artykuł o mleku kobiecym

06.12.12, 15:27
może komuś się przyda, co prawda z 2005 r., ale ciekwe - przynajmniej dla mnie...
cornetis.pl/pliki/PP/2005/3/PP_2005_3_168.pdfpozdrawiam
    • chiara76 Re: artykuł o mleku kobiecym 06.12.12, 16:21
      dzięki, mnie bardzo zainteresowało.
      Zwłaszcza, że wczoraj mocno się zirytowałam słysząc od kogoś, kto swoje dziecię wychowywał 42 lata temu, jak to ja źle żywię biedne Dziecko (skończone 3 miesiące) podając Mu jedynie własne mleko a nie dopajając je tym czy owym.
      Ręce opadają.
      Najgorsze, że wiem, że nawet jak temu komuś to prześlę to i tak zakwestionuje bo to typ "wiem lepiej"...
      Ale sam artykuł bardzo ciekawy, dzięki za zalinkowanie.
      • froobek Re: artykuł o mleku kobiecym 06.12.12, 23:56
        Pozdrowienia dla teściowej :-D
        Trafiłam?
        • chiara76 Re: artykuł o mleku kobiecym 07.12.12, 08:16
          froobek napisała:

          > Pozdrowienia dla teściowej :-D
          > Trafiłam?

          a nie:)
          W mojej rodzinie jak to rozśmieszyła mnie moja przyjaciółka, której się wyżaliłam, niewdzięczną rolę mędrca i doradcy laktacyjnego (który oczywiście nie ma o tym żadnego pojęcia) podjął teść...:)
          Dziś już ze mnie trochę zeszło, ale na gorąco, to naprawdę mocno mnie trzepnęło i zirytowało...
          • razdwatrzy0 Re: artykuł o mleku kobiecym 07.12.12, 08:40
            działa wam ten link?
            • chiara76 Re: artykuł o mleku kobiecym 07.12.12, 08:51
              działa;)
              Wstaw go sobie w nową kartę, skasuj "pozdrawiam", które autorka postu dodała, czyli żeby kończyło się na pdf i będzie i Tobie działać. Pozdrawiam;)
              • razdwatrzy0 Re: artykuł o mleku kobiecym 07.12.12, 09:00
                ups, ale ze mnie ciupaga.. :D nie zauważyłam tego
                dzięki!
          • froobek Re: artykuł o mleku kobiecym 07.12.12, 12:04
            A to całkiem jak u mnie. Wg zarówno teściowej jak i męża teścia właściwie nie było przy wychowywaniu. Natomiast teraz wie wszystko, ma mnóstwo dobrych rad. Dla mnie żyje na księżycu, nie ma pojęcia o tym, z czym może borykać się rodzina z dwojgiem małych dzieci i jest po prostu nieodpowiedzialny.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja