Pytania do doświadczonym Mam:problemy(?) z kp

04.02.13, 16:04
Słowem wstępu:Pozdrawiam Wszystkie doświadczone Mamy i dziękuję gdyż to forum sprawiło,że mimo dużych trudności na początku nadal karmię piersią (krótko bo dopiero czwarty miesiąc ale początki naprawdę były ciężkie). Mam parę wątpliwości i pytań i bardzo proszę o jakikolwiek odzew:

Malutka urodziła się z wagą 3360. Odzyskała ją po...czterech dniach od przyjazdu ze szpitala do domu (straciła 200g). Teraz ma 15 tygodni i waży 5970 (a właściwie tyle ważyła dwa tygodnie temu i za chwilę będę miała dokładniejszy pomiar bo jest na 'ważeniu' z tatą;ja chora w domu:( Początkowo dużo przybierała ale teraz 'zwolniła'. Być może dlatego,że jest ruchliwa ale ja się martwię (jestem typem matki-polki-wiecznie-zmartwionej). Dodam,że Mała nie wie co to butelka lub smoczek. Pytania:

1) Czy mniejsze przybieranie na wadze w tym 'wieku' jest normalne?
2) Jakie są 'normy' przyrostów w tym wieku?
3) Mała bardzo krótko je. Początkowo mierzyłam czas (czasem nawet 7 min. nie było). żaliłam się pielęgniarce środowiskowej ale ta twierdzi,że Mała ładnie przybiera i żeby nie panikować. To przestałam mierzyć czas. Nie liczę ile razy i jak długo je (może powinnam);karmię zawsze jak jest niespokojna (rzadko płacze 'z głodu' bo do tego nie dopuszczam). Martwię się,że je za mało (a podziałka w cycku nie mam,wiadomo). Mąż twierdzi,że 'leci mi ekspresowo' i,że 5 min Małej na jedno karmienie starczy. Zmieniam piersi,jak kaprysi to czekam moment,bujam,tulę,uspokajam i daję znów. Czasem zje a czasem się krzywi i płacze. Czy to normalne ,że dziecko tak krótko je?
4) Czy już powinnam mieć unormowaną laktację? Bo czasem zdarza się,że gdy karmię jedną piersią ,z drugiej cieknie. Nie zawsze tak jest;Mała ma dni gdy częściej ssie i potem właśnie mi tak 'hula'.
5) W kwietniu muszę wrócić do pracy. Mała będzie miała 6 mcy (pod opieką babci). Czy to za wcześnie na rozszerzenie diety (musi coś przez te 8 godzin jeść)? Jak poradzić sobie z kp (bardzo chcę karmić)? Czy muszę ściągać pokarm (nie mam doświadczenia,nie robiłam tego jeszcze) czy dawać Malutkiej np.kaszkę na moim mleku lub na wodzie?

Dziękuję za wszelkie odpowiedzi i pozdrawiam wszystkie Mamy!
    • chocolatemonster Re: Pytania do doświadczonym Mam:problemy(?) z kp 04.02.13, 16:12
      Właśnie wrócili z ważenia 6150 i 64 cm...Czyli 180 g w dwa tyg...

      I jeszcze jedno pytanie: Często bolą mnie sutki podczas karmienia.Bywa to b.nieprzyjemne ale zaciskam zęby i karmię. Grzybicy nie ma,Mała zasysa ok. Ma ktoś jakieś pomysły?
    • mad_die Re: Pytania do doświadczonym Mam:problemy(?) z kp 05.02.13, 20:27

      >
      > Malutka urodziła się z wagą 3360. Odzyskała ją po...czterech dniach od przyjazd
      > u ze szpitala do domu (straciła 200g). Teraz ma 15 tygodni i waży 5970 (a właśc
      > iwie tyle ważyła dwa tygodnie temu i za chwilę będę miała dokładniejszy pomiar
      > bo jest na 'ważeniu' z tatą;ja chora w domu:( Początkowo dużo przybierała ale t
      > eraz 'zwolniła'. Być może dlatego,że jest ruchliwa ale ja się martwię (jestem t
      > ypem matki-polki-wiecznie-zmartwionej). Dodam,że Mała nie wie co to butelka lu
      > b smoczek. Pytania:
      >
      > 1) Czy mniejsze przybieranie na wadze w tym 'wieku' jest normalne?
      Tak, dzieci nie mogą do 18tki rosnąć po 200g na tydzień ;)

      > 2) Jakie są 'normy' przyrostów w tym wieku?
      Normy nie ma, ale jest minimum, czyli 90-100g po trzecim miesiącu życia.

      > 3) Mała bardzo krótko je. Początkowo mierzyłam czas (czasem nawet 7 min. nie by
      > ło). żaliłam się pielęgniarce środowiskowej ale ta twierdzi,że Mała ładnie prz
      > ybiera i żeby nie panikować. To przestałam mierzyć czas. Nie liczę ile razy i j
      > ak długo je (może powinnam);karmię zawsze jak jest niespokojna (rzadko płacze '
      > z głodu' bo do tego nie dopuszczam). Martwię się,że je za mało (a podziałka w c
      > ycku nie mam,wiadomo). Mąż twierdzi,że 'leci mi ekspresowo' i,że 5 min Małej na
      > jedno karmienie starczy. Zmieniam piersi,jak kaprysi to czekam moment,bujam,tu
      > lę,uspokajam i daję znów. Czasem zje a czasem się krzywi i płacze. Czy to norma
      > lne ,że dziecko tak krótko je?
      Nie, nie norma, trafił Ci się taki egzemplarz. Każde dziecko jest inne, to podstawa. I jak waga jest ok, to się czasem spędzonym przy piersi nie przejmujesz.

      > 4) Czy już powinnam mieć unormowaną laktację? Bo czasem zdarza się,że gdy karmi
      > ę jedną piersią ,z drugiej cieknie. Nie zawsze tak jest;Mała ma dni gdy częście
      > j ssie i potem właśnie mi tak 'hula'.
      Tego nikt nie wie :) Bo jedna mama już bedzie miała ustabilizowaną laktację a inna jeszcze nie. Takze nie patrz na piersi, patrz na dziecko :)

      > 5) W kwietniu muszę wrócić do pracy. Mała będzie miała 6 mcy (pod opieką babci) -------------
      • mad_die Re: Pytania do doświadczonym Mam:problemy(?) z kp 05.02.13, 20:28
        Aha, wiesz, ze przysługuje CI przerwa na karmienie 2x po 30 minut ktore mozesz sobie odebrac w postaci krótszego czasu pracy?
        • chocolatemonster Re: Pytania do doświadczonym Mam:problemy(?) z kp 05.02.13, 21:55
          Bardzo dziękuję za odpowiedź:) Czyli,że ten ostatni przyrost nie jest tragiczny? Bo już zaczynam schizować (i tak pójdę ważyć Małą w poniedziałek żeby zobaczyć czy nie ma tendencji spadkowej). Schizuję bo miałyśmy trudne początki (poród wywoływany,długi,brak pokarmu do siódmej doby po porodzie,ja zestresowana bo chory mąż w szpitalu,itd).

          Nie chcę jej dawać mm. Wiem,że to nie jest 'zło' ale gdy na samym początku wisiała na cycu 24/7(dzięki forum dowiedziałam się,że to norma) próbowaliśmy jej dać mm ('bo może ty masz za słaby pokarm') to pluła i krzyczała (to samo ze smokiem). Wolałabym dać kaszkę na moim lub wodzie lub owoca,itd. A po pracy kp do oporu. Taki plan. Tylko czy to nie zaburzy laktacji?Aha,pracuję i mieszkam w Irlandii i nie ma w mojej firmie przerwy na kp (a tak promują w szpitalu kp).

          Teraz znowuż jest też problem bo Lady chce jeść tylko na leżąco (jeżeli już chce jeść). Na rękach mi zasypia i nie pomaga śpiewanie,odbijanie (irytuje się i najlepiej odbija gdy po jedzeniu położę ją na moim brzuchu 'brzuszek do brzuszka'). Boję się co będzie latem,przecież nie będę leżała z nią w parku...dziś trochę odpuściłam z karmieniem na rękach bo mam grypę i nie daję rady. Do tego wydaje mi się,że lepiej je w nocy ale znowuż nie budzi się na jedzenie. To ja mam wewnętrzny zegarek i nie śpię dłużej niż 3 godziny i na spiocha daję jej cyca. Ech...boje się ,że cos robię nie tak. Duże przyrosty na początku powodowały,że nabrałam wiary we wlasne 'możliwości' i nie zniechęciłam się do kp. Bardzo chciałabym karmić min. rok a jak się da i dłużej. Tyle,że przez jej 'histerie'(łyk,odwrócenie głowy,łyk) trace siły bo karmienie trwa godzinę a Mała i tak mało co z tego je:(

          Dziękuję za odzew i pozdrawiam!
          • mad_die Re: Pytania do doświadczonym Mam:problemy(?) z kp 06.02.13, 13:35
            Nie ma przerwy, bo pewnie żadna kobieta w tym wieku już nie karmi.... A Ty jestes pierwsza, i ustawowo Ci się taka przerwa należy. Dowiedz się, może tu jakaś mama z Zielonej Wyspy Ci doradzi :)

            Ostatni przyrost nie jest zły, ale wiesz, zawsze może być lepiej ;)
            Ja bym tego sztucznego mleka nie dawała butelką i smoczkiem, ale łyżeczką lub kubeczkiem.
            Ile Cię nie ma w domu?

            Nie wmuszaj w nią piersi, jak nie chce to niech nie je. Zje za chwilę. Ogranicz bodźce i tyle.
            • chocolatemonster Re: Pytania do doświadczonym Mam:problemy(?) z kp 06.02.13, 14:17
              Ja w ogóle nie chcę dawać mm i nie chcę wprowadzać butelki. Córka znajomej ma 3 lata i nie wie co to butelka bo dwa lata kp a wszystko inne z kubeczka ,łyżeczki lub łapką więc 'da się':) Będę musiała zaprosić ją na kawę i obgadać bo pracujemy w tej samej firmie(medycznej żeby było ciekawiej). Pracuję 8 godzin,zmiany 6-14/14-22. W domu z Małą będzie moja teściowa (przylatuje na 3 tyg przed moim powrotem do pracy żebyśmy się 'wtrybili'). Trochę się martwię bo ostatnio zapytała czy już mam sterylizatory do butelek i jakie mm wybrałam (a przez pierwsze 3 tyg bardzo mi pomagała żebym karmiła piersią). Dziś starałam się na spokojnie (bo nerwus jestem i to też pewnie wpływa na Małą),cichutko,nie włączyłam radia (tv oglądamy bardzo rzadko). Nie płakała przy jedzeniu ale po paru łykach obracała się,za chwilę znowu 'dziób jak u pisklaka' i parę łyków. Wyluzowałam,ubrałam ją cieplutko i 'wietrzy' się na ogródku,ja w kurtce sobie na nią zerkam (nie daję rady spacerować bo grypsko nie odpuszcza a też nie chcę żeby samymi zarazkami oddychała). A! może to głupie pytanie i banalne: bardzo często Mała tak śmiesznie rusza szczęką przy ssaniu tzn.ssie 'normalnie' a potem parę takich bardzo szybkich ruchów. Nie wiem co to jest? smoczkiem jestem?:)
              • mad_die Re: Pytania do doświadczonym Mam:problemy(?) z kp 06.02.13, 15:28
                Ach, to sorki, nie wiem czemu, ale myslalam, że już dajesz mm...
                W takim razie Twój pomysł na jedzenie podczas Twojej nieobecności jest spoko - kasza bez mleka, na wodzie, owoce, warzywa, z czasem mięso, ryby itp.
                Dobrze by było gdybyś na te dwa-trzy tygodnie przed wyjściem do pracy rozszerzyła już dietę.
    • gekontoke Re: Pytania do doświadczonym Mam:problemy(?) z kp 05.02.13, 22:46
      hej, ja karmię 1,5 roku, piersi przestały mnie boleć/przeciekać/twardnieć itd po pół roku, pamiętam ze córka po trzech miesiącach festiwalu mleka nagle zaczęła jeść w ekspresowym tempie właśnie po 3 - 7 minut a ponieważ jadłyśmy na leżąco nagle przestałam mieć czas na czytanie :). Moje dziecko też bardzo spadło na wadze w szpitalu (200) i wolno doszło do swojej wagi a teraz sprawdzę w zeszycie nasze przyrosty : urodzenie 2970, 15 tygodni 6200 g, pół roku 8300 g.
      • chocolatemonster Re: Pytania do doświadczonym Mam:problemy(?) z kp 05.02.13, 23:07
        Hmm...Mała urodziła się 3360,do wagi urodzeniowej doszła szybko bo w niecały tydzień. Teraz 15 tyg. i 6150 (64 cm długości). Zastanawiają mnie słabsze przyrosty bo bardzo długo 'szła jak burza' a ja byłam dumna i mimo niedogodności (te bolące sutki) cieszyłam się kp. Najgorsze jest to,że Mała je krótko a ja z nią walczę. I tak to karmienie trwa niby godzinę ale to raczej szarpanie się i stres dla niej i dla mnie. Nawet teraz (śpi na dostawce przy nas) była jazda: z prawej łyk,odwrócenie głowy do tatusia,tatuś przykryty kołdrą żeby go nie widziała,lewa,łyk,odwrócenie głowy w kierunku karuzelki. I tak do ....śmierci, Jak już zassie na dłużej to 'oczka w słupek' i zasypia. Kombinuję z pozycjami (w końcu kapitulacja i leżenie), z poduszkami,żeby rączki nie przygnieść,żeby nie było za ciepło,itd. Najsmutniejsze dla mnie jest to,że do 8 tygodnia była cycoholikiem i nie miałyśmy żadnych problemów z długością i częstotliwością karmienia. Nawet dawałam dobre rady koleżankom i polecałam to forum. No...to się wyżaliłam...

        a! jeszce jedno pytanie: jak często ważyć kurczaka?

        Dziękuję Wszystkim za odzew!
        • gekontoke Re: Pytania do doświadczonym Mam:problemy(?) z kp 05.02.13, 23:18
          nie za często - jak masz mocne nerwy to co 2 tygodnie :) no dobra waż co tydzień i najlepiej o tej samej porze na golasa.
        • ciociazlarada Re: Pytania do doświadczonym Mam:problemy(?) z kp 06.02.13, 14:20
          Ja ważyłam do tej pory tylko 4 razy (córka ma 7 tygodni) - ale należę do tych "twardych" - tj. wierzę temu co widzę;-), mimo że piersi podziałki nie mają.
          Moje dziecko młodsze, ale na początku jadło ekspresowo, tak mniej więcej po 3 minuty (i po miesiącu przybrało ponad kilogram), a teraz wisi na piersi godzinami, wczoraj przed zaśnięciem 2h 37 minut (mam zegarek z wyświetlaczem w sypialni).

          Moja wieczorami też odstawia czasem takie akcje. Zwalam to na syndrom wieczornego podkurw... niemowląt i tyle. Staram się uspokoić, ograniczyć wrażenia i przystawiać na nowo. Jeżeli robi naprawdę wielki show to najpierw uspokajam ją w chuście, a potem dopiero karmię na śpiąco. Staram się odwrotnie niż Ty - nie przenosić, nie zmieniać pozycji, raczej maksymalnie wyciszyć młodą.
          • chocolatemonster Re: Pytania do doświadczonym Mam:problemy(?) z kp 06.02.13, 14:34
            Spróbuję tak,jak piszesz. I postaram się wyciszyć bo jestem wiecznym kłębkiem nerwów.
    • mika_p Re: Pytania do doświadczonym Mam:problemy(?) z kp 05.02.13, 22:53
      > 4) Czy już powinnam mieć unormowaną laktację? Bo czasem zdarza się,że gdy
      > karmię jedną piersią ,z drugiej cieknie.

      Pojęcie unormowanej laktacji wiąże się z miękkimi piersiami między karmieniami. Wyciek z drugiej podczas karmienia nie ma wiekszego znaczenia dla kwestii normalizacji, jest raczej typowy: jakies mleko zawsze w piersi jest, a pod wpływem ssania wydziela sie oksytocyna obkurczająca kanaliki, więc nawet z niessanej piersi wypływa.
      Szczerze mówiąc, pierwszy raz w tym wątku ktoś sie wgłębił w temat - dla mnie naturalne jest, że jak dziecko ssie, to druga pierś cieknie lub próbuje (są sztuczki na zmniejszenie lub nawet wyeliminowanie cieknięcia) i związku z długością karmienia nie widzę - u mnie tak było pełne 18 m-cy karmienia, do samego końca.
    • tully.makker Re: Pytania do doświadczonym Mam:problemy(?) z kp 06.02.13, 10:30
      Ja mam 3 krotkojedzacych chlopakow. 2 starsi bo 7 - 10 minut, z tym ze jeden dobrze przybieral, a 2 srednio. Najmlodszy mnie rozpieszcza, bo potrafil jest i 15 minut z przerwa na odbicie ;-). teraz oczywiscie jak jest starszy, to je ekspresowo, ale to juz insza inszosc.

      ja bym radzila - nie wciskaj na sile. Ssanie powinno byc okresem blogosci, inaczej dziecko sie moze zniechecic. oferuj, ale jak nie chce, porobcie cos innego i wroccie do karmienia pozniej. Dodam jeszcze ze w tym wieku zaczynaja dziecko bardzo rozpraszac bodzce zewnetrzne, dobrze jest karmic w cichym, zacienionym miejscu, bez TV, itp.
      • arathlo Re: Pytania do doświadczonym Mam:problemy(?) z kp 06.02.13, 11:37
        Ja pierwsze dziecko ważyłam często bo z powodu początków alergii często bywaliśmy u lekarza, przez to się okazało że słabo przybiera, przez to ja się zdenerwowałam, przez to zaczęłam dokarmiać, przez to po 4ms skończył mi się pokarm (+przez parę innych błędów, jakie zrobiłam, jak nie wywalenie smoczka przy problemach z laktacją i odchudzanie się...)
        Dlatego przy drugim dziecku postanowiłam nie myśleć o wadze za bardzo, w pierwszych tygdoniach owszem, ale jak dobrze przybierała, ładnie jadła (choć też krótko), robiła siku i kupę i dobrze się rozwijała to starałam sie nie myśleć o wadze. A że była zdrowa i nic się nie działo to tylko na szczepienia chodziłam i wtedy było profesjonalne ważenie. W domu czasem się z nią ważyłam i bez niej na elektronicznej wadze- jak było więcej to dobrze. Zresztą widziałam, że rośnie po ciuszkach i pieluszkach.
        Polecam tę metodę. Jak widać że dziecko rośnie i rozwija się to nie ma co wiedzieć ile dokładnie przybyło. A zwłaszcza że pediatrzy potrafią się doczepić do dobrych przyrostów, a zestresowane matki to już w ogóle.
        Moim zdaniem jesli dziecko bardzo szybko przybiera na początku to potem ma prawo mocno zwolnić, bo by koniec końców było jakimś kolosem :)

        A co do rozszerzania diety, to po 6ms i tak się rozszerza dietę, więc raczej nie powinno to zaburzyć laktacji, tylko karm ją sporo wieczorem no i w nocy- nie tyle co sporo- ale w ogóle ze 2-3 razy chociaż, choć możliwe że dziecko samo się będzie domagać wyrównania strat i bliskości "zabranej" w ciągu dnia i będzie chciało często bć przy piersi- częściej, niż może ty byś chciała ;)
        • chocolatemonster Re: Pytania do doświadczonym Mam:problemy(?) z kp 06.02.13, 14:24
          Mam plan żeby karmić ją cały czas po powrocie z pracy czy też przed; w nocy oczywiście też. Dziś w nocy jadła o pólnocy (przedtem o 20 i 22),potem 4 rano,6 rano,9 ,11,12. Teraz się 'wietrzy' na ogródku-budzić jej nie będę. Jak 'wstanie' to znów zaproponuję 'dysia':)


          Wielkie 'dziękuję' za wszystkie odpowiedzi!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja