taka-sobie-mysz
06.01.13, 20:45
Witam,
Za półtora miesiąca wracam do pracy, moja córeczka będzie miała wtedy prawie 7 miesięcy.
Do tej pory jest karmiona tylko piersią.
Martwię się co będzie jak wrócę do pracy - z dojazdami nie będzie mnie około 11 godzin, do tego pracuję na zmiany (jak pracuję od rana, to w domu nie będzie mnie od 6:30 do 17:30, jak pracuję po południu do nie będzie mnie od 11:30 do 22:30).
I teraz nie wiem, czy lepiej:
1. całkiem zrezygnować z kp, tak żeby dziecko nie było ogłupione, że raz ma pierś rano, a innego dnia nie, że raz usypia przy piersi wieczorem a raz jest butla
2. czy też karmić tak, jak zmiany w pracy pozwalają i mieć nadzieję, że dzieciak jakoś to ogarnie.
Jak będzie łatwiej dla dziecka? Jak będzie miał jakiś stały porządek dnia czy raz tak raz inaczej? Na pewno lepiej zachować stały rytm... tylko szkoda mi przestać karmić piersią...