Muszę skończyć KP?

15.12.12, 09:11
Od 6 tyg. moja 5 miesięczna córka robi śluzowate kupki z krwią... opisywałam to na wątku: forum.gazeta.pl/forum/w,570,140541242,140541242,KP_alergia_na_mleko_.html
Moja dieta eliminacyjna nie przynosi rezultatu - były 4 dni przerwy jak jadłam: wasa żytnie (sport), florę light, karkówkę i schab pieczony, kaszę gryczaną i jęczmienną, chleb chrupki kukurydziano-ryżowy. Odstawiłam wszystkie alergeny: mleko, jaja, pszenicę, warzywa (bo po każdym były kupki z krwią), poprawiło się jak odstawiłam indyka, herbatę malinową i sok malinowy, ryż. W czwartek i w piątek zjadłam buraczki z hortexu i w piątek 2 kupki z krwią... Na opakowaniu jest napisane, że mogą zawierać śladowe ilości alergenów, np. mleka itp., ale myślicie, że to to?
Dzisiaj kupię ten nutramigen i zacznę ją tym karmić, bo już nie mogę patrzeć jak się dziecko nocami męczy (kolki, wzdęcia), a w dzień jest niewyspane i marudne...
Gastrolog powiedziała,że mam wybór: albo przejście na nutramigen, albo szpital i diagnostyka, a tam i tak wprowadzą na próbę nutra.
Oprócz tego od 3-4 tygodni źle przybiera (ważona na różnych wagach, ale różnica jest za duża żeby zwalić na błąd pomiaru: 4 tyg temu 6820, 2 tyg. 6 815, tydzień temu 6760. W międzyczasie wyszły 2 zęby.
kupki sa brzydkie, kleiste iśluzowate, śmierdzą jakby ropą i jest świeża krew w postaci żyłek i kropelek (takie śluzowate krwawe kropelki).
Oprócz tego od kilku tygodni mąż ma problemy jelitowe, co kilka dni go łapie biegunka, na którą nie działa nifuroksazyd - węgiel pomaga... Ja myślę, że on ma IBS na tle nerwowym, ale nie wykluczam jakiegoś wirusa...
Poratujcie dobre kobiety. Jest mi tak strasznie źle z tym, że kończę karmienie, ale mam sobie też za złe, że moje mleko przysparza jej tylu cierpień. Nie jestem jeszcze gotowa na kończenie KP, ale chyba nie mam wyboru...;(
    • guderianka Re: Muszę skończyć KP? 15.12.12, 09:28
      I tak długo dałaś radę, jak na takie warunki długo karmisz (karmiłaś)
      Zrób to co dla dziecka i Ciebie będzie najlepsze

      p.s. może przebadaj też rodzinę pod kątem pasożytów, IBS nie jest napadowe , to raczej przewlekłe schorzenie
      • blablanie Re: Muszę skończyć KP? 15.12.12, 09:37
        Właśnie nie wiem, co będzie najlepsze, bo jeśli się okaże, że to nie alergia, a mi się pokarm skończy, to będzie masakra... tak chciałam karmić co najmniej do roku, tym bardziej, że widzę że córka to lubi/tego potrzebuje... I inaczej ie zaśnie jak na piersi... Jesteś ze Szczecina?
        • blablanie Re: Muszę skończyć KP? 15.12.12, 10:06
          A mąż nie ma tych objawów napadowo - ma problem od zawsze, a pogarsza się w stresie, którego nam teraz nie brakuje...
          • guderianka Re: Muszę skończyć KP? 15.12.12, 10:16
            tak, Szczecin
            a macie zwierzaki w domu ?
            a robiłas posiew kału? moze to nietolerancja laktozy?
            mój M tez ma IBS , które rozkręciło się przy okazji nietolerancji laktozy
            • blablanie Re: Muszę skończyć KP? 15.12.12, 11:20
              Dziecku robiłam i wyszedł ujemny,gastrolog twierdzi że to nie jest nietolerancja laktozy tylko alergia na coś. W kolei pediatra która zna się na alergii stwierdziła że to przejściowa nietolerancja a może jakąś bakteria się przyplatała po cc i źle się jelita skolonizowały i mam karmić,a za miesiąc przyjść do kontroli.ale już jest ponad miesiąc problemów z kupkami i ta krew :-( boję się że jej się coś stanie,chociaż jakąś mała poprawa jest,np kupki nie są pieniste,strzelające i zielone,są żółte i pomarańczowe,trochę mniej śluzowate,ale ta krew i niespokojne noce...
    • yumemi Re: Muszę skończyć KP? 15.12.12, 14:34
      Czyli pierwsze 3.5 miesiaca wszystko bylo ok?
      Czy byly w miedzyczasie jakies szczepienia, infekcje, np antybiotyk? Czy dziecku zrobiono badania?
      Jak przybiera na wadze, jak ssie?
      • blablanie Re: Muszę skończyć KP? 15.12.12, 17:43
        yumemi napisała:

        > Czyli pierwsze 3.5 miesiaca wszystko bylo ok?
        Pierwsze 2miesiące były straszne kolki w nocy a w dzień bardzo dużo płakała,była mocno zagazowana. Ładnie jadła i ładnie przybierala. 1listopada musiałam wziąć antybiotyk i wtedy się zaczęło...krew pojawiła się ok. 10listopada. Teraz często bardzo niespokojni_ je,wije się, rzuca,wali rękami i jedzenie przerywa jej kupa.źle śpi w nocy,ma wzdęcia. Nie za dobrze przybiera

        > Czy byly w miedzyczasie jakies szczepienia, infekcje, np antybiotyk? Czy dzieck
        > u zrobiono badania?
        Ostatnie szczepienie było 20 września, ja miałam cały czas katar aż skończyło się antybiotykiem . Było badanie moczu, morfologia,posiew kalu w kierunku bakterii i grzybów,oraz na rota i adenowirusy. Badanie kalu na krew utajona (ujemne) i resztki pokarmowe(ujemne)ostatnio wyszły 2 zęby (zaczęły jak miała 4,5 miesiąca,czyli z 3 tygodnie temu)
        > Jak przybiera na wadze, jak ssie? 10listopada była ważona 6820 teraz na innej wadze 6760. Ssie chętnie, zasypia na piersi, chyba że jej kupka przeszkodzi,a często właśnie tak jest .po każdym karmieniu i pomiędzy są kupki, w nocy raczej nie ale budzą ja baczki ok 3 i od tej pory śpi bardzo niespokojnie. Nie lubi smoczkow, uspokaja ja tylko pierś...

    • guderianka Re: Muszę skończyć KP? 15.12.12, 14:37
      Ale jaki posiew ?
      Bo badania są pod róznym kątem? Na pasożyty co innego, na nietolerancję laktozy co innego, na krew utajoną co innego itp. Może spróbuj konkretnie w kierunku nietolerancji laktozy ?

      Przy karmieniu piersią czasami krew może sie pojawić-problem jest wtedy gdy pojawia sie zbyt często i zbyt dużo-wtedy to objaw alergii

      Napisz co teraz jesz, jak wygląda Twój dzien pod kątem posiłków
      • blablanie Re: Muszę skończyć KP? 15.12.12, 18:29
        > Ale jaki posiew ?
        > Bo badania są pod róznym kątem? Na pasożyty co innego, na nietolerancję laktozy
        > co innego, na krew utajoną co innego itp. Może spróbuj konkretnie w kierunku n
        > ietolerancji laktozy ?

        Napisałam powyżej, nie robilam w kierunku pasożytów ani nietolerancji laktozy...
        >
        > Przy karmieniu piersią czasami krew może sie pojawić-problem jest wtedy gdy poj
        > awia sie zbyt często i zbyt dużo-wtedy to objaw alergii
        >
        dziś na 5 kupek w 4 były drobinki krwi.

        > Napisz co teraz jesz, jak wygląda Twój dzien pod kątem posiłków
        rano jem 4-5 kromek pieczywa wasa sport (100% żytnie) z florą light i mięsem pieczonym w domu (schab, karkówka, bo po indyku było gorzej, a może po malinach...), przyprawy bez konserwantów i glutaminianu..., później na obiad kasza (gryczana, jęczmienna) + pieczone mięso (bez warzyw, bo po każdych było gorzej, a może to ten indyk lub maliny) a na wieczór pieczywo kukurydziane z tym samym co rano (znaczy się mam 2 rodzaje pieczonego mięsa i jem na zmianę). W czwartek i w piątek zjadłam buraczki mrożone hortex (2 łyżki) do obiadu i w piątek wieczorem była krew, dziś w 4/5 kup była krew (ale bardzo mało - dosłownie milimetrowe kropeczki - 4 lub 5, wczoraj były większe te kropelki), w pierwszej kupce nie było krwi, ale w nocy strasznie męczyły ją gazy - obudziła się o 1 i obróciła na brzuch - po serii jak z automatu zasnęła na brzuchu, co jej się nigdy nie zdarzało... pomiędzy 3 a 4 obudziła się na jedzenie i już bardo niespokojnie spała do 8, co chwile budząc się i łapiąc za pierś - ciamkała z 5 minut, puszczała i za chwilę znowu....
        Natomiast dziś nie wyglądała na cierpiącą z bólu brzucha, trochę o 17 się rzucała na piersi i znowu gazy poszły, ale kupki na razie brak. Dlatego chyba się na razie wstrzymam z nutramigenem, ale wisi nade mną jak miecz Damoklesa...
        • w_isienka Re: Muszę skończyć KP? 15.12.12, 19:38
          Cóż, na pocieszenie mogę ci napisać, że Nutarmigen też może dziecku nie podpasować... już pomijam smak, ale po Nutramigenie też mogą być reakcje uczuleniowe....
          • blablanie Re: Muszę skończyć KP? 15.12.12, 19:51
            No właśnie tego też się boję, bo co wtedy? diety mam nie rozszerzać dopóki nie wyjaśni się sprawa z tą krwią... A szczepienie? ja się boję teraz podawać, ale małą miała dopiero pierwsze szczepienie - było opóźnione o 2 tyg. bo w 6 tyg miała katar i była troszkę niewyraźna - szybko jej minęło, ale terminów nie było wcześniejszych...a w drugim terminie szczepienia (20 września) była krew w kupce i nie chciłam pogarszać sprawy, ale teraz nie wiem, czy taka przerwa może być?
        • guderianka Re: Muszę skończyć KP? 15.12.12, 20:27
          Myślę, że na Twoim miejscu zrobiłabym więc badania w kierunku nietolerancji laktozy. Może być bowiem tak, że maluch miał nietolerancję ale bezobjawową (często wszelkiego rodzaju skazy,nietolerancje i alergie objawy mają po czasie). Antybiotykoterapia dodatkowo osłabiła jelita (wszak z twojej krwi przedostaje sie do mleka) i wszystko razem do kupy skumulowało się i daje takie efekty. Aby cofnąć efekty problemów pokarmowych czesto potrzeba kilku tygodni (6-8)-zmian na lepsze nie widać od razu.
          Może AC-Zymes-możesz przyjmowac z dzieckiem, albo Dicoflor (tak samo)
          • blablanie Re: Muszę skończyć KP? 16.12.12, 11:38
            A wiesz może gdzie w Szczecinie robi się takie badanie ?
            • guderianka Re: Muszę skończyć KP? 16.12.12, 19:32
              Zadzwoń tutaj

              medandlab.pl/info
    • mad_die Re: Muszę skończyć KP? 15.12.12, 19:50
      A czy to nie Twoja córka bierze leki na tarczycę?
      Co przyjmuje dodatkowo oprócz Twojego mleka?
      • blablanie Re: Muszę skończyć KP? 16.12.12, 10:18
        Tak, bierze euthyrox od początku września, a problem pojawił się w listopadzie, oprócz tego brałą debridat (już nie daję), wit. D (odstawiłam na tydzień ale nie było lepiej) i probiotyk (aktualnie san probi) + Notakehl D5 (od lekarki). Po tych 2 ostatnich były 4 dni poprawy, a potem po tych cholernych buraczkach znowu się spie... Czy myślisz, że to dlatego, że na nich był napis, że mogą zawierać śladowe ilości mleka? czy to po prostu buraczki ją uczulają? ale buraczki?????
        Dziś znowu normalna kupki - trochę kleista i śluzowata, ale bez krwi i przezroczystego śluzu.
        • turzyca Re: Muszę skończyć KP? 21.12.12, 01:25
          A euthyrox nie zawiera laktozy? Jako wypelniacza masy tabletki?
          • blablanie Re: Muszę skończyć KP? 21.12.12, 22:15
            Zawiera.dzwoniłam do endokrynokoga i powiedziała że to raczej nie to-że więcej laktozy ma w moim mleku,więc dziwnym by było gdyby pół tabletki było problemem...już sama nie wiem...
    • dextera.m Re: Muszę skończyć KP? 15.12.12, 21:15
      Czy przypadkiem margaryna nie zawiera w skladzie mleka pod jakas postacia? Dzieci z alergia na mleko krowie bardzo czesto maja tez alergie na soje, moze wasa zawiera soje? Niestety, na efekty Twojej diety trzeba poczekac nawet kilka tygodni. Odradzam jakiekolwiek produkty przetworzone, typu te buraczki.
      • blablanie Re: Muszę skończyć KP? 16.12.12, 10:25
        zwykła flora zawiera krowę, ale light chyba nie - czytałam skład i nic mi na podejrzane nie wygląda....
        • mad_die Re: Muszę skończyć KP? 17.12.12, 17:01
          A musisz tej flory używać? Posmaruj chleb (własnej roboty) oliwą - na zdrowie Ci wyjdzie :)
          • blablanie Re: Muszę skończyć KP? 17.12.12, 19:24
            Dziś znowu krew w 2 wieczornych kupkach...oprócz tego rozdrażnienie, czerwone policzki...
            W wasie są drożdże, schab upiekłam ze śliwką, biorę calperos (wapń) i pharmaton matruelle (ma w składzie laktozę jednowodną.... oprócz tego jem kilka cukierków verbena (melisa i lipa) i wczoraj wzięłam do ssania ISLA zieloną... Czy to coś z tego?
            Szkoda, że nie można żywić się energią kosmiczną, bo chętnie bym wypróbowała ten sposób, np. 4 dni bez jedzenia, tylko sama woda, można tak? nie padnę od tego?
    • tully.makker Re: Muszę skończyć KP? 15.12.12, 22:17
      Mielismy identyczna sytuacje ze sredniakiem tylko jak byl chwile mlodszy. Ja bylam na diecie skladajacej sie z ryzu, gotowanego indyka gotowanej marchewki i oliwy z oliwek. Gdy przeszlam na te diete kupki poprawily sie o tyle ze przestaly byc zielone i smierdzace. Niestety nitki krwi nadal sie pokazywaly. W koncu pediatra zalecila wprowadzenie marchewki i od tego dnia problem sie skonczyl. Marchew ma ochronny wplyw na uklad pokarmowy.

      Ja bylam jeszcze na diecie przez kilka miesiecy a mlody mial diete rozszerzana bardzo ostroznie, mimo ustapienia objawow. Potem po analizie doszlismy z lekarka do wniosku ze alergenem najpewniej bylo jablko

      Jesli jestes z Warszawy sluze namiarami na dobrego gastrologa z IMID. Nspisz na priv.
      • w_isienka Nutramigen 16.12.12, 14:15
        jest jeszcze Bebilon Pepti z hydrolizatów, ale też nie ma gwarancji, że to dziecko podpasuje. Na polskim rynku są słownie DWA "mleka" dla dzieci: Nutramigen i Bebion Pepti.
        Możesz próbować z jakimś, ale raczej bezsmoczkowo/bezbutelkowo, bo wtedy masz zawsze na podorędziu powrót do całkowitego KP. Aczkolwiek myslę, że musisz przeczekać - tak jak dziewczyny piszą. Naprawdę gwarancji nie ma, że po hydrolizacie będzie lepiej...
        Może spróbuj też z probiotykiem Biogaia?
        • blablanie Re: Nutramigen 16.12.12, 15:15
          BioGaię dostawałą praktycznie od 2 tyg. życia na kolki... tak nam lekarz poradził, na krew w kupce nie działa...
    • blablanie Re: Muszę skończyć KP? 17.12.12, 12:02
      Od soboty wieczór nie ma krwi w kupce, ale kupki są mocno kleiste i śluzowate i zdecydowanie za częste, czyli takie raczej biegunkowe... Przerywają jej jedzenie i sen. W niedzielę wieczorem miała bardzo czerwone policzki - takie wypieki, lekko szorstkie, bez temperatury... I chyba muszę wrócić do debridatu, bo dzisiejsza noc mnie powaliła na kolana - od 24 ciągłe stękanie, jęczenie, wybudzanie z powodu gazów, o 3 obudziła się zupełnie i do 5 nie dało się jej uśpić...A teraz ciągle marudzi, popłakuje i jest zmęczona, ale nie mogę jej uśpić - na piersi zaraz robi kupkę i po spaniu, a na rękach jest bardzo niespokojna, zachustować się nie da - odpycha się rączkami i pręży - poradźcie coś, może mam iść z nią do alergologa?
      • mruwa9 Re: Muszę skończyć KP? 17.12.12, 12:11
        ja mysle, ze na obecne zachowanie dziecka ma tez wplyw twoj nastroj. Sama jestes niespokojna, spodziewasz sie placzu i problemow, a dziecku udziela sie twoj nastroj.
        Nie wypowiadam sie na temat ewentualnej alergii czy nietolerancji, ale twoja kondycja psychiczna nie pozostaje bez wplywu na zachowanie dziecka.
        Wyjdz na spacer. Sama. Na godzinke. Sprobuj sie sama zrelaksowac.
        • blablanie Re: Muszę skończyć KP? 17.12.12, 14:14
          mruwa9 napisała:

          > ja mysle, ze na obecne zachowanie dziecka ma tez wplyw twoj nastroj. Sama jeste
          > s niespokojna, spodziewasz sie placzu i problemow, a dziecku udziela sie twoj n
          > astroj.
          > Nie wypowiadam sie na temat ewentualnej alergii czy nietolerancji, ale twoja ko
          > ndycja psychiczna nie pozostaje bez wplywu na zachowanie dziecka.
          > Wyjdz na spacer. Sama. Na godzinke. Sprobuj sie sama zrelaksowac.

          Wczoraj i w sobotę dziecko było bardzo spokojne i pogodne, a ja byłam bardziej zestresowana z powodu tej krwi w kupce... Masz rację i wiem, że mój stres i nastrój wpływa na dziecko, piję melisę i staram się wyciszyć, ale dopóki się sprawa nie wyjaśni to nic mi nie pomoże, ani spacer ani kąpiel... Chyba muszę po prostu podać ten nutramigen i sprawdzić co będzie...Ale to wcale mojego stresu nie zmniejszy, a pewnie złapię mega doła...zresztą boję się po prostu konsekwencji takiego dokarmiania - 3 tygodnie walczyłam,żeby karmić piersią i mimo głupich rad teściów i lekarzy w szpitalu po porodzie!!! i położnych udało nam się wyjść na prostą, a teraz mam kończyć? sorry za nastrój ale dziś nie jestem w formie.
          • d.o.s.i.a Re: Muszę skończyć KP? 17.12.12, 14:20
            Ale kto Ci kaze konczyc? Sprobuj z tym nutramigenem, zobaczysz jak bedzie corka reagowac, a w miedzyczasie mozesz swoje mleko odciagac i mrozic. Moze za pare tygodni dziecko wyjdzie z nietolerancji (czy cokolwiek to to jest) i bedziesz mogla to mleko wykorzystac i wrocic do karmienia piersia. A jak z nutramigenem nie bedzie poprawy to przez ten czas laktacja Ci przeciez nie padnie.
      • dra.ard Re: Muszę skończyć KP? 17.12.12, 12:22
        a gdybyś odstawiła probiotyk na próbę?
        u mojego dziecka - wbrew wszelkim teoriom - probiotyk bardzo namieszał w układzie pokarmowym (b dużo kup jak opisujesz). Po 3-4 dniach od odstawienia zdecydowana poprawa.
      • mad_die Re: Muszę skończyć KP? 17.12.12, 12:54
        A czym ją teraz karmisz i co dostaje oprócz mleka?
        • blablanie Re: Muszę skończyć KP? 17.12.12, 13:01
          Z jedzenia nie dostaje nic więcej, a z leków opisałam wczoraj...Zadzwonię dziś do endokrynologa w związku z euthyroxem, ale na ulotce jest napisane,że jeśli podawany odpowiednio i pod kontrolą lekarza to nic nie powinno się dziać...
          Chyba mi pozostaje tylko nutramigen lub szpital...a wolałabym obydwu opcji uniknąć
          • mad_die Re: Muszę skończyć KP? 17.12.12, 17:00
            Nie zauważyłam odpowiedzi wczoraj, sorki.
            Sporo tego dostawała od początku, więc to mogło podrażnić jej jelita.
            Ale jak sama widzisz, czasami jest lepiej, a czasami jest gorzej, to oznacza, że jest nadzieja, że z tego wyjdzie :)
            Buraczki jak najbardziej moga uczulać, zwłaszcza jakieś przetworzone - jak masz ochotę sprawdzić, czy to buraki, zrób sobie sama sałatkę/zupę i obserwuj dziecię. Różne rzeczy mogą różne dzieci uczulać, co działa na jedno, nie musi na drugie.
            A jak mała rośnie? Dobrze przybiera na wadze?

            Ten lek w informacjach dla pacjenta ma napisane, że może powodować biegunki. Nie ma innego leku, który mała mogłaby przyjmować? Najlepiej byłoby przez 2-3 tygodnie nie dawać NIC oprócz Twojego mleka i zobaczyć co będzie. Zapytaj lekarza o to, koniecznie.
            • w_isienka Re: Muszę skończyć KP? 20.12.12, 12:07
              A na gazy nie lepiej dać Espumisan???
              • guderianka Re: Muszę skończyć KP? 20.12.12, 16:07
                tak skojarzyłam-mam w domu ponad 1/2 buteleczki sabsimplexu-mogę Ci oddać
                • blablanie Re: Muszę skończyć KP? 31.12.12, 13:41
                  wydawało mi się, że odpowiadałam na Twój post i napisałam, że podawałam sabsimplex, ale tylko pogarszał sprawę. Ale dzięki za propozycję...
                  Spróbowałam w końcu podać ten nutramigen - małą spróbowała i wszystko wypluła - nawet już wiecej nie chciała tego do buzi wziąć... w sumie się nie dziwie...
                  Mam ją dokarmić, bo nie przybiera 20.11 ważyła 6820 a 28 grudnia 6900 - tragedia...
                  Podałam kleik ryżowy na moim mleku z kubeczka doidy... nawet chętnie pije, ale mam problem z odciaganiem, bo już mi się unormowała laktacja, a mała nie chce wiecej ssać... Laktatorem schodzi tylko 50ml i to z tej niepitej piersi...co zrobić, żeby było więcej...
                  Wszyscy mi mówią że przez tądietę mam słaby pokarm i dziecko nie przybiera... co ja mam robić???
                  • guderianka Re: Muszę skończyć KP? 31.12.12, 14:38
                    nie ma czegoś takiego jak słaby pokarm!
                    musi byc jakiś powód-taki przyrost jest niebezpieczny, wygląda jakby stała w miejscu :/
                    może usg brzuszka ?
                    • blablanie Re: Muszę skończyć KP? 01.01.13, 14:40
                      Usg miała robione w 2 miesiącu,ale może warto powtorzyc- pójdę w czwartek do medicusa i zrobię,a jutro badania krwi,a jak to nic nie da to po weekendzie pójdziemy do szpitala :( chociaż boję się że coś tam dodatkowo złapie...ale jak do końca tygodnia nie przybierze tych 90-100g to chyba będzie trzeba...
                      Nie wiesz gdzie w szczecinie można kupić kaszke różową bez cukru i owoców?



                  • mika_p Re: Muszę skończyć KP? 31.12.12, 18:11
                    Odciagaj ręcznie podczas karmienia, tak.
                    Te 50 to ci wychodzi jednorazowo, czy zbiórka z kilku prób? Ja mialam max 80
                    • blablanie Re: Muszę skończyć KP? 01.01.13, 14:20
                      mika_p napisała:

                      > Odciagaj ręcznie podczas karmienia,
                      Czytałam już o tym ale wydawało mi się niemożliwe. Karmię zwykle na leżąco bo mi tak wygodniej,ale dziś nakarmiłam na siedząco na poduszce i faktycznie działa.naciągnęłam 50-55ml podczas karmienia i nie muszę walczyć pół godziny z medela. Dzięki

                      > Te 50 to ci wychodzi jednorazowo, czy zbiórka z kilku prób? Ja mialam max 80
                      >
                      Te 50 to jednorazowo ale po mękach z laktatorem i pozniej jeszcze ręcznie więc zajmowało to kupę czasu i było frustrujace- odciagalam max 2x dziennie więc na ten kleik było...
    • chbm1979 Re: Muszę skończyć KP? 31.12.12, 16:37
      u nas wyszło zapalenie pęcherza przy takich przyrostach. Badanie moczu plus morfologia (i anemia też już była u nas)
      pozdr
    • chbm1979 Re: Muszę skończyć KP? 31.12.12, 16:49
      zapomniałam dodać że mocz (badanie ogólne) tak jak lekarz nam mówił miał być badany 3 razy a morfologia plus żelazo i crp na stan zapalny
      • blablanie Re: Muszę skończyć KP? 01.01.13, 14:34
        Jutro pójdziemy zrobić te badania,bo były robione miesiąc temu i było w porządku,a problemy ciągną się od 2 miesięcy...
        Próbowałam podawać ten nutramigen,ale samego nie chce, a jak wymieszalam z moim mlekiem to tylko w proporcji 3/4 mojego i 1/4 nutramigenu, a i tak wszystkiego nie wypiła...
        A ten kleik tak ją zakleil że mieliśmy imprezę sylwestrową że hej... Do 24 mała wyla a potem w nocy o 3 i o 7 aż w końcu o 9 zrobiła kupkę i się trochę uspokoiła,ale już dawno tak nie płakała,a ja nie wiedziałam jak jej pomoc - nie mogłam jej podać żadnego owocu na rozluźnienie bo prawdopodobnie ma na nie alergie (na pewno na maliny i śliwki, chyba na jabłka i gruszki)... Jak jej mogę pomóc-może kleik nie jest dla niej odpowiedni może kaszka ryżowa byłaby lepsza? Czekam na dostawę holle,bo te wszystkie sklepowe są z owocami i masą cukru...
        Ale muszę powiedzieć że po podaniu kleiku krew się już nie pojawiła przynajmniej na razie-juz 3 dni za nami,może w końcu przekrocze te magiczną barierę 4 dni?
        Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku!Oby był lepszy niż ten poprzedni!
        • kozica111 Re: Muszę skończyć KP? 01.01.13, 15:07
          Zdecydowanie bym zawęziła dietę.Jesz niby skromnie ale masz w diecie jakieś cuda, cukierki, śliwki /!/ maliny...
          Na twoim miejscu przez tydzień ograniczyłabym się do bułek, ryżu, marchwi gotowanej i delikatnej szynki może.A i owszem można tak, sama tak jadłam dość długo, ja nie karmiłam ale ściągałam więc w sumie wychodziło na to samo.
          • blablanie Re: Muszę skończyć KP? 01.01.13, 18:05
            od prawie 3 tyg. nie jem śliwek, pszenicy, cukierków od 4-5 tygodni - malin, jabłek, gruszek i innych owoców i warzyw oraz herbatek owocowych, a od 2 miesięcy mleka, jajek...

            Obecnie jem ryż i pieczywo ryżowe, oliwę z oliwek do smarowania, pieczony schab,szynka na kanapki, jakieś mięso pieczone/gotowane na obiad, kasza gryczana, cukier trzcinowy, herbata zwykła, melisa, woda mineralna czy coś tu jest jeszcze podejrzane? kukurydzę wywaliłam, bo coś się zawsze działo po kukurydzy... teraz boję się już i kaszy jaglanej i jęczmiennej...
            dziś pierwszy raz od 3 tyg. zjadłam indyka gotowanego, bułki są dla mnie podejrzane ze względu na drożdże lub/i pszenicę a marchewka też może uczulać - mam wrażenie, że tak właśnie jest u małej + jeszcze pomidory i ryba.... Ostatnio 2x wprowadzałam buraczki i zawsze kończyło się krwią w kupce... więc na razie warzywa odpuszczam...
        • blablanie Re: Muszę skończyć KP? 01.01.13, 15:12
          Niestety dziś znowu krew w 3 kupce - kleik? nutramigen? bułka? (wczoraj jadłąm jedną białą bułkę) czy żeberka? znowu jestem w kropce...
          • dextera.m Re: Muszę skończyć KP? 01.01.13, 19:39
            Jezeli bulka z piekarni to pewnie zawiera mleko pod postacia np. maslanki.
            • dextera.m Re: Muszę skończyć KP? 01.01.13, 19:49
              Dodam jeszcze tylko, ze jezeli to jest nietolerancja laktozy, to musi byc ona wyeliminowana calkowicie. Samo ograniczenie nic nie da, a zatem podawanie i mm i piersi nie ma wiekszego sensu. Nie doczytalam moze, ale czy byliscie u gastrologa? I co z odstawieniem/zamiana lekow jakie dziecko przyjmuje?
              • blablanie Re: Muszę skończyć KP? 01.01.13, 20:06
                Bułka z piekarni ale pytałam szefa co w niej jest i nie było nic mlecznego... U gastrologa byłam i powiedziała że to nie jest nietolerancja laktozy tylko alergia,mam za pomocą testu eliminacji i prowokacji spróbować znaleźć alergeny albo podać nutramigen...podałam ten nutramigen-ale mała nie chce go pić nawet jesli75% to moje mleko,więc nie mam pojęcia co teraz...
                • dextera.m Re: Muszę skończyć KP? 01.01.13, 20:24
                  Wspulczuje Ci bardzo; bylismy w podobnej sytuacji, ktora zreszta nigdy nie zostala wyjasniona. U nas co prawda krew pojawila sie tylko raz, ale luzne i czeste stolce byly na porzadku dziennym. Moj syn przybieral na wadze bardzo dobrze, jadl chetnie i nasz gastrolog, w porozumieniu z pediatra, radzil pozostanie przy mleku matki. Kazdy przypadek jest inny, ale chce zebys wiedziala, ze nie jestes sama w swOich zmaganiach. U nas poprawilo sie, kiedy maly zaczal jesc posilki stale. Stolce do tej pory ma luzniejsze, ale nie biegunkowe.

                  Wracajac do bulek. Odradzam. Szef piekarni moze nie wiedziec, moze maja jakies gotowe mieszanki maczne? Przyjmij zasade: nie widze skladu na wlasne oczy: nie jem.
                  • guderianka Re: Muszę skończyć KP? 02.01.13, 09:33
                    Moim zdaniem-przeczucie-to nie jest alergia.
                • mad_die Re: Muszę skończyć KP? 06.01.13, 22:06
                  ja bym jednak ten lek zmieniła....
    • jaspis_7 Re: Muszę skończyć KP? 09.01.13, 12:54
      przeczytałam cały wątek i przypomniałam sobie moją historię... u nas też kupki śluzowe od początku i w końcu krew ok. 5 miesiąca. Okazało się że była i nadal jest alergia. Oczywiście przerabialiśmy też różne badania. Z tego co jeszcze możesz sprawdzić: szczelina odbytu (ale jeśli byłaś u gastroenterologa to pewnie zbadał pod tym kątem) i e.coli w kale, ale podobno w 90% procentach przyczyną krwi w stolcach jest alergia. Zwróć też uwagę (co mnie zaskoczyło) że jabłko i marchew to bardzo częste alergeny. U nas udało się wyjść z tego za pomocą diety.
      Tylko że my nie mieliśmy problemów z przyrostami. Na gazy mogę jeszcze polecić (u nas się rewelacyjnie sprawdziła) chustę. Masaż brzuszka i ciepło w niej znacząco pomagały na gazy.
      • blablanie Ratunku!!! 17.01.13, 10:40
        Podaliśmy nutramigen - pluła nim, Bebilon Pepti polubiła i chętnie piła , ale na raz max 75-80ml (najczęściej 60 ml, więc dostawałą 3x60ml) i resztę z piersi + całą noc pierś - kupki śliczne, ale krew się czasem pokazywała - raz na 4-5 dni, czasem 2 dni pod rząd (jak podałam kaszkę ryżową holle). Zaczęła przybierać na wadze, ale... pojawiła się wysypka na policzkach i suche miejsca na nóżkach + taki zachłyst poietrzem, jakby nie mogła oddychać (ale nie widziałąm żeby była przy tym przestraszona) - pediatra kazała odstawić pepti i pomału wprowadzać warzywa... Odstawiłam w niedzielę wieczorem i noc oraz poniedziałek były ok, wysypka zaczęła schodzić, więc we wtorek podałam marchewkę - wcinała z radością, po jedzeniu trochę pomarudziła, popiła trochę wody, nie chciała piersi, dopiero po godzinie zjadła... noc znośna, choć nad ranem męczyły ją gazy...w środę podałam kolejne 4 łyżeczki i po nich zaczęła być marudna, podałam pierś - zjadła chętnie,ale marudziła do końca wieczoru, męczyły ją gazy. Zasnęła wieczorem na godzinę (na piersi), obudziła się i przez 1,5h trzeba było nosić głaskać po brzuszku, przekręcała się na brzuch i czołgała po całym łóżku - zasnęła dopiero po 23, a od 3 budziła się co 15-20 min i szukała piersi, pociamkała trochę, puściła bączka i na chwilę zasypiała, i tak do 7, o 7 ją wyturlałam, wymasowałąm, przebrałam i pospała jeszcze do 9:30, ale pojawił się suchy kaszel i chrypka, nie wiem czy to przeziębienie, czy alergia... Poza tym wczoraj było ważenie i waga spadła o 90g ;( a już było tak fajnie...
        Kupka pomarańczowa po marchewce z czerwono-pomarańczowymi kropkami (krew?, marchewka?)
        Nie wiem co mam robić, psychicznie wysiadam, 26 stycznia wracam do pracy a nie mam co dać dziecku do jedzenia!!! każdy dodatkowy element wprowadzony do diety pogarsza sytuację - najepiej było na pepti - przybierała i kupki były ładne, ale ta wysypka i sapka... Pomóżcie
        • blablanie Re: Ratunku!!! 09.03.13, 23:21
          Otóż to jednak alergia...z testów skórnych wyszedł indyk,świnia,(czyli to co jadłam codziennie :-() dorsz, żółtko,kakao i soja...
          Córka dziś skończyła 8miesięcy,a rozszerzanie nam idzie opornie...od 2tygodni coś tam wprowadziłam :dynia,kasza jaglana,batat,marchewka,ziemniak,brokul,jabłko...i wszystko byłoby dobrze gdyby nie to że teraz mała nie robi sama kupki...męczy się strasznie,krzyczy jak puszcza baki,ale z kupką nie daje rady-za gęsta,choć nie twarda i nie może sama zrobić...dostaje laktuloze i debridat,dopajam wodą,dziś w akcie desperacji dałam herbatke na trawienie,ale to nic nie pomaga...czekamy 2-3dni i podajemy czopek,bo mała jest bardzo niespokojna,boli ją brzuszek i odmawia jedzenia i picia...nie chce ssać piersi i znowu stanęła z waga...już tak myślę że chyba tych 8kg nigdy nie osiągnie...teraz waży 7600-od 20listopada przybrała niecałe 800g.
          Bo zrobić z tymi jej zaparciami? Co robić jak nie chce jeść z piersi?teraz zdarzają się takie dni,że zjeo 10,a później odmawia...proponuje o 13-zje przez minutę i się wykręca...o15to samo i dopiero o 18je więcej... No i w nocy-zdarza jej się budzić nawet po 5-10razy i jeść...a czasem robi maratony od np 3-7rano...ewidentnie coś jej jest...nie wiem czy to refluks czy brzuszek ją boli,czy jeszcze coś innego... I te słabe przyrosty... Martwię się...
          • drotka21 Re: Ratunku!!! 10.03.13, 11:47
            W jaki sposób zaczęłaś podawać dziecku te produkty? czy pojedynczo i obserwowałaś reakcję po zjedzeniu? w jaki sposób przygotowujesz zupki warzywne?
          • mika_p Re: Ratunku!!! 10.03.13, 15:32
            Jabłko podajesz surowe, czy gotowane? Jak gotowane, to przerzuć się na surowe. Jak surowe, to tarte, czy skrobane? Podobno tarte zapiera, a skrobane łyżeczką rozluźnia. Nie bardzo w to wierzę, ale zawsze warto sprawdzić. No i przy takich problemach to moze odstaw marchewkę, chyba że na surowo.
            Nocne maratony sa w porządku, kiedyś musi nadrabiać.
            • blablanie Re: Ratunku!!! 10.03.13, 18:16
              Produkty wprowadzane są pojedynczo 2-3dni w małych ilościach. Dynie i jaglaną miałam wcześniej wprowadzoną i na tej podstawie komponuje zupki...marchewkę też wcześniej podałam ale był krzyk,bo bolał brzuszek w nocy...a teraz nic się nie dzieje tylko te zaparcie i silny niepokój nad ranem (3-7).czasem podaję coś na bazie zupki gerbera lub hippa,bo się boję marchewki sklepowej...jabłka podaję albo ze słoiczka albo pieczone z piekarnika...nie wiem czy słoiczkoże są surowe?surowego trochę się boję dać...
              Bo jeszcze rozluźnia kupki?może sok marchew-jabłko?
              • mika_p Re: Ratunku!!! 10.03.13, 19:21
                Słoiczkowe na pewno nie są surowe. A czego się boisz?
                A skoro marchewka już wcześniej powodowała problemy, a teraz są zaparcia i niepokój nad ranem, to bym ją wyeliminowała w ramach eksperymentu.
                • blablanie Re: Ratunku!!! 10.03.13, 22:22
                  Gastrolog córki na razie nie kazała podawać surowych warzyw i owoców...ale może surowe jabłko by pomogło?a co do marchewki...zaparcie zaczęło się już jak podałam samą dynie,ale wlaktuloza dala radę,później był ziemniak i też było ciężko a później ta marchewka i brokuł... Może teraz jak by była na samym mleku to też by miała zaparcie... A co jej w takim razie podawać na obiad?dynie z brokułem?będzie to zjadliwe?może dorzuce tam cukinie,która teraz jest testowana...
                  A co do maratonów nocnych to są ok-w zasadzie cieszę się że je,choć jestem w pracy bardzo zmęczona...ale czasem robi tak: budzi się i przez godzinę lub dłużej przysysa się na minutę,odrywa gwałtownie i odwraca plecami do mnie,by za dwie minuty całą operację powtórzyć...i tak kilkanaście razy,a to już jest męczące,szczególnie o 3nad ranem...gdy ją przytulam na leżąco lub podnoszę to jeSt wielki ryk... Wtedy nawet tatuś nie daje rady uspokoić,chociaż zwykle świetnie sobie radzi,a tu może pomóc tylko pierś...nie wiem o co chodzi z tym szarpaniem-czy to boli brzuszek czy coś innego...martwi mnie coś innego,czy takie ciągłe jedzenie jest dla niej odpowiednie,przy jej refluksie?i problemach z brzuszkiem?czy przez te maratony jeszcze bardziej jej nie boli...i cały czas się boję że moje mleko jej szkodzi,albo nie jest pełnowartościowe przez tą moją ubogą dietę...niby wiem że pokarm matki jest idealnie przystosowany dla dziecka,ale z tylu głowy gdzieś siedzi ten strach,że jej robię krzywdę...ale z drugiej strony jak próbowałam podawać to świństwo dla alergików to bardzo mało jadła-ok. 500ml na dzień,a teraz jest strajk i w ogóle nie chce tego jeść...czasem na noc uda się podać 60-90ml i wtedy do 3śpi w miarę spokojnie-budzi się na jedzenie co 2-3godziny ale na krótko i zasypia...i właśnie po tym 3-4karmieniu piersią w nocy się pogarsza...
                  Jeśli ktoś dotarł do końca to dziękuję za cierpliwość-musiałam się wygadać
                  • panna.z.wilka Re: Ratunku!!! 11.03.13, 08:26
                    Cytatale czasem robi tak: budzi się i przez godzinę lub dłużej przysysa się na minutę odrywa gwałtownie i odwraca plecami do mnie,by za dwie minuty całą operację powtórzyć...i tak kilkanaście razy
                    u nas bywa podobnie, gdy się powietrza młody nałyka. siadam wtedy, sadzam go na udzie i przystawiam w pionie. po kilku łykach słychać beknięcie (często niejedno) i można się kłaść ;) odbijanie bez piersi w buzi go rozdrażnia.
                  • drotka21 Re: Ratunku!!! 11.03.13, 10:48
                    Ja jeszcze zapytam, bo nie wiem czy przeoczyłam czy nie pisałaś o tym - czy galaktozemia i nietolerancja laktozy zostały wykluczone? Co do surowych warzyw i owoców to zapewne lekarz obawia się źródła ich pochodzenia, ale może jeśli masz możliwość kupienia od zaufanych gospodarstw ekologicznych to warto byłoby podać dziecku sok z owoców, najlepiej na początek rozcieńczony wodą. Jeśli kupujesz gotowe deserki to ok, tam owoce i warzywa są najwyższej jakości więc się nie bój.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja