princessa.of.persia
22.11.12, 21:08
Moj syn ma 6 mcy. Karmie go piersia, czasem tez odciagam moje mleko i dostaje z butelki.
Wazy 9200, jest grubiutki i ma apetyt ale...glownie w nocy. W dzien potrafi nie jesc nawet 4 -5h. Przystawiam go do piersi a on possie 3 razy i sie odwraca,rozglada,kreci,wierzga nogami i bog wie co jeszcze a potem odwraca sie znowu ssie 3 razy i tak w kolko. Doszlo do tego ze zamykam sie z nim w ciemnej laziece gdzie jest zupelny mrok i wtedy je lepiej.Jak gdzies idziemy to musze miec mleko w butelce bo za chiny ludowe on sie nie da nakarmic piersia bo sie rozglada. W nocy pieknie ssie,efektywnie,długo itp.
Czy jest na to jakas rada? Czy Wasze dzieci tez tak maja i co wtedy robicie?
Daje mu juz raz dziennie zupe i owoce. Zastanawiam sie czy zamiast sniadania nie wprowadzic kaszke na mm lyzeczka bo on jak sie obudzi np o 6.00 do 11 potrafi nic nie jesc. A tak jak bedzie sie bardziej najadal w dzien to da pospac w nocy...mam nadzieje:)