Cmokanie przy karmieniu-butelka pomoże?

28.12.12, 09:28
Mój synek (obecnie skończone 4 miesiące) praktycznie 3 -4 tygodnia życia zaczął cmokać przy jedzeniu i przez to łyka dużo powietrza i nawet jak odbił, to potrzeba kolejnego odbicia wybudza go jeszcze kilkakrotnie w nocy (a do tego dochodzą gazy wywołane połykanym powietrzem). Meczymy się już tak ponad 3 miesiące, ponad miesiąc temu odstawiłam smoczka - uspokajacza(butelki nie zna), ale poprawy przy karmieniu nie ma. Wg doradcy laktacyjnego "ten typ tak ma" i nic nie da się z tym zrobić. Nie pomogła zmiana pozycji karmienia, cmoka w każdej pozycji. W nocy mamy budzi się bardzo często i w 8 na 10 przypadków spowodowane jest to potrzeba odbicia. Mały nie śpi spokojnie nawet przez 0,5h. Maksymalny czas spania łącznie z wierceniem się i stękaniem to 1h. Ja już nie wyrabiam, zal mi tez małego, który nie ma spokojnego snu. Czy wyjściem jest przejście na butelkę(jakąś dobrą, antykolkową) i podawanie mu mojego ściągniętego mleka (nie chciałabym od razu przechodzić na mm, tylko karmić moim dopóki jeszcze jest/będzie). Dodam, że mały śpi praktycznie całą noc u mnie na brzuchu (brzuch do brzucha), ale i tak wybudza się bardzo często.
    • amelia00 Re: Cmokanie przy karmieniu-butelka pomoże? 28.12.12, 09:31
      dodam tylko, ze przyrosty wagowe- ok. Waga urodzeniowa 3140, najniższa spadkowa 3060, obecnie prawie 7 kg
      • mruwa9 Re: Cmokanie przy karmieniu-butelka pomoże? 28.12.12, 11:35
        Jesli przyrosty wagi sa ok, to nie przykladlabym nadmiernej wagi do cmokania. Smoczek natomiast NIGDY nie pomoze w poprawie techniki ssania, wprost przeciwnie, jeszcze bardziej popsuje to, co nie dziala idealnie.
        Masz chyba duze zamilowanie do komplikowania rzeczy prostych :-/
        Po co kombinowac? Daj dziecku piers i ciesz sie zyciem.
        • amelia00 Re: Cmokanie przy karmieniu-butelka pomoże? 28.12.12, 18:56
          ale ja nie chce już wracać potem do piersi tylko karmić moim mlekiem z butelki(tak długo jak laktacja będzie utrzymana), tak wiec nie będzie czego popsuć. Po prostu szukam rozwiązania dla niespokojnego snu mojego dziecka, przecież sen to zdrowie.
          • mruwa9 Re: Cmokanie przy karmieniu-butelka pomoże? 29.12.12, 00:43
            nazwij rzecz po imieniu: nie chcesz juz karmic piersia, chcesz odstawic dziecko. To do czego potrzebujesz naszej opinii? Rob jak uwazasz.
            • amelia00 Re: Cmokanie przy karmieniu-butelka pomoże? 29.12.12, 10:39
              szybko wydajesz opinię, ale tym razem nie trafiłaś. Bardzo chcę karmić piersią, myślę, że niejedna mama na moim miejscu zrezygnowała by już po miesiącu, ja karmię już cztery. Nie będę się tu użalać nad sobą, ale naprawdę z tego braku snu nieraz nie mam siły zająć się moim starszym 3-letnim synkiem, który tak samo potrzebuje mamy (a może nawet i bardziej) niż młodszy niemowlak.
    • alinalen Re: Cmokanie przy karmieniu-butelka pomoże? 28.12.12, 21:55
      u nas jest podobnie. młody cmoka w każdej pozycji i nie bardzo możemy to zmienić (młody idealnie przystawiony-moze to jakaś dysproporcja usta pierś-to moja teoria-nikt nie wie) . jedyne co to odbijamy sie w kazdej możliwej pozycji w trakcie i po karmieniu tzn na ramieniu, na brzuchu, na stojąco, odkładamy i podnosimy. potrafi się odbić nawet kilkadziesiąt razy. na gazy stosuje bobotic i masaże i widzę poprawę. jak widzę że sie wierci trzymam tak długo aż mu się nie odbije. A butelka no cóż moim zdaniem jest to rozwiązanie ale ja jeszcze nie jestem tak zdesperowana. na razie kombinujemy dalej. u nas też przyrosty super
      • amelia00 Re: Cmokanie przy karmieniu-butelka pomoże? 29.12.12, 10:42
        u nas jak go wybudzi potrzeba odbicia, to żeby usnął muszę mu podać pierś, znów cmoka, połyka powietrze i tworzy się błędne koło. Ale też jeszcze nie rezygnuję ... Rozważam tylko taką opcję
    • mika_p Re: Cmokanie przy karmieniu-butelka pomoże? 28.12.12, 22:27
      Jak mały ma już ponad 4 miesiące, to zaraz zacznie się sam przewracac na brzuch, pełzać, więc problem odbijania sam się rozwiąże, przynajmniej częściowo.
      A ciągłe wybudzanie wcale nie musi być spowodowane potrzebą odbicia, tylko "bo tak i już"
      • amelia00 Re: Cmokanie przy karmieniu-butelka pomoże? 29.12.12, 10:44
        w 10 na 15 wybudzeń dzisiejszej nocy po podniesieniu odbijało mu się... ze 3 razy wybudziły go gazy
        • mika_p Re: Cmokanie przy karmieniu-butelka pomoże? 29.12.12, 14:59
          Amelio, to, że jedno zjawisko występuje po drugim nie znaczy, że to drugie jest przyczyną pierwszego :) Istnieje nawet łacińska nazwa na taki błąd wnioskowania, ale nie pamiętam ;))

          Ja nie neguję tego, że dziecku się odbija, jak je podniesiesz, tylko sugeruję, że przyczyna pobudki może być inna niż powietrze w brzuchu i niekoniecznie musi być do odnalezienia i zwalczenia.

          Ale jak chcesz, to możemy poszukać :)
          Przyszło ci do głowy, że może mu być za ciepło spać z tobą brzuch do brzucha? Odsuń człowieka od siebie, przykryj lekkim kocykiem i śpijcie w taki sposób. Nie musi pomóc, ale kto wie?
          Żeby nie było, też mi się dziecko budziło w nocy co 3 kwadranse i szukałam przyczyny tudzież sposobu wyeliminowania. Bez skutku :)
          • amelia00 Re: Cmokanie przy karmieniu-butelka pomoże? 29.12.12, 17:33
            >Przyszło ci do głowy, że może mu być za ciepło spać z tobą brzuch do brzucha? Odsuń człowieka od siebie, przykryj lekkim kocykiem i śpijcie w taki sposób. Nie musi pomóc, ale kto wie?
            Jak go odłożę obok i nawet przytulę do siebie (lub nie)budzi się po max 10 min i marudzi, jak położę go na brzuchu jest OK i przeważnie powierci się i zasypia. Sprawdzam mu kark i jest ok, w pokoju temperatura ok 17-18 st, mały ubrany w body z krótkim rękawem + pajac cienki i jak jest u mnie na brzuchu to przykrywając siebie przykrywam tez jego kołdrą (nie jest gruba)

            > Żeby nie było, też mi się dziecko budziło w nocy co 3 kwadranse i szukałam przyczyny tudzież sposobu wyeliminowania. Bez skutku :)

            I jak, minęło samo?:-)
            • panizalewska Re: Cmokanie przy karmieniu-butelka pomoże? 30.12.12, 00:24
              jak położę go na brzuchu jest OK i przeważnie powierci się i zasypia

              Amelio, to może zawsze odkładaj go na brzuch po karmieniu? Czy są jakieś przeciwwskazania? Bo już chyba młody przekręca główkę itp? Odkąd turlam swoje dziecię w nocy na brzuch to śpi słodko, powietrze paszczą i bąki uchodzą luksusowo ;)
              • amelia00 Re: Cmokanie przy karmieniu-butelka pomoże? 30.12.12, 07:49
                ale chodzi o mój brzuch:-) Tyle, że po jakimś czasie, 45min-1h znów zaczyna się wiercić i śpi bardzo niespokojnie.
            • mika_p Re: Cmokanie przy karmieniu-butelka pomoże? 31.12.12, 18:20
              > I jak, minęło samo?:-)

              Jasne :)
              Na początku III kwartału, mam wrażenie, było trochę lepiej, bo nie mam strasznych wspomnień. Potem znowu było gorzej, pod koniec owego kwartału. Potem z nocnych wspomnień mam okres, kiedy córka miała 14-15 miesięcy i oduczałam ją środnocnego karmienia, pozostawiając takie o świcie (czerwiec był, może lipiec, więc ten świt był w środku nocy de facto, ale chodziło o stan za oknem, nie na zegarze ;) )
              Jedna nocna pobudka, na marsze rodzica do niej, a potem jej do nas, została do póxnego wieku przedszkolnego.
    • nie-matka Re: Cmokanie przy karmieniu-butelka pomoże? 29.12.12, 11:13
      Butelka nie jest gwarancją, że przestanie cmokać. Mój jak pierwsze razy dostawał butelkę to cmokał, łykał powietrze, rozlewał to mleko, w mleku pływaliśmy oboje ;). Potem jak załapał jak się pije z butelki i ją zaakceptował to zasysał smoczek tak, że zapadał się on do środka (tomme tippee) lub tworzył takie podciśnienie, że ledwie co płynęło z butelki bo smoczek zasysał się i ścianki się zapadały do siebie (lovi). Aha mój sam odstawił smoczek uspokajacz jak miał miesiąc gdzieś. To nie jest tak, że butelka jest cudowny lekiem na wszystko. Może spróbuj odkładać go na brzuszek do spania, ale nie na siebie, włącz obok coś szumiącego, np suszarkę i zobacz czy się powierci i zaśnie czy się rozbudzi. Mój się przyzwyczaił że po piersi, gdy już przyśnie to biorę go pionowo jak do odbicia, podtrzymuję główkę i się kołyszemy tak jeszcze z kilkanaście minut, delikatnie oklepuję przy tym plecki lub troszkę mocniej masuję. Dopiero później odkładam do łóżeczka, jak się przy tym troszkę rozbudza to włączam suszarkę, jak był mniejszy to stałam i głaskałam po pleckach i cichutko jeszcze ja szyszałam mu do uszka.
    • dextera.m Re: Cmokanie przy karmieniu-butelka pomoże? 29.12.12, 22:03
      A odbijasz malego po karmieniu? Nawet jesli sie bedzie troche wybudzal to po jakims czasie sie do tego przyzwyczai: mleko-odbicie-sen. Dolegliwosci brzuszkowe (typu gazy i inne) to naturalny etap w rozwoju niemowlaka, po jakims czasie problem sam sie rozwiaze.

      Piszesz, ze masz jeszcze starszaka w domu. Teraz pomysl sobie, ze bedziesz musiala odciagac mleko co okolo 4 godziny, myc butelki i...zapewne dalej nie spac w nocy. Mleko odciagalam przez 15 miesiecy, uwierz mi ani to latwe, ani przyjemne. Moj syn potrafil sie budzic co 45 minut, na butelce antykolkowej, nawet po odbiciu.
      • amelia00 Re: Cmokanie przy karmieniu-butelka pomoże? 30.12.12, 07:51
        tak, odbijam, przeważnie kładę go w pozycji pół-leżącej (nie mam siły chodzić z nim co 1h przez 15-20min) na moim brzuchu i przeważnie w ciągu 10-15 min odbija.
        • amelia00 Re: Cmokanie przy karmieniu-butelka pomoże? 30.12.12, 07:52
          w pozycji pół-leżącej na moim brzuchu (brzuch do brzucha)
    • mae24 Re: Cmokanie przy karmieniu-butelka pomoże? 03.01.13, 09:16
      Ja bym sie chyba jeszcze troche przemeczyla, teraz to juz macie z gorki. Ja musialam sciagac przez miesiac i serdecznie znienawidzilam ta dojarke. Jesli teraz dasz butle to do piersi juz raczej nie wrocisz, a sciaganie to bardzo ciezka praca+ nie ma pewnisci ze dziecko bedzie spac lepiej.
      • amelia00 Re: Cmokanie przy karmieniu-butelka pomoże? 03.01.13, 12:18
        męczę się, a razem męczymy się razem, bo strasznie mi szkoda mojego synka, że nie potrafi / nie może spokojnie spać. Dzisiaj udało mi się go odłożyć obok siebie (nie na moim brzuchu), bardzo blisko, ale i tak spal bardzo niespokojnie. Takiego spokojnego snu było może w każdej turze 0,5h (15 min po odbiciu i odłożeniu wiercenie i 15 min przez wybudzeniem to samo)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja