Problemy z karmieniem piersią, technika, smoczek

22.10.12, 10:59
Piszę po raz kolejny, bo chciałabym zebrać w jednym wątku wszystkie moje wątpliwości, bo już mam mętlik w głowie:(
Tak jak pisałam w innym wątku od jakiegoś czasu (ok. 3 tygodnie) mały (teraz 8 tygodni) zaczął mi źle łapać pierś, łapie płytko, puszcza, nieraz złapie dobrze, ale zaraz spłyca ten chwyt, possie kilka razy, odstawia się, nieraz się krztusi, kaszle (mam duzy wypływ pokarmu), jest niespokojny (nie ma np. mowy o zaśnięciu przy piersi po wieczornej kąpieli).
Myślałam, ze to wina smoczka uspokajającego, którego zaczeliśmy podawać za "zaleceniem" pediatry i położnej, ale sporadycznie od ok. 4 tygodnia życia (potem dopiero się dowiedziałam, ze mozna podawać, jesli już, to od 6 tygodnia). Zalecono nam to ze względu na duze przyrosty wagi w pierwszych 4 tygodniach - po 0,5 kg na tydzień (a ja głupia matka uwierzyłam, że przekarmiłam moje dziecko i zaczęłam podawać ten smoczek, żeby wydłuzyć okresy między karmieniami).
Jak mały miał 5 tygodni trafilismy na tydzień do szpitala (zapalenie ucha i b. mocny kaszel). tam znów często kazali mi dawać smoczka podczas badań, żeby się skupić itd.
Wróciliśmy do domu, od paru dni małemu znów wrocił ten kaszel i znów latamy po lekarzach (i każdy wymysla cos nowego, a ja już głupieję), ale to nie temat tego wątku ...
Chodzi mi o to, czy, jeśli technika ssania nie jest ok (co może, ale nie musi być spowodowane smoczkiem), ale przyrosty wagowe są ok (ostanie 3 tygodnie ok. 200-250 g na tydzień), to czy mam się obawiac tego smoczka? Chodzi o to, że mały jest bardzo niespokojny (gazy, kaszel, etc) i smoczek pozwala nam się wyciszyć. Chętnie podałabym malemu w tej sytuacji pierś, ale nie chce, jak go przystawiam, to nieraz złapie raz, a potem odchyla głowę i nie chce ssać (moze mysli, ze raz znów zacznie na niego lecieć fontanna mleka):(
Wiem, ze mały ma silna potrzebę ssania (jak każdy mały niemowlak), więc daję mu pierś, jak tylko widzę, że cmoka, szuka i wykazuje inne oznaki, ale on nie chce ...:(
Noce są po prostu masakryczne, mały budzi się bardzo często (nawet co 20 min, a nieraz zaraz po odłozeniu do łożeczka), więc biorę go do siebie i spi u mnie na brzuchu, ale też kręci się, wierci, spi bardzo niespokojnie i też wybudza sie co ok. 0,5h). Już naprawdę jestem u kresu sił, nie ma mowy o odespaniu w dzień, bo mały zaśnie na max 15min.
Już mam mętlik w głowie i przystawiam go za każdym razem jak się wybudza w nocy i jak jest niespokojny w dzień, ale on possie bardzo krótko, więcej jest cmokania, mlaskania, krztuszenia się, niż jedzenia, ale z drugiej strony przbiera dobrze na wadze. Na początku radził sobie przecież nawet z nawałem pokarmu w pierwszych dniach, juz sama nie wiem, co mam robić.

Może polecicie mi jakiegos dobrego doradce laktacyjnego we Wrocławiu, bo nie chciałabym rezygnować z kp, ale nieraz mam już naprawę dość:(
    • mika_p Re: Problemy z karmieniem piersią, technika, smoc 22.10.12, 19:29
      Niestety, musisz odstawić smoczek radykalnie i przemęczyć się kilka dni.

      Mały sie złości, więc ssie krótko - ssie krótko, to dostaje głównie wysokolaktozowe mleko I fazy - dużo laktozy to dużo gazów w brzuszku - dużo gazów w brzuszku to częsta złość, kiepski sen, niechęć do ssania. I kółko się zamyka.
      Jak znów się przyzwyczai, że do ssania jest pierś, to dłużej possie, więc:
      - proporcje laktozy i tłuszczu w brzuszku będą inne
      - mniej laktozy to mniej gazów
      - dłuższe ssanie to pełniejszy brzuszek, większa szansa na dłuższy i spokojniejszy sen
      - dłuższy, spokojniejszy sen to lepsze samopoczucie was obojga.

      Owszem, 200-250 g/tydz to bardzo ładny wynik, ale może twoje dziecko jest zaprogramowane na przyrosty po 500 g/tydzień, tak jak na początku? Wtedy obecne to ledwie 40-50%
      • panizalewska Re: Problemy z karmieniem piersią, technika, smoc 22.10.12, 21:24
        Dodam jeszcze, że Delicol może trochę pomóc się Wam "przemęczyć" z nadmiarem mleka. Mi się laktacja normalizuje dopiero teraz, czyli pod koniec 4. miesiąca życia Kluski. I też karmienie było niesamowicie niespokojne, teraz też czasem tak bywa po dłuższej przerwie. I Delicol super nam pomógł jak mleka I fazy było na litry ;)
    • yumemi Re: Problemy z karmieniem piersią, technika, smoc 22.10.12, 22:01
      Zaleco
      > no nam to ze względu na duze przyrosty wagi w pierwszych 4 tygodniach - po 0,5
      > kg na tydzień

      Dziecko przybieralo normalnie, moja coreczka nawet po 600g. Dziecko wie najlepiej.

      Smoczek odstaw, widac ze napsul sporo, i dziecko byc moze chce wiecej przybierac i ssac piers, kilka dni sie przemeczysz i powinno byc lepiej.
    • amelia00 Re: Problemy z karmieniem piersią, technika, smoc 23.10.12, 08:45
      w tej chwili mały jest chory, ma silny kaszel i nie wiadomo, jaka jest przyczyna (jest podejrzenie krztuścca, czekamy na wyniki). Straszenie go ten kaszel męczy, zanosi się, robi się cały czerwony, nie może złapać tchu. Pediatra powiedziała, zeby podać smoczek, żeby pomógł mu się uspokoić i złapać miarowy oddech, a niestety tulenie i noszenie przez mamę/tatę tak nie działa, mały bardzo długo nie moze się uspokoić, z tego płaczu jeszcze bardziej się zanosii boje się, ze zacznie tracić oddech, więc daję mu ten smoczek, zeby się uspokoił:( Tak myślałam, że jak już wyjdzie z tego kaszlu to wezmę się za ten smoczek.
      A co do delicolu, to stosowałam ok 2 tygodni, nie pomógł nam za bardzo, pediatra kazała odstawić bo powiedziała, ze nie nietolerancja laktozy jest przyczyna problemów brzuszkowych, bo mały bardzo dobrze przybiera na wadze, a na dodatek za radą położnej odciagałam przed karmieniem ok. 30 ml tego wysokolaktozowego mleka, ale to też nie przyniosło poprawy.
      • mama.rozy Re: Problemy z karmieniem piersią, technika, smoc 23.10.12, 08:52
        róbcie sobie razem inhalacje,takie delikatne,żeby go nie drażniły
        był tu gdzieś na forum wątek o tym,jak karmic chorego malucha,możesz sobie go znaleźc
        zatkany nos to poważny problem dla dziecka,bo musia się mocno namęczyc,żeby zassac,a jeśli jeszcze do tego dochodzi kaszel,dziecka ma prawo byc zdenerwowane i zmęczone.
        trzymajcie się dzielnie i szybkiego powrotu do zdrowia życzę:)
        a krztusiec powraca,rzeczywiście...
        • amelia00 Re: Problemy z karmieniem piersią, technika, smoc 23.10.12, 08:59
          inhalacje robimy już od kilku dni i to srodkiem z niewielką zawartością sterydu (Pulmicort), jak narazie marne efekty:( W ciągu 2 dni powinny być wyniki na krztusiec, więc będzie wiadomo, na czym stoimy, albo na czym nie stoimy. Ja mam nadzieję, ze złe ssanie jes tjednak spowodowane chorobą, kaszlem, wczesniej katarem i jak to minie to i technika ssaania się poprawi, jeśli nie, kontaktowałam się już z doradą laktacyjnym z Wrocławia i będziemy poprawiać tą technikę.
          • mad_die Re: Problemy z karmieniem piersią, technika, smoc 23.10.12, 09:42
            Złe ssanie jak najbardziej może być spowodowane kaszlem, katarem, ale smoczek na pewno temu ssaniu nie pomaga.
      • mika_p Re: Problemy z karmieniem piersią, technika, smoc 23.10.12, 09:59
        To z innej beczki: wietrzycie mieszkanie, macie coś mokrego na kaloryferach? Suche powietrze dodatkowo podrażnia gardło i powoduje kaszel. Ewentualnie może spróbuj podawać dosłownie po kropli wody, łyżeczką albo kroplomierzem - kroplą się nie zachłyśnie, bo ona rozplynie się po buzi.
        • amelia00 Re: Problemy z karmieniem piersią, technika, smoc 23.10.12, 10:17
          wietrzymy za każdym razem, jak mały wychodzi z pokoju, tam gdzie śpi wilgotność jest 50-55%, dodatkowo mamy nawilżacz powietrza, który włączamy, jesli jest poniżej 50%, grzejniki jeszcze nie grzeją. A po co podawać tą wodę?
          • mika_p Re: Problemy z karmieniem piersią, technika, smoc 23.10.12, 11:39
            Bo kaszel i wrzask wysusza gardlo, a jak w gardle sucho, to potrzeba kaszlu się nasila.
    • malwina.okrzesik Re: Problemy z karmieniem piersią, technika, smoc 23.10.12, 15:52
      Zmiana techniki ssania może wiązać się z zastosowaniem smoczka, ale niekoniecznie. W mojej praktyce zauważyłam, że szybko rosnące dzieci, gdy wypływ mleka jest bardzo silny często ssą nerwowo, płytko , "zjeżdżają" z piersi. W ten sposób jakby chcą zmniejszyć tę siłę wypływu. Jak maluch przybiera na wadze prawidłowo, a brodawki sa w dobrym stanie nie przejmowałabym się za bardzo.
      Aby zmniejszyć siłę wypływu może Pani lekko ucisnąć pierś za otoczką, cztery palce na dole, kciuk na górze i docisnąć w stronę klatki piersiowej. Warto przystawiać dziecko tak aby było nad brodawką.
      Smoczek, no cóż, czasem bywa ratunkiem. Proszę go stosowac jak lekarstwo: w dawce niezbędnej i skończyć jak problemy się rozwiążą.
      • fizula Re: Problemy z karmieniem piersią, technika, smoc 24.10.12, 08:06
        Proszę go stosowac jak lekarstwo: w daw
        > ce niezbędnej i skończyć jak problemy się rozwiążą.

        A problemy przy takim systemie mogą się nie skończyć, bo mogą powstać nowe (np. cudowne samoodstawienie dziecka) , bo smoczek nie jest żadnym lekarstwem, a atrapą piersi.
        Może warto stosować sposoby, które będą rzeczywistym rozumieniem dziecka, a nie jego "zatykaniem":
        mamwsparcie.pl/?p=629
      • amelia00 Re: Problemy z karmieniem piersią, technika, smoc 24.10.12, 11:07
        czy tą pierś uciskać podczas ssania dziecka? Jeśli karmię z prawej piersi, uciskam prawą ręką?
        • mad_die Re: Problemy z karmieniem piersią, technika, smoc 24.10.12, 11:12
          Wiesz, co uciskać trzeba umieć, jak nie umiesz, to sobie kuku zrobisz. I będzie gorzej niż jest, bo oprócz gazów i niepokoju dziecka dojdzie Twoje cierpienie z powodu zastoju lub zatkanego kanalika....
          Lepiej daj zimny okład na pierś przed karmieniem.
          No i eliminuj smoczka jak tylko się da, używaj na prawdę tylko wtedy, kiedy Ty piersi podać nie możesz. Tylko wtedy.
          • amelia00 Re: Problemy z karmieniem piersią, technika, smoc 24.10.12, 11:21
            staram się naprawdę ograniczyć ten smoczek do minimum, zabraniam babciom i mężowi go podawać, jeśli sytuacja nie jest "krytyczna". Tak jak pisałam nieraz nie możemy go poprostu uspokoic, maly nieraz już nam przelewa się przez ramiona ze zmęczenia, ale nie może usnąć, jak chcę mu podać piers na uspokojenie, płacze jeszcze bardziej, a jeśli podam mu smoczka, uspokaja się momentalnie.
            • mika_p Re: Problemy z karmieniem piersią, technika, smoc 25.10.12, 10:12
              > maly nieraz już nam przelewa się przez ramiona ze zmęczenia

              To może czas zacząć karmić wspomagając się zegarem? Na pewno jestes w stanie przewidzieć z grubsza, kiedy przypada pora na sen - albo wiesz, że rano po upłynięciu 7 kwadransów od pobudki, albo wiesz, że miedzy 11 a 12, na przykład. Nie czekaj, aż dziecko się rozkrzyczy, tylko zaproponuj pierś, jak ci się wydaje, że nadszedł odpowiedni czas.

              Zazwyczaj takie akcje - że mozna zabawić marudzące dziecko, a potem jest zbyt zmęczone, żeby zassać i zasnąć - pojawiają się trochę później, w 3. czy 4. miesiącu, ale może u was to już ten czas, kiedy najpierw można odwrócić uwagę od głodu, zmęczenia, a potem ejst to, co opisujeszz.
      • amelia00 Re: Problemy z karmieniem piersią, technika, smoc 24.10.12, 12:52
        >Warto przystawiać dziecko tak aby było nad brodawką.
        Ale takie przystawienie chyba nie służy szerokiemu otwieraniu ust (bo to tez nasz problem, mały jak chwyta, to nie otwiera szeroka buzi, chociaż przykładam mu brodawkę do górnej wargi, do nosa etc), z tego co czytałam na forum, żeby szerzej otworzył to brodawka powinna być wyżej?
        • mika_p Re: Problemy z karmieniem piersią, technika, smoc 25.10.12, 10:08
          To chyba chodzi o to, żeby czubek brodawki nie celował w środek buzi dziecka, tylko niżej - żeby łapało bardziej gorna część piersi. Brzmi logicznie - ssanie piersi to głównie masaż językiem, jak on się bedzie odbywał blisko brodawki, to mleka powinno plynąć mniej, niz gdyby język sięgał dalej.
    • amelia00 Re: Problemy z karmieniem piersią, technika, smoc 29.10.12, 11:01
      przez kilka dni naprawdę stosowałam tego smoka w bardzo ograniczonej ilości, ale maly po odłozeniu do łóżeczka, po chwili zaczyna ssać piąstkę i zaraz się wybudza. Ma bardzo silna potrzebę ssania. Bez smoczka budził się w nocy dosłownie zaraz po odłożeniu i udało mu się usnąć tylko jak spał u mnie na brzuchu, ale i wtedy kręci się, wierci i wybudza się co max 40min, a ja to już praktycznie wcale nie śpię.
      Już po prostu zgłupiałam, widzę, że smoczek pomaga mu zaspokoić tą potrzebę ssania (piersi niestety nieraz nie chce), pomaga mu też spokojniej spać, ale z drugiej strony widzę, że gorzej z techniką ssania, ale mimo to dobrze przybiera na wadze, może dlatego, że karmię go bardzo często, bo po prostu nie wiem, czy rzeczywiście jest głodny (bo np podczas ostatniego karmienia, więcej nałykał sie powietrza, pokrzusił niż zjadł - to wg mnie), czy po prostu ma gorszą chwilę. I wpadam w taka spiralę, że bez przerwy przystawiam go do piersi i sama widze, że nawet małego to nieraz denerwuje, bo on chce czego innego, a ja bach do piersi:(
      Tak bardzo czekam na chwilę, kiedy spokojnie przyssie się do piersi i zje przez kilka minut bez krztuszenia się, odrywania co kilka łyków (a raczej mlaśnięć) od piersi etc ... A podobno kp to taki naturalny proces ....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja