kasiulka115
05.01.13, 22:00
Moja b. ma 10 dniowe dziecko, które kilka razy było przystawiane do piersi. Od urodzenia, w szpitalu z powodu problemów zdrowotnych ("za duży wysiłek żeby ssało pierś") było karmione butelką ze smoczkiem.
Od 2 dni są próby przystawiania do piersi, z tym że bratowa ma problem z płaskimi brodawkami. Po założeniu kapturków dziecko za którymś kolejnym podejściem w końcu się przysysa, albo się nie przysysa (wtedy karmione jest przez smoczek odciągniętym mlekiem). Gdy uda się przyssać, w kapturku pojawia się mleko, słychać że dziecko połyka, karmienie trwa kilka minut (5-10). Problem jest w tym, że brodawka od początku do końca karmienia przez kapturek jest płaska - wogóle się nie wyciąga. Stosowany jest ten najmniejszy kapturek z canpol babies, a piersi są bardzo duże, otoczka brodawki również, sama brodawka, myślę, że też raczej niemała. Czy ten kapturek jest po prostu za mały i brodawka się nie wyciąga, bo się w nim nie mieści? Technika ssania wygląda na dobrą.. (tylko przy większym może być większy problemem z uchwyceniem piersi, skoro już przy małym kapturku jest duży problem (?))
Dodam jeszcze, że bez kapturka, mimo wielu prób, wogóle nie umie się przyssać.