gekontoke
04.02.13, 19:30
Moje dziecko ma równo 1,5 roku, do tej pory było karmione na żądanie i mleko jakieś dwa miesiące temu wypadało nam jako pierwszy i ostatni posiłek w ciągu dnia. Dodatkowo dziecko budzi się od urodzenia regularnie 3 razy w nocy ok 23 30, 3 i 6 na mleko - które szybko je i zasypia. Od około dwóch tygodni mała znów zaczęła domagać się mleka w dzień i to bardzo często nawet co godzinę, odmawia posiłków stałych. Jestem kompletnie zdezorientowana i nie wiem co robić. Nie chcę jej odstawiać jeszcze teraz w sezonie grypowym. Czy dawać mleko na żądanie, czy ograniczać karmienia tylko do wieczornego? i znosić płacz w ciągu dnia i to, że nie chce jeść posiłków stałych? Czy jest to czasowy problem - potrzeba bliskości, ból ząbkowania (ząbkowanie trwa cały czas juz od 2 czy 3 miesięcy czwórki i trójki) który łagodnie minie jak jakaś faza rozwoju i po prostu się z tym pogodzić? Czy walczyć o to by nie było karmień nocnych? Proszę o radę. Moim marzeniem jest zachowanie dwóch lub jednego karmienia i odstawienie małej około maja. Ale teraz nie wiem jak się do tego zabrać.