4 mies 24h na piersi-normalne?

02.11.12, 14:45
Witam. Mam pytanie do innych mam. Kiedy ustabilizowało sie u Was karmienie? Moja mała za tydz kończy 4 mies. i ciagle ssie piers nawet co godz lub 1,5h o nockach już nie wspomne... Masakra nadal nie moge nic robic w domu tylko ciagle karmie karmie karmie... Czasami mam ochote sie juz poddac i podac butle mm. mała przybiera na wadze dobrze, pokarm mam ale jest bardzo marudna a w nocy spi niespokojnie. ssie krótko 5-10min a potem tylko ciumka i zasypia nie pomaga budzenie.
Pozdr
    • mruwa9 Re: 4 mies 24h na piersi-normalne? 02.11.12, 16:15
      a na pewno chodzi o jedzenie? Moze raczej o nude, smutki i takie tam?
      • kobydik Re: 4 mies 24h na piersi-normalne? 02.11.12, 17:59
        No sama juz nie wiem ale jak płacze i marudzi to ewidentnie obraca sie do piersi i szuka. A w nocy nic poza piersia jej nie uspokaja.a może ja nie potrafie odczytac jej płaczu... Poza tym mam mały problem bo bardzo sie pręży podczas karmienia, wygina ciałko, krtusi sie. nie potrafie tego ogarnąć, to moje pierwsze dzieciątko, rodzina daleko i nawet nie ma sie kogo doradzic.
        • marina-w Re: 4 mies 24h na piersi-normalne? 02.11.12, 23:42
          Ja nie wiem, czy to jest normalne, ale moja córka (też 4 miesiące) robi tak właśnie i dziś nawet zakładałam rozpaczliwy wątek w tej sprawie :) No bo to jednak jest trudne. Ale mi się trochę udaje wyswobodzić. Np w nocy młoda śpi jednak troszkę mocniej i ja ja wtedy zostawiam taką leżącą i śpiącą - pierś jej z buzi wyciągam, zabezpieczam młodą żeby się gdzies nie sturlała i idę sobie.

          I po wielu aferach daje się królewna też na spacer zabrać, ale trrzeba cały czas jechać, nie wolno się zatrzymywać. To nawet zaśnie sobie na godzinkę. Plus jest tego taki, że to czas, w którym się nie karmi, a świeże powietrze i szybki marsz dobrze robią "na głowę".
          • guderianka Re: 4 mies 24h na piersi-normalne? 03.11.12, 07:49
            Między 15 a 19 tygodniem (u niektórych dzieci później a u innych wcześniej) jest skok rozwojowy związany z rozwojem układu nerwowego. Bodźce w postaci dźwięków, ruchów sa coraz wyraźniejsze dla dziecka, w tym czasie też dziecko nabywa wiele nowych umiejętności. Układ nerwowy nie nadąza stąd zwiększona płaczliwość, marudzenie, regres jedzeniowy do czasów noworodkowych. Poza tym -rośnie, ma inne potrzeby, laktacja musi nadążyć za coraz większym ssakiem ;)Jest coraz chłodniej, wydatek energetyczny organizmu większy. Jak sama widzisz małemu człowiekowi nie jest łatwo, w jaki inny sposob ma zakomunikować że jego potrzeby są duzo większe ? ;)
            U nas początek tego okresu to tzw. przeze mnie noce noworodkowe -Mały w nocy i w dzień je dosłownie co max 2-1,5 godziny, wisi na mnie, raz płacze raz sie śmieje, to co pasowało wczoraj dzisiaj juz nie pasuje. Czas ten wymaga dużo cierpliwości i czułości. W naszym przypadku po takim masakrycznym tygodniu dzisiaj była pierwsza normalna noc z karmieniami o 20ej, 24 ej, 3 ej i 6 ej-to naprawdę świetnie ;) (wcześniej było 20,22,24,1,3,5,6,7,)
            Bądź cierpliwa :)
            • kobydik Re: 4 mies 24h na piersi-normalne? 03.11.12, 08:27
              Dzięki dziewczyny za odp. chociaż wiem że nie jestem sama z takim problemem. bede cierpliwie czekac i za kazdym razem jak sie bede chciała poddac to sobie poczytam;-) kurde jakie to wszystko trudne...
              Pozdr
              • lady2201 Re: 4 mies 24h na piersi-normalne? 03.11.12, 15:24
                mój kurczak to tez wisi prawie caly czas na cycku ,nawet jak zasypia to musi Go miec ,nie raz po odlozeniu do lozeczka budzi sie bo cycusia juz nie wyczuwa, dlatego jak usnie wymieniam piers na smoczek zeby mogl cos mymlac ,i tez sie nie raz wyginal jak go przykladalam ,ale po chwili zalapie i pije , podobnie jak ty jestem z dala od rodziny ale dajemy rade, nie ma co -wychowanie dziecka jest sztuką ,pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja