ewelinapatrycjapola
26.11.12, 08:52
no i stało się. Nikt mi jej w przychodni nigdy nie zmierzył ale w zw. z tym, że waży 11 kilo i 3 grudnia skończy 8 miesiąc, ma nadwagę. No nie jest smukła i ma fałdki. Jak ją zmierzyłam sama to mi wyszło ok 79 cm, (zaniżając).
Popija jeszcze w nocy, (tak ze trzy razy). Więcej niż pięć karmień wypada na dobę. Z rozszerzaniem coś ruszyło, ale opornie. Pół słoika zje w godzinę.
Nie siada sama, blw odpada. Nie chce wody. W każdy możliwy sposób próbowałam karmić i tę wodę podawać. Zakwalifikowali nas na rechabilitację, też z powodu nadwagi. Małą niby jest trochę wiotka. Jest duża. No i wystraszyli mnie bo powiedzieli, że teraz jak jej się namnożą komórki tłuszczowe, to potem będzie miałą problem. Mam przepajać wodą i nie dawać cyca w nocy. I co myślicie o tym?