czy to skaza?

17.01.13, 20:18
Przed swiętami byłam z Małym u lekarza, bo mial bardzo brzydkie kupy, tzn.pojawiły się w nich niteczki krwi :( Lekarka orzekla, ze to przez nabiał. Tzn. troche ją na to naprowadzilam, bo juz wczesniej jak miał ciemnozielone kupy to po wyeliminowaniu nabiału zrobily sie żółte, czyli jednak ten nabiał jakos wpływa na niego. Szczególnie, że ja głupia jadłam tego nabialu mnóóóóstwo jak jeszcze mu nic nie było. Po odstawieniu nabiału nitki krwi zniknęły. Aż do przedwczoraj :/ Nie jadłam żadnego nabiału, a nitki się pojawiły. No i teraz juz nie wiem co to, bo mój mały żadnych innych objawów nie miał i nie ma, tylko te kupy. Czy można zrobic jakies badania, które te skaze wyklucza bądź potwierdzą? Bo ja mam wrażenie, ze pediatra tak z marszu zakazala nabialu, nie wgłębiając się zbytnio... Zakazała mi tylko nabiału, żadnych jajek, i in. rzeczy nie. Przez 4 m-ce jadłam kompletnie wszystko, a teraz wszystko poza nabiałem. Ale skąd te czerwone nitki znowu? czy to możliwe, ze np. teraz się okaże, że mały jajek nie toleruje? (bo zjadłam mielone, w ktorym jajko bylo i sie zastanawiam czy to nie od tego). Troche chaotycznie to napisałam mam wrażenie, ale sie zastanawiam nad tym wszsytkim, czy może do gastroenterologa sie wybrac z Małym? W przyszłym tyg. będziemy jeszcze u innej pediatry bo mamy szczepienie, to zobaczymy co nam powie... Ale lekko zagubiona jestem...
    • malwina.okrzesik Re: czy to skaza? 21.01.13, 19:49
      Krew w stolcu zawsze wymaga uważnej obserwacji. To może być reakcja na składnik Pani jadłospisu, warto spisywać dokładnie co jest na talerzu. Nawet niewielka ilość białka krowiego może spowodować niepożądaną reakcję. Koniecznie czytać etykiety produktów spożywczych. Serwatkę w proszku np. dodaje się do wielu produktów, gdzie zupełnie nie spodziewalibyśmy się jej zastać.
      Oprócz białka krowiego na 'czarnej liście" są jajka kurze, pszenica.
Pełna wersja