karmienie po chorobie

18.12.12, 13:44
Mój maluszek 11m. karmiony piersią przeszedł dwie infekcje jedna za drugą. Podczas zapalenia uszka nie mógł jeść i przełykać z bólu. Zaraz potem doszła jelitówka, podczas której stracił dużo wody,(byl lekko odwodniony) ale też dużo energii i chyba wszystkie zapasy tłuszczu :( - a że należy raczej do szczuplaczków i słabo przybiera na wadze (zawsze takie minimum, choć są też "skoki") to bardzo zmizerniał. W ciągu tygodnia spadł ok 350 g z wagi.
Po nawodnieniu i wyzdrowieniu przyszedł czas na dochodzenie do siebie. Zastanawiam się co zrobic, aby szybko nadrobić straty (zwłaszcza, że maluch wstaje i stoi, chodzi przy meblach, więc szybko spala kalorie.
Z aptetytem jest różnie. Zjada to co zwykle (zupki, warzywa z mięskiem, kaszki na wodzie z owocami, kanapki z masłem lub oliwą) ale w mniejszych ilościach, niekiedy parę łyżeczek i koniec. Mam wrażenie, że za to pije więcej z piersi.
Co robić, czy karmić więcej piersią, czy jakoś zmodyfikować dietę z pokarmów stałych? Ogólnie maluszek ma sporo energii, tylko że zużywa ją na bieżąco. Do tego niedużo śpi, bo w tym czasie przebił się ząbek, więc dużo rzeczy na raz się skumulowało.
Proszę o wskazówki.
    • sali08 Re: karmienie po chorobie 18.12.12, 13:51
      i na czym powinna bazować teraz dieta - węglowodany,tłuszcze czy więcej białka? a może warzywa i owoce dla uzupełnienia witamin i minerałów?
    • nomya Re: karmienie po chorobie 18.12.12, 14:59
      Ja bym mu częściej pierś proponowała (ale tylko proponowała bez zmuszania) niż dotychczas i jeśli chodzi o posiłki dobierała bardziej kaloryczne potrawy, nic więcej, bo myślę, że sam nadrobi to, co ma nadrobić :)
    • malwina.okrzesik Re: karmienie po chorobie 19.12.12, 12:44
      Jeśli maluszek ogólnie je mało, to ważne, aby wszystko co dostaje, było dobre jakościowo, odżywcze. Czyli jak dajemy chleb, to najlepiej z dodatkiem maki z pełnego przemiału, warzywa z mięsem, zupy gotowane w domu. Jadłospis malucha powinien opierać się przede wszystkim na pełnych kaszach (nie tych z proszku, typu instant!) z dodatkiem warzyw, nasion, orzechów, owoców. Amarantus, kasza jaglana, ryż, kasza gryczana są źródłem dobrze przyswajalnego białka, minerałów, dobrze nasycają, stąd nie trzeba ich zjeść dużo ilościowo. Ważne, aby były dobrze rozgotowane. Warto je namoczyć wcześniej w wodzie z kilkoma kroplami soku z cytryny.
      Karmić dużo piersią jak synek się domaga , tak często bywa w czasie choroby czy potem w okresie rekonwalescencji.
Pełna wersja