokarmy, chętnie je. Potem jest najedzony, nie chce mu się męczyć przy piersi. Przez dość długi czas miałam więcej mleka niż Syn zjadał, resztę ściagałam (bo inaczej robiły się zastoje). Teraz piersi już się dopasowały, a raczej tak zmniejszyły produkcję, że ciągle są jakby puste. WIem, że ssanie pobudza laktację, ale Syn przyzwyczajony do łatwo cieknącego mleczka nie wysila się specjalnie, tylko jak po chwili ssania nie zaczyna lecieć, to złości się i przestaje ssać. I spirala się nakręca, dostaje stały posiłek, jest najedzony, znowu nie chce mleka. Jak w takim wieku zwiększyć ilość mleka? Nie chciałabym kończyć KP, a od jakiegoś czasu widzę równię pochyłą jeśli chodzi o jego podaż? Szczególnie zaniepokoiło mnie to, bo ostatnio podziębiony chciał ssać więcej i zwyczajnie mleka nie było (nie było przełykania, nie czułam wypływu, a zawsze słyszałam i czułam). Pomóżcie ;)