Do karmiących i biorących Azalię.

04.02.13, 10:40
Zastanawiam się czy :
tyjecie od nich?
macie dobre samopoczucie?
czy laktacja się nie zmniejsza?
czy w pochwie nie jest sucho?
czy libido nie spada?

Mam tylko i wyłącznie negatywne wspomnienia ze stosowania tabletek ale były to tabl dwuskładnikowe, nie wiem jak te na mnie zadziałają.
    • dominikanj1 Re: Do karmiących i biorących Azalię. 04.02.13, 11:55
      biorę cerazette, ale to też 0,075 mg dezogestrelu.
      co prawda moje dziecko ma 3 lata, ale:
      nie tyję, czuję się doskonale, laktacja bez zmian, pochwa ok bo nie zawsze hamują owulację zagęszczają jedynie śluz uniemożliwiając przemieszczanie się plemników, ale nie jest sucho (stwierdzam, że nawet jest więcej wydzieliny niż bez tabletek), libido bez zmian a raczej na plus.
      u mnie głównym celem nie jest antykoncepcja(wolę NPR) a łagodzenie objawów i rozprzestrzeniania endometriozy. choroba ma u mnie czwarty stopień nasilenia, jest nieoperacyjna, bo umiejscowiona jest na macicy (ognisko o 6 cm średnicy) a nikt z tak "błahego" powodu nie zdecyduje się na histerektomię u młodej kobiety.
      czuję się świetnie bo żyję bez ciągłego bólu.
      kilka lat temu brałam dwuskładnikowe i też czułam się podobnie dobrze.
      jedyna różnica jaką zauważam dotyczy ryzyka zakrzepicy.
      od pierwszej tabletki nogi jak tylko załażę je jedna na drugą to odczuwam uczucie cierpnięcia. w przypadku dwuskładnikowych uczucie to było jeszcze silniejsze.
      • guderianka Re: Do karmiących i biorących Azalię. 04.02.13, 14:53
        ja tez cerazzete-zadnych skuków ubocznych
        suchosc w pochwie to efekt produkcji prolaktyny a nie tabsów- z czasem jest coraz lepiej
    • angel_karolcia Re: Do karmiących i biorących Azalię. 04.02.13, 20:33
      ja również na cerazette, już trzeci rok z przerwą na ciążę.
      wcześniej nie było skutków ubocznych a ostatnio i brak libido i suchość. ale chyba to zmęczenie, nieprzespane noce itp a nie pigułki.
      ginekolog namawia mnie na spiralę i poważnie się nad tym zastanawiam
      • ka-sia33 Re: Do karmiących i biorących Azalię. 05.02.13, 13:38
        Ja biorę Azalię, co prawda jestem dopiero w połowie 2 opakowania, ale nie mam żadnych dolegliwości, no może jestem trochę bardziej rozdrażniona, ale do końca nie wiem czy to przez tabletki czy nadmiar obowiązków i inne problemy. Nie przytyłam, a wręcz schudłam już prawie 3 kg. Nie narzekam też na spadek libido,ani suchość w pochwie. Mi jak najbardziej służą te tabletki.
    • isia.1983 Re: Do karmiących i biorących Azalię. 06.02.13, 18:34
      ja biorę już 3-opakowanie i codziennie zastanawiam się czy brać kolejną tabletkę :/
      - może nie przytyłam ale mimo karmienia piersią moja waga stoi w miejscu odkąd zaczęłam zażywać Azalię,
      - suchość w pochwie - bardzo uciążliwa - ale to bardziej przez karminie
      - moje libido - szkoda gadać :(
      - + nieustające plamienia
      • nancy_callahan Re: Do karmiących i biorących Azalię. 06.02.13, 20:54
        Kiedy karmiłam brałam azalię i to był dramat:(
        Tyć nie tyłam, bo generalnie przy karmieniu chudłam, ale libido na poziome ujemnym miałam non stop, a po około 7 -8 miesiącach brania zaczęły się pojawiać plamienia, potem krwawienie takie ja skąpa miesiączka przez jakiś miesiąc, potem niby przeszło, ale jak tylko odstawiłam dziecię od piersi z ulgą odstawiłam również azalię - dla mnie porażka zupełna.
    • matylda07_2007 Re: Do karmiących i biorących Azalię. 07.02.13, 09:17
      Karmiłam synka 21 miesięcy. 18 miesięcy brałam azalię i nie miałam jakichś większych dolegliwości. Nie tyłam, po porodzie zrzuciłam prawie 10 kilo, które nazbierałam przed ciążą. Nie miałam przez ten czas żadnych plamień.
      Używałam jednak żeli intymnych cały ten czas, ale trudno powiedzieć, czy nie było to spowodowane samym karmieniem, zmęczeniem. Libido było ok. Widocznie co organizm, to inaczej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja