Karmienie piersią a bezsennośc - proszę o poradę

20.12.12, 06:22
Mam 4 miesiecznego synka ze skazą białkową, którego karmię piersią. W nocy maluszek budzi się czesto co 2,3 godziny. Jak obudzi się okolo godziny 3 czy 4 ja już nie potrafię zasnąc. Jestem załamana, jest tak od 3 tygodni. Wczesniej udawało mi się zawsze jeszcze cos pospac. Nie pomaga branie synka do łóżka. Od paru dni chce wprowadzic mm zeby maz mogł w nocy nakarmic synka, ale niestety on nie chce, placze i domaga sie piersi. Jestem bardzo zmeczona i coraz gorzej funkcjonuje w dzień.

Pani Moniko co robic? Dlaczego nie potrafie spac skoro jestem zmeczona w drugiej czesci nocy? Czy to jest tymczasowe? Jestem załamana tym pernamentnym zmeczeniem :/
    • sanmarti Re: Karmienie piersią a bezsennośc - proszę o por 20.12.12, 06:24
      Przepraszam, ale pomylilam imię ... Pani Malwino proszę o poradę :(
    • agus7 Re: Karmienie piersią a bezsennośc - proszę o por 20.12.12, 10:09
      Tez mialam taki okres. Tez sie tym wkurzalam. A im bardziej sie wkurzalam i skupialam na tym zeby zasnac, tym bardziej nie moglam zasnac. Wyrzucalam sobie ze jestem na maksa zmeczona, moglabym spac, bo dziecko spi, a ja sie przewalam z boku na bok. A jak w koncu udawalo sie zasnac - budzil sie maly. Nie idz w strone mm! To nie srodek nasenny ani dla dziecka ani dla mamy. Zreszta zaloze sie ze nawet gdyby maz mial nakarmic malego butla to i tak bys sie obudzila, wiec to zadne rozwiazanie. Pomysl raczej o jakichs technikach relaksacyjnych dla siebie. Ja za dnia przytulalam sie do brzozek (podobno maja pozytywna energie), w miare mozliwosci puszczalam sobie na sluchawkach muzyke relaksacyjna. Sprobuj nie skupiac sie tak bardzo na tym zeby ZASNAC, tylko spokojnie przybierz wygodna pozycje, pomysl o czyms milym, powspominaj w myslach wakacje itp. czasem nawet stary sposob czyli liczenie baranow potrafi pomoc odplynac w objecia Morfeusza. Staraj sie tez spedzac czas na swiezym powietrzu na ile pogoda pozwala (zakladam ze chodzisz z Malym na spacery) - to tez wspomaga spokojny sen. Mozesz tez miec pod reka zaparzona melise, ktora wypijesz sobie w trakcie albo po tym karmieniu o 3-4. Bedzie lepiej!
      • sanmarti Re: Karmienie piersią a bezsennośc - proszę o por 20.12.12, 10:17
        Dzieki Aguś - moja imienniczko ;) Melise piję koło 20 nawet z dwoch torebek, barany liczę, dzisiaj spalam w drugim pokoju ze stoperkami, maz z maluszkiem w sypialni miał dac mm w nocy ale synus nie chciał wiec musialam go piersia nakarmic i juz oczywiscie zero spania od 3.20 :/ Bede starala sie nei koncentrowac na tym... myslec o wakacjach itd. Aha i na spacerki codziennie chodzę ..

        A jak u Ciebie długo trwał taki okres i ile dzieciatko miało wtedy? czekam az to samo minie choc nie wiem czy wczesniej nie zwariuje z tego niewyspania ;) A moze to wina hormonów?
        • agus7 Re: Karmienie piersią a bezsennośc - proszę o por 20.12.12, 10:48
          Ta butle i mm to wez wywal najlepiej od razu, ok? :)

          Co do moich problemow ze spaniem to one trwaly z roznym nasileniem pare miesiecy. Ale ja bylam ogolnie strasznie zestresowana macierzynstwem i obsesyjnie balam sie "utraty" mleka, stresowalam sie dlugo kazdym karmieniem, to byl koszmar (a wszystko przez bezsensowne zalecenie dokarmiania w szpitalu)! Na marginesie dodam ze karmie do dzis.

          Jeszcze odnosnie tej godzin 3 nad ranem - to musi byc jakas "przekleta" godzina ;) bo do dzis czesto zdarza mi sie wlasnie kolo tej pory obudzic i miec problem z zasnieciem. Na szczescie (i oby tym razem na zawsze!) sasiadom zepsul sie zegar bijacy zlowieszczo godziny co 15 minut, bo w czasach gdy Mlody byl niemowleciem, a jak - podobnie jak Ty - nie moglam zasnac - to cholery dostawalam slyszac bicie na 3, 3:15, 3:30, 3:45, 4:00 - a ja wciaz nie spie! to tylko potegowalo moja frustracje. A w dzien podczas drzemki Malego to juz za Chiny Ludowe nie udawalo mi sie zdrzemnac! Taki zlosliwy mialam organizm ;)
          Szukaj w sobie wewnetrznego spokoju i harmonii. A moze lozko trzeba przestawic? zmienic poduszke? Powodzenia!
          • neffi79 Re: Karmienie piersią a bezsennośc - proszę o por 20.12.12, 10:52
            Tak, z tą 3:00 to coś musi być:) W ciązy budziłam się na siku codziennie! za piętnaście 3 w nocy a w pierwszych miesiącach karmienia były zawsze tak, że godzinę 3:00 to ja zawsze widziałam na zegarku:)


            agus7 napisała:

            > Ta butle i mm to wez wywal najlepiej od razu, ok? :)
            >
            > Co do moich problemow ze spaniem to one trwaly z roznym nasileniem pare miesiec
            > y. Ale ja bylam ogolnie strasznie zestresowana macierzynstwem i obsesyjnie bala
            > m sie "utraty" mleka, stresowalam sie dlugo kazdym karmieniem, to byl koszmar (
            > a wszystko przez bezsensowne zalecenie dokarmiania w szpitalu)! Na marginesie d
            > odam ze karmie do dzis.
            >
            > Jeszcze odnosnie tej godzin 3 nad ranem - to musi byc jakas "przekleta" godzina
            > ;) bo do dzis czesto zdarza mi sie wlasnie kolo tej pory obudzic i miec proble
            > m z zasnieciem. Na szczescie (i oby tym razem na zawsze!) sasiadom zepsul sie z
            > egar bijacy zlowieszczo godziny co 15 minut, bo w czasach gdy Mlody byl niemowl
            > eciem, a jak - podobnie jak Ty - nie moglam zasnac - to cholery dostawalam slys
            > zac bicie na 3, 3:15, 3:30, 3:45, 4:00 - a ja wciaz nie spie! to tylko potegowa
            > lo moja frustracje. A w dzien podczas drzemki Malego to juz za Chiny Ludowe nie
            > udawalo mi sie zdrzemnac! Taki zlosliwy mialam organizm ;)
            > Szukaj w sobie wewnetrznego spokoju i harmonii. A moze lozko trzeba przestawic?
            > zmienic poduszke? Powodzenia!
          • sanmarti Re: Karmienie piersią a bezsennośc - proszę o por 20.12.12, 11:57
            Aguś ja mam wyjącego i szczekajacego psa sasiadów z gory i obok buduja blok, nawet w taka pogode i od 6 rano koparka! Ale ja zakladam stopery to nawet tego nie slysze.... wydaje mi sie ze bezsennosc w jakims stopniu jest u mnie spowodowana "stresem" macierzynstwa, mam kochanego maluszka, ale to moje pierwsze dzieciatko, bardzo to przezywam, a jestem niestety z natury wrażliwcem ;) i tez tak mysle ze zaraz sie obudzi a powinnam spac itp. Po prostu u mnie jest taka gotowosc 24 godzin na dobe, taka czujnosc, czy placze czy wszystko ok,,, rany ale keidy to minie :(
        • neffi79 Re: Karmienie piersią a bezsennośc - proszę o por 20.12.12, 10:50
          ja też tak miałam, byłam wykończona bywało tak do ok. 3 miesiąca ale nie codziennie. próba zasniecia na siłę to najgorsze co mozna zrobić i ja oczywiście tak robiłam:) - w głowie tłukła się myśl, ze muszę spać, bo mała zaraz się obudzi, że będę wykończona w dzień, spałam z nią, ona spała a ja nie i to jeszcze bardziej mnie przygnębiało, cały czas "kazałam" sobie spać, noc była koszmarem, w dzień nie raz płakałam ze zmęczenia, mysląc że po prostu umrę gdzies na serce z wycieńczenia i będzie koniec:) Ale przeżyłam choć i teraz są noce gdzie nakarmię małą np. o 1:30 i... - nie śpię, jestem zmęczona ale nie zasypiam a wiem, że muszę bo za godzinkę następna pobudka, czasem po prostu nie spię między tymi pobudkami...:( Ale nie obwiniam już siebie za to.
          To jest taki okres, który minie na 100%. Najważniejsze to nie zasypiać na siłę, pozwolić sobie nie spać, w końcu 3-4 nocy się "padnie na twarz":) Melisa już na mnie nie działa. Pomaga wyciszenie, nie oglądanie TV wieczorem, nie gadanie przez tel. wieczorem, dobre najedzenie się i pójście spać nieco wcześniej, czasami wystarcza leżenie, organiz wtedy tez wypoczywa i się regeneruje
          powodzenia:)
          • mama.rozy Re: Karmienie piersią a bezsennośc - proszę o por 20.12.12, 11:12
            matki to jednak dziwny naród;)
            tez mam taką godzinę-pomiędzy 3 a 4,hehe.tyle,że o 4 jedzie koło mojego domu pierwszy pociąg i wiem,że jak do niego doczekam,to już mogę spokojnie zasnąc;)
            jak możesz,śpij w dzień.mi to pomagało na takie kryzysy
          • sanmarti Re: Karmienie piersią a bezsennośc - proszę o por 20.12.12, 12:00
            neffi ja wlasnie sie stresuje tez tym ze ni mgoe zasnac, bo powinnam skoro dzieciatko spi, bo zaraz sie obudzi, a przed nami dluuugi dzień, czasem cięzki ehhh. Wlasnie tez mam nadzieje ze juz jak bede padac na twarz to w koncu zasne po tej 3 :/ ehhhhh a moze to wina hormonow jak sie karmi? Pod koniec ciazy tez kiepsko spalam... no ale moglam w dzien odespac, a teraz nie bardzo bo synus spi po 30 minut kilka razy wiec ja nawet nie zasne!
          • sanmarti Re: Karmienie piersią a bezsennośc - proszę o por 20.12.12, 12:01
            Neffi piszesz ze to minie jak myslsiz kiedy? :/
            • sanmarti Re: Karmienie piersią a bezsennośc - proszę o por 20.12.12, 12:05
              Mamarozy w dzien nie ma szans maluszek spi po 30 minut 2,3 razy dziennie:/ i na spacerze z 1 albo 2 godziny, no ale wtedy nie mam jak spac ...
    • neffi79 Re: Karmienie piersią a bezsennośc - proszę o por 20.12.12, 13:01
      sanmarti doskonale Ciebie rozumiem, moja córcia ma teraz 6 mcy pamiętam jak z zazdrością czytałam rózne fore jak mamy pisały że ich dzidzia ma 6 mcy, 8 mcy, 10 mcy...a moja np. 4 tygodnie, ja nie wyspana, w piżamie, wręcz w depresji, z płaczącym maleństwem że na spacery nie dało się wyjść, śpiącym max 10-15 minut 5 razy dziennie. Masakra była.
      Teraz jest lepiej choć nie raz mała daje popalić i płacze a ja nie wiem co robić, nie mam czasem siły bezczynnie spacerować w tą pogodę, więc siedzimy w domu, czasem przed TV, chodzimy, nudzimy się, karmimy... każdy wiek ma swoje wady i zalety.
      A z tym spaniem... npaewno też hormony, organizm jest ciągle na pełnych obrotach, do karmienia, do opieki, do odpowiedzialności...i jeszcze bezsenność, w sumie może dlatego bezsenność. Ale nie martw się, u mnie nagle z dnia na dzień zaczęłam spać, raz lepiej raz gorzej. Ale mogę powiedzieć na pewno, tak koło 4-5 miesiąca śpi się duzo lepiej, jednak na karmieanie mała budzi się czasem po 4 razy!!!
      • agus7 Re: Karmienie piersią a bezsennośc - proszę o por 20.12.12, 14:03
        Sanmarti, bedzie lepiej, na pewno! Przypuszczam ze czesciowo Twoj organizm podswiadomie nastawia sie na wysokie obroty i m.in. dlatego tak trudno Ci sie wyciszyc (i zasnac). Czasem kiedy czlowiek jest juz mocno wycienczony paradoksalnie nie moze spac, zamiast spac jak kamien. Ale przyjdzie taka noc ze padniesz i przespisz. a potem uwierzysz ze kiedys tak bedzie :) oczywiscie nie pociesze Cie, ale ja praktycznie jeszcze do teraz mam obsesje na punkcie wysypiania sie, najwazniejsza rzecza jest dla mnie SEN. Klade sie spac praktycznie najwczesniej jak moge, a w weekendy podczas drzemki dziecka mamy z M zelazna zasade ze to czas na absolutne leniuchowanie takze dla nas.

        Co do drzemek dziennych i spacerow - moj Syn jest z konca wrzesnia i pierwszej zimy chodzilam z nim na spacery w porze przypuszczalnej drzemki, faktycznie prawie zawsze momentalnie zasypial, a ja czesto praktykowalam tak, ze pochodzilam ok. godziny, a potem wnosilam go z gondola do domu, stawialam kolo lozka, lekko rozdziewalam, a sama kladlam sie z lozku i czytalam relaksujace gazetki (bron Boze nic o dzieciach! ;)) przewaznie spal smacznie dalej, a w sekundzie przebudzenia bralam go do lozka i podawalam piers. Zdarzylo sie rekordowo ze spal (spacer + dosypianie w domu) 4 godziny! a standardowo to ok, 2,5h (tez dobrze). Polecam sprobowac.
        • sanmarti Re: Neffi posłuchałam twojej rady :* 21.12.12, 10:30
          I dzisiaj o magicznej godzinie 3 po karmieniu zasypiajac mowilam sobie, ze nic na sile, poleze sobie i nie bede starala sie zasypiac do nastepnego karmienia, po czym myslalam sobie o szczesliwych chwilach w moim zyciu i udało sie mi zasnac tak z 3 razy, wprawdzie na godzinie i dwa razy na 30 minut, ale sie udało!!! Mam nadzieje, ze kolejne noce beda tylko lepsze, masz racje pozwolic sobie na niespanie... to juz cos ...
          • neffi79 Re: Neffi posłuchałam twojej rady :* 21.12.12, 14:22
            Sanmarti bardzo się cieszę:* będą noce trudniejsze i łatwiejsze. U mnie tez tak jest.
            dodatkowo ja z tych które w nocy lubia duuuzo mysleć, analizować, u których błahe sprawy typu obiad na następny dzień urastaja do rangi megaproblemu. Budzę się rano i śmieję się, jak ja wogóle mogłam w nocy tak myśleć:)


            sanmarti napisała:

            > I dzisiaj o magicznej godzinie 3 po karmieniu zasypiajac mowilam sobie, ze nic
            > na sile, poleze sobie i nie bede starala sie zasypiac do nastepnego karmienia,
            > po czym myslalam sobie o szczesliwych chwilach w moim zyciu i udało sie mi zasn
            > ac tak z 3 razy, wprawdzie na godzinie i dwa razy na 30 minut, ale sie udało!!!
            > Mam nadzieje, ze kolejne noce beda tylko lepsze, masz racje pozwolic sobie na
            > niespanie... to juz cos ...
            • sanmarti Re: Neffi posłuchałam twojej rady :* 21.12.12, 14:46
              Wlasnie ja tez za duzo analizuje i jak w nocy przyczepi mi sie jakis problem to nie moge przestac! Ale dzisiejsza mysl, nie musze zasypiac poleze sobie do nastepnego karmienia pomogla mi, takze dzisiaj tez bedziemy tak praktykowac :)
    • katriel Re: Karmienie piersią a bezsennośc - proszę o por 21.12.12, 23:49
      A o której chodzisz spać wieczorem? Tzn. po ilu godzinach snu jest ta 3-4 ?
      Bo jeśli kładziesz dziecko o 20 czy 21, bierzesz się za jakieś obowiązki domowe
      albo nawet za relaks (książka/forum/whatever), a ostatecznie lądujesz w łóżku
      dopiero po kolejnym karmieniu - to przestań. O 20 masz być w piżamie w łóżku
      i nic cię więcej nie obchodzi. Do 3 możesz spać (z przerwami na karmienia).
      7 godzin snu to jest całkiem sporo, nawet z przerwami. W ten sposób nawet
      jeśli o 3 się obudzisz i nie bedziesz mogła zasnąć z powrotem, to odpada ci
      stres że "marnujesz potencjalne godziny snu" - już się wyspałaś, masz teraz
      czas dla siebie, poczytaj sobie albo poserfuj po sieci.
      • lucky80 Re: Karmienie piersią a bezsennośc - proszę o por 22.12.12, 17:17
        Nie chce Cie straszyc ale takie wlasniw objawy mialam przy depresji popoeodowej- bezsennosc najpierw od 3-4 w nocy, potem od 1 a potem to juz w ogole nie spalam, nie zasypialam wieczorem... Wiec obserwuj sie bacznie, jesli mimo maksymalnego zmeczenia nie jestes w stanie dlugotrwale zasnac w nocy albo zlapac choc drzemke w dzien, to nie wrozy to nic dobrego.
        Ja tak mialam przy pierwszym dziecku, corka miala straszne kolki, refluks, byla ciagle na piersi a ja z umeczenia juz nie umialam sie zresetowac i wpadlam q depresje.
        • bialasek75 Re: Karmienie piersią a bezsennośc - proszę o por 22.12.12, 18:10
          A ja jak nie mogłam spać to i tak się cieszyłam z takiego stanu. Myślałam sobie, że mogę sobie poleżeć w ciszy i spokoju. I nikt ode mnie niczego nie chce, mogę sobie wreszcie odpocząć. Teraz przy drugim dziecku też to działa. Że moja czterolatka śpi smacznie i nie ma tego wiecznego 'mamaaaa'. Taka słodka cisza :)
        • mruwa9 Re: Karmienie piersią a bezsennośc - proszę o por 22.12.12, 18:11
          no wlasnie..przecietna mloda mama niemowlaka, zwlaszcza mama karmiaca, , jest w stanie zasnac zawsze i wszedzie, zmeczenie bierze gore. Bezsennosc to jeden z objawow depresji. Warto pod tym katem popatrzec na siebie i w razie potrzeby zwrocic sie do lekarza.
          • agus7 Re: Karmienie piersią a bezsennośc - proszę o por 27.12.12, 10:16
            Macie racje, ja na pewno mialam poczatki depresji. Ale udalo mi sie z tego wyciagnac bez fachowej pomocy i farmakologii. Afirmacje bardzo pomagaja, a do tego relaksacyjna muzyka (i cwiczenia, glownie oddechowe), no i te brzozy :)
        • Gość: Me Re: Karmienie piersią a bezsennośc - proszę o por IP: *.204.119.94.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 10.04.14, 13:43
          Teraz dopadlo mnie, lecze się już ale chciałabym posłuchać historii kogoś kto z tego wyszedł, jest szansa się z Tobą skontaktować?
    • gertruda.k Re: Karmienie piersią a bezsennośc - proszę o por 22.12.12, 19:05
      Córkę karmiłam 2 lata i 2 mc i przez ten czas budziła się po kilka razy w nocy. Kiedy przestałam karmic dalej budziłam sie i właśnie ta 3 w nocy -myślę ze coś w tym jest.
      Proponuję jogę, dużo relaksu i kwasy omega3! Zdesperowana szukałam i wyczytałam że w ciąży i podczas karmienia może brakować kasów omega 3. Widziałam u siebie wyraźną poprawę.
    • malwina.okrzesik Re: Karmienie piersią a bezsennośc - proszę o por 30.12.12, 18:25
      Od siebie dodam , że te godziny wg medycyny chińskiej to czas aktywności wątroby, czyli jak coś "leży na wątrobie" (i dosłownie i w przenośni) to trudno spać. Proszę zwrócić uwagę na nie objadanie się późno wieczorem, i lekkostrawne posiłki wieczorem, np ciepła zupa. Wyciszenie wieczorne, czyli np. spokojna muzyka, a nie oglądanie emocjonujących filmów, czy czytanie ekscytujących książek. Przed położeniem się do łóżka szklanka ciepłego mleka jak Pani lubi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja