mamadziubelka
11.01.13, 07:28
Witam. Moje dziecię jest cuuudowne, ale... Urodzony przez cc do szóstej doby był dokarmiany mm, ale później już się udało i jest tylko na piersi. Ładnie przybiera na wadze (od urodzenia mamy +2,2 kg i +10 cm), jest duży (wygląda na półroczne dziecko), ale też duży się urodził. Teraz ma 3-miesiące i coś nam się popsuło z karmieniem, czytałam o kryzysie laktacyjnym... ale on nie płacze, że jest głodny, w ogóle, jakby mu wręcz na dłużej starczało. Do tej pory karmienie w ciągu dnia było co ok. 2 godziny, natomiast od nowego roku - co trzy i więcej. Od drugiego miesiąca po kąpieli je o 20 i potem śpi co najmniej do 4 rano (przerwa 8 godzin). Od jakichś dwóch tygodni coś mu się poprzestawiało i bardzo brzydko je. Nie szarpie się (szukałam na forum, ale jest tylko o szarpaniu z płaczem), tylko: pociągnie - puszcza - szuka, więc łapie znowu pierś i pociągnie - puszcza, i tak w kółko. Do tej pory bardzo ładnie jadł, spokojnie, rzadko mu się nawet odbijało. Teraz nie ma szans na takie spokojne karmienie. Piszę do Was, ponieważ dziś, nawet nocne karmienie wyglądało tak samo :(
Co robić?