poradźcie dziewczyny

14.12.12, 10:58
nocne karmienie... Mój 14 tygodniowy synek budził sie różnie 2, 3 razy. Bywały też noce promocyjne - spał do 4 a potem budził sie ok 6 na poranny posiłek po którym tez podsypiał. Ale od kilku nocy budzi sie 3,4 razy a do tego od 5 wisi na piersi do ok 7. Wierci się przy tym niemiłosiernie. Biore go do siebie i karmie na leząco bo nie daję rady. Czy to skok rozwojowy? Zdaję sobie sprawę, że niewiele moge zrobić i trochę się żalę ale jestem mega zmęczona i szukam nadzieji, że mu minie.
    • niuniusia210284 Re: poradźcie dziewczyny 14.12.12, 11:13
      Przejdzie, jak wszystko a później znów coś się pojawi co spowoduje że będziesz miała ochotę gryźć;) Mój syn też tak miał, do tego od 4-5 rano do 7 ssał i stękał jak na kupę budząc tym wszytkich domowników taki był przekonywujący;) Pewnego dnia przestał, a za to zaczął budzić się o 3 w nocy i chciał sie bawić. Jak nie urok...:)
    • panna.z.wilka Re: poradźcie dziewczyny 14.12.12, 22:14
      jemu może nie minąć za szybko, ale za to ty się przyzwyczaisz ;)
      u nas od 4go miesiąca były pobudki co 1-2h, a od 5tej wiszenie na piersi aż do pobudki o 7mej. teraz dopiero wracamy do 2-3 karmień w nocy (poranne wiszenie pozostało).
      a za noworodka budził się w nocy maks. 2 razy... ech, to były czasy ;)

      trzymaj się !
      • maff1 Re: poradźcie dziewczyny 20.12.12, 21:42
        żaden skok tylko podaż nie zaspokaja popytu.
        Mały człowiek rośnie i rosną potrzeby. A mamie ustabilizowała sie wielkośc produkcji i nie nadąża za zapotrzebowaniem.
        Warto rozważyć podstymulowanie produkcji.
Pełna wersja