rzabencja
29.01.13, 13:02
Mój drugi synek ma 7 tygodni, od początku karmiony wyłącznie piersiami, przyrasta jak szalony (ostatnie 2 tyg 700 g).
Wszystko by było fajnie gdyby nie ból jednej piersi. Boli pomiędzy karmieniami, często jak karmię drugą. Ból jest taki promieniująco-rwący, raczej bliżej czubka niż w środku. Brodawka jest wrażliwa i bolesna w czasie karmienia (pierś z wyglądu taka sama).
Myślałam, że to przejdzie, ale nie przechodzi...
Z pierwszym synkiem tak nie miałam, więc nie wiem co za czort?
Proszę o jakieś rady, czy da się coś z tym zrobić?
Aha, karmimy się przeważnie na leżąco, pozycja do karmienia wydaje mi się taka sama z obu stron. Staram sie karmić z obu stron tyle samo czasu.