jak piersi wytrzymują powrót do pracy?

26.11.12, 22:57
Za około miesiąc wracam do pracy. Planuję 2 tyg przed wprowadzić taki plan karmień, jaki już będzie podczas mojej nieobecności. Kaszka, zupka, deserek, a po moim powrocie do domu pierś wedle potrzeb, czyli od 16 do 7 rano. W pracy nie mam jak odciągnąć. Czy w ciągu 2 tyg piersi przyzwyczają się do takiego rozkładu? Boję się, że pod koniec pracy będą już bolesne od mleka i nie zmieszczą się w koszuli :) Ale jeszcze bardziej boję się żeby nie dostały przypadkiem sygnału, że zapotrzebowanie spadło, to mniej mleka produkujemy i zakończy się karmienie, bo zależy mi na kontynuacji kp.
    • yumemi Re: jak piersi wytrzymują powrót do pracy? 26.11.12, 23:16
      A po co cokolwiek zmieniać? Karm normalnie, w końcu w weekendy tez będziesz mogła karmić normalnie w dzień.
      Na początku w pracy przez pare dni w toalecie odciagnij na chusteczke nadmiar pokarmu do uczucia ulgi i tyle.
      Ja tak robiłam, a jak byłam w domu to na zadanie karmiłam, w dni kiedy byłam w domu, tez na zadanie w ciagu dnia.
      Piersi sie dostosuja :-)
      • groszkowa6 Re: jak piersi wytrzymują powrót do pracy? 27.11.12, 10:41
        to trochę mnie pocieszyłyście :) lekarka mi powiedziała żeby na około 2 tyg przed powrotem do pracy zacząć w ciągu dnia karmić tak jak będzie później karmiony, czyli zupki itp., żeby się przyzwyczaił. Ale właśnie w weekendy będę w domu i jak będzie chciał, to będę go karmić więc mam nadzieję że mleko będzie.
        • yumemi Re: jak piersi wytrzymują powrót do pracy? 27.11.12, 11:36
          groszkowa6 napisała:

          > to trochę mnie pocieszyłyście :) lekarka mi powiedziała żeby na około 2 tyg prz
          > ed powrotem do pracy zacząć w ciągu dnia karmić tak jak będzie później karmiony
          > , czyli zupki itp., żeby się przyzwyczaił. Ale właśnie w weekendy będę w domu i
          > jak będzie chciał, to będę go karmić więc mam nadzieję że mleko będzie.

          Mleko bedzie, i oczywiscie nie musisz dziecka meczyc i przyzwyczajac do tego ze poki mama jest w domu, bedzie odmawiac mleka, bo to niezbyt fajne dla malucha. Zasada ze jak mama jest w domu to karmi, a jak mamy nie ma, mleka nie ma, swietnie sie sprawdza.
          Mozesz spokojnie karmic w dzien kiedy chcesz w dni kiedy bedziesz w domu. Ja karmilam w weekendy non stop.
          W tygodniu wychodzilam do pracy przed 6 rano, wracalam po 17, w pracy z 2-3 razy podczas zwyklej wizyty do toalety musialam na chusteczke odciagnac troche pokarmu do uczucia ulgi, nic wiecej. W domu od powrotu karmilam ile sie dalo.
          Nie ma sensu odmawiac piersi dziecku kiedy jestes w domu.

          Aha, pierwszy tydzien jak wrocilam do pracy mala jadla neiwiele kiedy mnie nie bylo, nadrabiala po moim powrocie mlekiem z piersi,a po tygodniu sie ladnie przestawila i jadla dorosle jedzonka w dzien bez problemu:)

          Mleko bedzie:) Wazne zeby dziecku nie dawac butelek, smoczkow ani innego mleka poza Twoim.
          • cel.lu Re: jak piersi wytrzymują powrót do pracy? 27.11.12, 13:39
            Moja córka miała 9,5 miesiąca jak poszłam do pracy. Nie ograniczałam jej wcześniej piersi, nie kombinowałam. Na początku używałam wkładek laktacyjnych ale i bez nich bym się obyła ;)
            A Młoda bez problemu załapała tryb - jest mama, jest mleko, nie ma mamy - jemy inne rzeczy :)
            powodzenia!
    • mae24 Re: jak piersi wytrzymują powrót do pracy? 26.11.12, 23:56
      Do pracy wrocilam prawie dwa miesiace temu i nie ma problemu. Ani w pracy z nadmiarem ani w dni wolne z niedoborem. Ale moja dzidzia miala juz 10mcy. Ile ma Twoje dziecko?
      • groszkowa6 Re: jak piersi wytrzymują powrót do pracy? 27.11.12, 10:43
        moja będzie miała 8 mieś. więc bede dobrej myśli że uda się :)
        • infiniteness Re: jak piersi wytrzymują powrót do pracy? 27.11.12, 11:09
          Mój synek miał 8 miesięcy jak wróciłam do pracy, piersi przyjęły to spokojnie i bez większych sensacji, nawet bez odciągania bo szczerze tego nie trawię. Traz jestem tak "wytrenowana" ;) że jak jestem dobę w pracy to ściągam tylko raz, do poczucia ulgi.
    • bialasek75 Re: jak piersi wytrzymują powrót do pracy? 27.11.12, 11:02
      Moja miała co prawda ponad rok, ale za to często ssała, bo rozszerzanie diety szło nam bardzo opornie. Problem z nawałem miałam tylko pierwszego dnia, wtedy trochę odciągnęłam. Drugiego dnia było już lepiej, a trzeciego dnia wszystko się unormowało. W weekendy karmiłam znów sporo, bo córka obiadki u niani jadła chętnie, ale w domu nadal cyś królował :)
      Nic się nie martw, będzie dobrze.
    • sansty Re: jak piersi wytrzymują powrót do pracy? 27.11.12, 21:58
      Miałam ten sam dylemat. W styczniu wracam do pracy, Młody dzisiaj skończył 6 miesięcy. Strasznie się tym stresowałam, bardziej niż samym powrotem. w głowie miałam tysiąc planów jak sobie poradzimy z jedzeniem. A tu nagle mnie synek zaskoczył ;) Bylismy na wakacjach w zeszłym tygodniu... i 3 dni stwierdził, że zwiedzanie jest ciekawsze od cycuszków mamy ;) w ciągu dnia nie było szans na to żeby go przystawić :P pierwszego dnia trochę się przestraszyłam, ale pił dużo herbatki, piersi mi rozsadzało, drugiego dnia kupiliśmy gotowe kaszki w kartonikach nestle (dodam, że byliśmy w Hiszpanii i nie do końca mieliśmy w czym wybierać, a młody oprócz piersi nie dostawał jeszcze nic innego). trzeciego dnia piersi się przyzwyczaiły do nowego stylu Janka -cycuszek wieczorem po kąpieli, rano na przebudzenie, a w ciągu dnia ze smakiem zjada kaszkę. Aktualnie wprowadzamy zupki i owoce.
      Bardzo się z tego ucieszyłam, bo przestałam się martwić o to, że nie będzie miał w ciągu dnia mamusinych cycuszków. Próbowałam jeszcze w domu w ciągu dnia mu zaproponowac, ale nie ma ochoty.
      Życzę powodzenia :)
    • go-jab Re: jak piersi wytrzymują powrót do pracy? 28.11.12, 03:57
      ja wracalam do pracy jak moje dzieci mialy 9 tyg, 12 tyg i ostatnie 13 tyg (nie z wyboru, takie realia)... w pracy, na poczatku doilam sie laktatorem 2 razy w ciagu 12sto godzinnej zmiany, po ok 6 mcach wystarczal raz... ja nie z tych co sie butelki/smoczka baly bo u nas one nic nie namieszaly i dzieki temu dzieci karmione 14mcy, 10mcy i 17mcy... u nas akurat to zdalo egzamin...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja