matkatina
06.07.04, 08:25
Ostatnio miałam duzo stresów i roboty, dwie imprezy pod rząd (urodziny
starszej córki i chrzest mlodszego synka). Po chrzcinach byłam tak zmeczona,
że nie wiedziałam jak sie nazywam. I wieczorem zaczęło się - ja małego do
cycka, a mleko nie leci. I wrzask. I tak przez całą noc. W ogle nie miałam
wypływu pokarmu, a mały wrzeszczał z głodu co mnie jeszcze bardziej
stresowało. Myślałm, że minie, jak wypocznę, ale dzisiaj była juz trzecia
taka noc. Pomóżcie, bo zwariuję. W dzien jest troche lepiej, ale pokarm też
wypływa po dobrych paru minutach ssania i synek się denerwuje. Są jakies
sposoby na szybszy wypływ pokarmu? Dodam, że synek ma prawie trzy miesiące,
karmie wyłącznie piersią, na wadze do tej pory przybierał ładnie. Proszę,
napiszcie coś!