karmie 8-smio miesieczniaka na rzadanie, czy to

12.12.12, 20:58
dobrze? moj syn po 2 miesiecznej walce zaczal bardzo ladnie jesc. aktualnie zjada prawie wszystko i nie jest tego malo, jedzenie popija chetnie woda. bardzo lubi jednak dalej moje mleko. w ostatnim czasie karmilam go tylko 3 razy dziennie, teraz znow praktycznie co chwile bo chce. ma katar wiec ciagle przy piersi wisi. nie wiem czy dobrze robie? moim planem bylo calkowite odtawienie go za dnia, karmic chcialam tylko rano, wieczorem i w nocy, ale jakos nie umiem byc konsekwentna bo mlody strasznie dopomina sie o piers. w nocy wisi prawie caly czas przy piersi. przyznam szczerze, ze mi ta sytuacja nie przeszkadza, ale nie wiem postepuje dobrze. karmienie chcialam po roku zakonczyc ale jak tak dalej robic bede to chyba nici z tego.
    • oliviaty Re: karmie 8-smio miesieczniaka na rzadanie, czy 12.12.12, 22:46
      Karm jak najwięcej w czasie choroby, szybciej mu infekcja przejdzie! Przecież mleko matki najlepsze! Mój 6 miesięczniak jest tylko na cycu, a będzie dłużej bo jest bardzo duży (rozm. 80) i boje sie zeby nie był gruby. Jak zaczyna infekcje to ssie jak wściekły nawet 5-7 razy w nocy i zdrowieje na nastepny dzień (a reszta rodziny, oprocz naturalnie mnie, chora).

      PS Żeby szybko odcycować, najlepiej podać roczniakowi butelkę z dużą dziurką - ale po co? U nas wyszło przez przypadek (chciałam karmić jak najdłużej, ale gdy mała miała 12 m-cy wykryto u niej hiperinsulinizm i musiala dostać butlę z kleikiem w nocy przez sen, żeby jej cukier nie spadał, i żeby nie miala drgawek - eh po tygodniu nie chciała mojego cyca, mimo że prosiłam, wsadzałam do buzi...) Acha a potem oczywiście butelke zastąpic w miare szybko zwykłym jedzeniem. Myślę, że mało która piersiowa mama ten sposób wykorzystuje bo butelka to zło (JA TAK TEŻ MYŚLĘ :)) ale przypadkiem okazał sie skuteczny... Ja jednak wierzę, że dziecko jak będzie gotowe to samo cyca zostawi...
    • malwina.okrzesik Re: karmie 8-smio miesieczniaka na rzadanie, czy 12.12.12, 23:59
      Warto skupić się bardziej na potrzebach dziecka niż na realizowaniu własnego "planu karmieniowego", wg mnie to słuszna droga. Dzieci mogą przejściowo bardziej domagać się piersi, szczególnie w czasie infekcji. Konieczne jest też adekwatne reagowanie na potrzeby malucha, aby podawać pierś tylko wtedy, gdy on na prawdę chce, a nie przy każdym kwęknięciu, które przecież może oznaczać chęć zabawy, przytulenia, czy jeszcze coś innego.
Pełna wersja