ból brodawek i tygodniowy noworodek

19.12.12, 07:46
Córkę urodziłam tydzień temu w środę. Waga urodzeniowa 2720 g. Waga spadkowa - mam pomiar tylko z soboty rana - 2560 g. Od soboty do dzisiaj rana przybrała 90 g, więc ładnie. Wazona zawsze na tej samej wadze, nic oprócz piersi w buzi nie miała, nie byla dokarmiana. Je czesto, robi kupy i siusia. Wszystko jest dobrze, oprócz tego, ze bola mnie piersi podczas karmienia. Szczegolnie jedna i szczegolnie na poczatku. Do prawej jestem w stanie przystawic bez bolu. Ogladalam malej wedzidelko i jest dosyc krotkie. Czy mozliwe wiec jest, ze mimo krotkiego wedzidelka, ktore sprawia, ze bolesnie dla mnie ssie, dobrze przybiera na wadze? Czy moze byc tak, ze jedynym objawem krotkiego wedzidelka jest bol piersi? Czy nacina sie wedzidelko, jesli jedynym problemem jest bol poczas karmienia? Polozna, ktora potwierdzila, ze mala rzeczywiscie ma krotkie wedzidelko, mowila, ze przecina sie tylko jak dziecko w ogole nie umie ssac i nie przybiera. Wydaje mi sie, ze dobrze ja przystawiam i ma w buzi brodawke z otoczka. staram sie, zeby miala odwinieta warge, choc trudno mi to kontrolowac, bo mam duze piersi. Na poczatku myslalam, ze jest to kwestia przyzwyczajenia piersi do karmienia, ale mam wrazenie, ze jest coraz gorzej, szczegolnie z lewa piersia. Przepraszam za brak polskich znakow, ale pisze jedna reka :)
    • mad_die Re: ból brodawek i tygodniowy noworodek 19.12.12, 09:16
      Taki ból na początku przygody z karmieniem piersią może trochę trwać.
      Ale gdyby ból nie mijał po karmieniu, gdy piersi szczypią, kłują (jakby igiełki ktoś w nie wbijał), gdy są wrażliwe na dotyk i zmianę temperatury, to znaczy, że są otarcia i ranki a na nich rozwija się grzybica. Wtedy potrzebna będzie jakaś maść, np dactarin oral żel.
      Staraj się nakładać małą głęboko na pierś, nie uciekaj z piersią podświadomie, próbuj różnych pozycji - najlepsza dla takiego malucha jest spod pachy/rugby. Smaruj pierś swoim mlekiem, wietrz dużo.
      A gdy ból jednak pomimo dobrego dostawiania nie minie, to przejdź się do lekarza (lub zadzwoń po receptę tylko).
    • yumemi Re: ból brodawek i tygodniowy noworodek 19.12.12, 09:22
      Przede wszystkim: trzymaj dziecko bardzo blisko kiedy karmisz. To podstawowy blad przy karmieniu, dziecko za daleko.
      Wyobraz sobie ze karmisz na lezaco, mozesz na probe sie polozyc, czyli Ty bokiem i dziecko bokiem i dziecko musi brzuszkiem byc wprasowane w Twoj. Ma byc tak blisko.
      Jak karmisz na kolyske, musi lezec na poziomie piersi (poduszka bardzo by sie przydala, albo trzymaj dziecko reka), czyli jesli karmisz z lewej piersi, to prawa reka trzymasz dziecko u nasady szyi i trzymasz je mocno wtulone w siebie, jakbys chciala sie dzieckiem owinac. Jest wprasowane brzuszkiem w Twoj. I piers ma na wprost buzi tak ze glowki nie musi odwracac.
      Az tak blisko wlasnie, bo wtedy dziecko ma lepsze szanse ze dobrze zlapie piers.
      U wiekszosci matek takie drobne zmiany, o pare milimetrow, zmieniaja cale karmienie.

      Opisz dokladnie jak trzymasz przy karmieniu.

      Zobacz te filmiki, zauwaz ze dzieci sa w samej pieluszce, to bardzo pomaga. I jak blisko sa mamy. www.nbci.ca/index.php?option=com_content&view=category&layout=blog&id=6&Itemid=13
      • prikazka Re: ból brodawek i tygodniowy noworodek 19.12.12, 09:44
        Powiem szczerze, ze moje wyglada jak na filmikach :). Uzywamy poduszi i jestesmy bardzo blisko siebie. Nie rozbieram jej do pieluszki, bo jest zima i mamy w domu ok 19 st. Mysle, ze byloby jej zimno. Ta piers, ktora dobrze lapie i nia ma bolu, no moze oprocz pierszego jej pociagnecia, jest mniejsza i chyba wygodniejsza dla malej. Druga jest wieksza i jak staram sie gleboko nasadzic corke, to ona po chwili nia ma czym oddychac i odchyla sie, zeby zlapac powietrze, wtedy tez pewnie wypuszcza piers o milimetr. Staram sie mocno trzymac jej glowe, zeby sie nie odsuwala, ale wtedy sie szarpie i tak walczymy ze soba. Jak pozwole jej, zeby sie troche odsunela je spokojnie i mleko dobrze leci, ale mnie boli. Ogolnie na piersi nie ma ranek, ani otarc,miedzy karmieniami nie boli, chyba, ze mocno scisne. I dlatego zastanawiam sie, czy moze to byc przez wedzidelko.
        • yumemi Re: ból brodawek i tygodniowy noworodek 19.12.12, 10:04
          Pare drobnych poprawek:

          Druga jest wieksza i jak staram sie gleboko nasadzic corke, to
          > ona po chwili nia ma czym oddychac i odchyla sie, zeby zlapac powietrze, wtedy
          > tez pewnie wypuszcza piers o milimetr.
          Tak sie dzieje jesli dziecko jest trzymane pod niewlasciwym katem, sprobuj mala trzymac jeszcze blizej, tzn przesun jej brzuszek blizej siebie, to daje dziecko mozliwosc oddychania noskiem. Mam wrazenie ze z tego co piszesz, dziecko ogolnie jest blisko, ale nie pod wlasciwym katem. Wlasciwy kat jest taki ze dziecko jest brzuszkiem wprasowane w mame, brode ma wcisnieta w piers, dzieki czemu nosek moze troche odstawac i dziecko oddycha.

          Staram sie mocno trzymac jej glowe, zeby
          > sie nie odsuwala, ale wtedy sie szarpie i tak walczymy ze soba.
          Nie trzymamy dziecku glowy - pisalam wyzej ze trzymamy reke u nasady szyi, nie za glowe. To jeden z powodow dla ktorych dzieci sie denerwuja, zwyczajnie tego nie lubia.
          Jak karmisz z lewej piersi, trzymaj dziecko prawa reka, dlon u nasady szyi, Twoje przedramie wzdluz plecow dziecka i tak nakladasz dziecko na piers. I ustawiasz pod takim katem jak opisalam wyzej.

          Z tego co piszesz, najpierw warto skorygowac przystawianie.
          Smoczkow, kapturkow i innych rozumiem brak?
          • prikazka Re: ból brodawek i tygodniowy noworodek 19.12.12, 10:12
            Dzięki za rady. Tak, niczego oprócz piersi w buzi nie miała. Jak tylko się obudzi postaram się ja przystawić trzymając za kark w pozycji krzyżowej. Spróbuje też spod pachy, bo na leżąco jeszcze kompletnie nie umiemy. Chciałam jeszcze dopisać, że nawału nie miałam i piersi są stosunkowo miękkie, więc to nie jest przeszkodą.
            • yumemi Re: ból brodawek i tygodniowy noworodek 19.12.12, 10:24
              Zobacz ten filmik:

              www.nbci.ca/index.php?option=com_content&view=article&id=127:baby-28-hours-old-assisted-latching&catid=6:video-clips&Itemid=13
              Niemala piers, a dziecko nosek ma calkowicie wolny do oddychania. Bo jest dobrze trzymane, zwroc uwage ze nie za glowke. I pod jakim katem do piersi i jak broda jest wcisnieta w piers.
              • guderianka Re: ból brodawek i tygodniowy noworodek 19.12.12, 11:48
                oglądnełam filmik i...się zryczałam :P

                p.s. w Polsce inaczej uczą przystawiać dzieci, może stąd problemy ?
                • yumemi Re: ból brodawek i tygodniowy noworodek 19.12.12, 11:52
                  guderianka napisała:

                  > oglądnełam filmik i...się zryczałam :P
                  >
                  > p.s. w Polsce inaczej uczą przystawiać dzieci, może stąd problemy ?

                  Wiecej filmikow Ci nie pokaze lol :)))

                  A jak w Polsce ucza przystawiac?
                  • prikazka Re: ból brodawek i tygodniowy noworodek 19.12.12, 12:03
                    Rzeczywiście inaczej przystawiaja, bardziej jakby od dołu, dziecko lezy pół bokiem. Mnie uczyli, zeby mała była calkowicie na boku, równolegle do lini moich pleców. spróbuje tak przystawic. Dzieki.
                  • guderianka Re: ból brodawek i tygodniowy noworodek 19.12.12, 12:16

                    Mnie uczono mniej wiecej tak (dwa różne szpitale, różne odstępy czasu )
                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/aj/bi/e83n/6ASLHi1SgcKQaoworX.jpg

                    nie kojarzę też tego co Ty piszesz-a co jest do bólu logiczne i takie proste-żeby przystawić dziecko do piersi a nie pierś do dziecka.
                    Małą uwagę zwraca sie na pozycję matki i dziecka- bardziej pielęgniarki/położne skupiają się na uchwycie piersi przez osseska,na dopchnięciu główki,wsadzają otoczkę dziecku do ust.
                    Przy pierwszym dziecku zostałam skrzyczana, że nie umieć karmić dziecka, na co ze spokojem odpowiedziałam że mam prawo, bo to moje pierwsze dziecko. Przy drugim dziecko-wpychano brodawkę do ust dziecka-pogoniłąm w diabły, przy trzecim nie dałam do siebie podejść
                    • yumemi Re: ból brodawek i tygodniowy noworodek 19.12.12, 13:18
                      Dziecko na zdjeciu nie jest prawidlowo przystawione. Tzn starszy niemowlak ktory ssie super dobrze sobie poradzi:) I na zdjeciu pewnie tak jest, ja juz starsze dzieci moje tak wlasnie luzacko karmilam:)) Ale u noworodka takie przystawienie rowna sie zbyt plytkie zlapanie piersi. Za daleko cale cialko od piersi.

                      >Małą uwagę zwraca sie na pozycję matki i dziecka- bardziej pielęgniarki/położne skupiają >się na uchwycie piersi przez osseska,na dopchnięciu główki,wsadzają otoczkę dziecku do ust.
                      No i tu jest blad. Glowki sie nie dotyka. Nie wsadza sie dziecku otoczki do ust... male szanse zeby dziecko zlapalo prawidlowo. Dziecko musi podebrac piers jezykiem, zeby brodawka wyladowala odpowiednio na miekkim podniebieniu. Jak wcisniemy piers, jezyk bedzie mial male szanse aby sie dobrze 'ustawic'.
                      Jak na filmikach. Dziecka nie lapiemy za glowe, dziecko nakladamy na piers:)
                      • guderianka Re: ból brodawek i tygodniowy noworodek 19.12.12, 14:50
                        córka na zdjęciu ma 3 m-ce
                        kazde z moich dzieci było/jest karmione w ten sposób;)
                        nie umiem inaczej ;) próbowałam złapac tak jak na filmie -no way,niewygodnie i ciężko ;)-moze przy nastepnym ;)
                        • yumemi Re: ból brodawek i tygodniowy noworodek 19.12.12, 16:15
                          > nie umiem inaczej ;) próbowałam złapac tak jak na filmie -no way,niewygodnie i
                          > ciężko ;)-moze przy nastepnym ;)

                          Na pewno umiesz, wystarczy podlozyc poduszke:)
                          Niemniej jesli problemow z karmieniem typu obolale brodawki, slabe przyrosty, wariowanie przy piersi nigdy nie mialas, to nie ma problemu, widac dziecko na tyle efektywnie ssalo z takim przystawieniem ze nie przeszkadzalo:))
                          A u 3 miesieczniaka juz jest wiekszy luz.
                          • guderianka Re: ból brodawek i tygodniowy noworodek 19.12.12, 19:03
                            Miałam masakrę przez pierwszy tydzien-z każdym. Potem już bez problemu.Dzieciaki rosły jak na drożdzach, aczkolwiek młodzieniec bardziej rośnie wzdłuż niz idzie mu w masę ;)
    • mruwa9 Re: ból brodawek i tygodniowy noworodek 19.12.12, 10:47
      zdecydowanie krotkie wedzidelko moze powodowac bol piersi. Dwojce moich dzieci podcielismy wedzidelka jezyka w pierwszej dobie po porodzie i roznice odczulam momentalnie.
      Wedzidelka moich dzieci byly naprawde krotkie, podstawowy objaw: rozwidlanie sie konca jezyka podczas wysuwania. U noworodka sam zabieg to sekunda , jedno ciachniecie nozyczkami, bz znieczulenia, i po problemie.
      Kazdy neonatolog sobie z tym poradzi.
    • mmalekk Re: ból brodawek i tygodniowy noworodek 20.12.12, 18:32
      Witam serdecznie, ja mam 4 tygodniowego noworodka i ból piersi, brodawek i sutków nasila się coraz bardziej. Mieszkam we Francji, miałam 2 wizyty położnej i powiedziała,że mały dobrze chwyta, prawidłowo ssie i normalnie piersi i brodawki powinny z czasem przyzwyczaić się i przestać boleć, ale u mnie niestety tak nie jest... czasami ból jest tak ogromny, że przy każdym przystawieniu dziecka mam ochotę gryźć drewno, niejednokrotnie stresuje się tym i czasami robię sobie przerwy w karmieniu i odciągam mleko laktatorem. Laktator powoduje jakąś dziwną laktację, bo piersi są nabrzmiałe, twarde z grudkami i tylko maluszek jest w stanie je naprawić... Jednak ten ból brodawek...ehhh, są na nich ranki, takie jakby wygryzione dziurki, które na początku lekko krwawiły, potem był strupek, a po każdym karmieniu strupek odpada. Po karmieniu często pojawia mi się na sutku i brodawce taką prążka przebiegająca przez środek, równolegle do ust maluszka. Czasami szczyt brodawki jest biały. Położna sprawdzała, czy mały nie ma pleśniawek i wszystko jest ok. Nie wiem już co robić, bo bardzo chcę karmić, mam dużo mleka, mały przybiera na wadzę, tylko nie mogę sobie poradzić z bólem. Dodam jeszcze, że po karmieniu, czy odciągnięciu pokarmu oprócz bólu brodawki (ból + uczucie zamarzania) boli i promieniuje mi cała pierś, czuję coś takiego dziwnego jakby pieczenie, ale ulgę przynosi mi ciepły kompres. Bardzo proszę o rady, co tu robić...?
      • mad_die Re: ból brodawek i tygodniowy noworodek 20.12.12, 20:23
        To objawy typowe dla grzybicy, dziecko wcale nie musi mieć pleśniawek.
        Co możesz zrobić teraz? To:
        www.nbci.ca/index.php?option=com_content&view=article&id=12:candida-protocol&catid=5:information&Itemid=17
        Skontaktuj się z lokalną LLL, ona Ci powie, co jak się po francusku nazywa i powie, gdzie kupić.
    • arathlo Re: ból brodawek i tygodniowy noworodek 20.12.12, 21:28
      Co do wędzidełka to nie wiem czy laik jest w stanie to ocenić, chyba że masz jakieś doświadczenie w tym temacie (ale z tego co mi wiadomo to prawidłowo może to ocenić DOBRY pediatra, DOBRA położna/doradca laktacyjny albo DOBRY logopeda).

      Co do bólu...dwoje dzieci piersią karmiłam i za pierwszym razem i za drugim po kilku dniach przez kilka dni "cycki mi odpadały". Raczej nie było to kwestią przystawiania, skoro ból mijał i dalej karmiłam bez bólu :) Po drugim razie doszłam do wniosku, że widocznie tak mam. Brodawki są opuchnięte, spękane, mam ciarki na myśl o przystawieniu, ale zagryzam zeby i czekam. Za drugim razem się jeszcze więcej naczytałam i robiłam tak, że:
      -po domu chodziłam bez stanika (zalana po kolana mlekiem, ale kto mnie oglądał :P)
      -po karmieniu smarowałam mlekiem, zawijałam bluzkę na cyce i wietrzyłam
      -między karmieniami ze 2 razy smarowałam dodatkowo maścią z lanoliną i też bluzka z cycków do wchłonięcia

      No jak wychodziłam na dwór to zakładałam stanik i wkładki, ale raczej wiele nie wychodziłam z początku.
      No cóż...przyznam że nie czułam się jakoś specjalnie atrakcyjnie z gołymi cyckami i zalanej mlekiem bluzce...ale jakby mi bardziej zależało na nie bolących cyckach. Trwało to kilka dni, może tydzień. Kupiłam też kapturki, ale jakoś o d potłuc i dobrze, bo przez to dziecko może gorzej chwytać i słabiej ssać.
      Teraz idzie trzecie i jestem na to gotowa. Tzn. wiem, zakładam, że znów tak będzie. No trudno. Cóż to te parę dni, kiedy potem jest fajnie :) no oczywiście jak akurat nie ma kryzysu :P
      • prikazka Re: ból brodawek i tygodniowy noworodek 21.12.12, 10:37
        Dziękuję wszystkim za rady. Problem chyba powoli ustępuje. Zaczęłam bardzo uważnie i starannie przystawiać do tej większej piersi i rzeczywiście, jak jest o ten milimetr głębiej, a brzuszek dziecka jest jakby zlepiony z moim, nie boli w sumie wcale.
    • hardaska Re: ból brodawek i tygodniowy noworodek 21.12.12, 15:55
      Specjalisci polecają kilka prostych sposobow na zmniejszenie bolu brodawki. Osobiscie odczuwalam bol przez kilka pierwszych tygodni w momencie, kiedy corka przyssawala się do piersi. Ale z czasem karmienie piersią stalo się calkowicie bezbolesne. Czy probowalas takie metody jak:
      Przed przystawieniem dziecka do piersi mozna ręcznie wywolac kilka pierwszych kropel mleka, az zacznie ono wyplywac samo.
      Zacząc wtedy karmienie od mniej bolącego sutka. Wydzielają się endorfiny, ktore zmniejszą bol.
      Bezposrednio przed karmieniem mozna polozyc przylozyc lod na bolący sutek. Lod zlagodzi bol, a rowniez pomoze “wyjsc” brodawce malej lub wklęslej. hardaska
      wiecej prostych rad odnosnie udanego karmienia piersią w artykule
      zdrowiemodauroda.wordpress.com/2012/11/21/kilka-prostych-wskazowek-odnosnie-karmienia-piersia/
      Dlaczego tak wazne dla dziecka jest karmienie piersią w artykule:
      zdrowiemodauroda.wordpress.com/2012/11/21/karmienie-piersia-zapewni-dobry-start-w-zycie-waszemu-dziecku/
Inne wątki na temat:
Pełna wersja