problem z wieczorami

06.02.13, 11:17
Mama problem z wieczorami córka 4m1t dosyć ładnie śpi w ciągu dnia, problem zaczyna się po 18-tej, o 19-tej mamy kąpiel później jedzonko no i oczy jak 5zł i gadanie, no więc gadamy, bawimy się na macie bo mała wcale nie wygląda na senną, dobija godzina 22-a a mała dalej oczy jak 5zł, wyjście do innego pokoju z przygaszonym światłem nie pomaga, jak się domaga cyca o tej porze to je 5 minut spokojnie a później jest nerwowa szarpie, płacze, później się uspokaja ale dalej nie śpi i tak potrafimy się męczyć do godziny 1:00 w nocy, gdzie w końcu bez nerwów łapie cyca i usypia... zastanawiam się co robię nie tak że wasze dzieci potrafią zasypiać max o 21 i spać do następnego karmienia, nie wiem o co jej chodzi... :(, dodam jeszcze że jak na razie jest tylko na cycu
    • mruwa9 Re: problem z wieczorami 06.02.13, 12:56
      o nic nie chodzi. Taki lajf.
      Ja nie wierze w niemowlaki zasypiajace w 5 minut o 21 i przesypiajace noc. A jesli juz, to jako wyjatek, nie regula. Mozesz sprobowac zaniechania wieczornych zabaw, nawet, jesli dziecko sprawia wrazenie, ze nie chce spac. Niech wiecorem bedzie ciemno i nudno. Ale nic ie robsz zle, moja teori jest taka, ze kazde dziecko, wczesniej czy pozniej , musi odbebnic swoja porcje upierdliwosci okolospaniowej. Bo tak jest sprawiedliwiej ;-)
      Nie szukaj winnych. Rob, jak ci podpowiada intuicja i cierpliwie czekaj na lepsze czasy. Przyjda na 100%.
      • rzabencja Re: problem z wieczorami 06.02.13, 13:12
        Mruwa uwielbiam twoje podejście z tą sprawiedliwością i upierdliwością okołospaniową!
        u nas na odwrót, w dzień cieniutko ze spaniem, ale za to wieczorem nie ma jazd i szybko zasypia około 20-21, wprawdzie na maxymalnie 2h a o 1 sie zaczyna maraton piersiowy, ale dobre i to!
        • mruwa9 Re: problem z wieczorami 06.02.13, 14:57
          takie sa moje doswiadczenia :-) Ze najbardziej meczy rodzicow nie sam problem z usypianiem , spnaiem, karmieniem, itd, ile wlasnie proba doszukiwania sie przyczyn i patologii w zachowaniu dziecka. Jakby to cokolwiek mialo zmienic. A zwykle nie zmienia, za to wiekszosc tego typu uciazliwosci mija sama z czasem, niezaleznie, czy sie z tym probuje walczyc, czy nie. Akceptacja stanu rzeczy pozwala zaoszczedzic sily.
    • tully.makker Re: problem z wieczorami 06.02.13, 13:15
      U mojej 3 bardzo sprawdzala sie metoda - kapiel to koniec dnia i potem nie ma juz zadnej zabawy, tylko pobyt w zacienionym pokoju, karmienie i zasypianie. My zawsze kapalismy sie pozniej, o 20, potem karmienie, przytulanie, karmienie, przytulanie. Starsi zazwyczaj zasypiali do 20.45, najmlodszy potrafi ten proces zasypiania przeciagnac do 22, ale w koncu pada, bo wie, ze zadnej zabawy, chodznie po domu ani nic z tych rzecyzy NIE BEDZIE.
      • sysia.0 Re: problem z wieczorami 06.02.13, 13:29
        hehe dzięki dziewczyny bo mi tu już dobre ciocie każą wciskać kaszki na noc ale się nie daje widocznie taki jej urok
        • chocolatemonster Re: problem z wieczorami 06.02.13, 15:10
          My tez miewamy takie wieczory choć po kąpieli jest jedzonko,potem chwile tulania,jakaś kołysanka i nawet mówić staram się cichutko. Czasem (gdy naprawdę jestem padnięta) pozwalam Małej się 'wyżyć' w łóżeczku (dostawce).Leżę tuż obok niej,trzymam za łapkę,ona zafascynowana karuzelką piszczy i się cieszy. Zauważyłam,że pomaga głaskanie po buźce,po łapce,szeptem opowiadam jej co będziemy robiły jak już się obudzi rano (hahahahhha). Wczoraj to podziałało na 'histerię';dziś może nie zadziałać. Głowa do góry,te parę/naście lat minie jak z bicza strzelił:)
          • andzia8207 Re: problem z wieczorami 06.02.13, 15:58
            Witam.


            A czy Twoje dzieciątko nie śpi za długo w dzień?Bo jeśli się w dzień wyśpi to po prostu w nocy już nie chce,musisz poprzestawiać jej godziny zabawy i snu...i nauczyć ją,że noc jest od odpoczynku a dzień od zabawy...wiem,że łatwo się mówi,gorzej z praktyką...z moim synkiem jest tak,ze jak w dzień śpi za długo to w nocy lub wcześnie nad ranem się budzi,wyspany i gotowy do zabawy...dlatego po prostu go budzę gdy za długo śpi w dzień,nie jest to dla mnie przyjemne budzić go gdy tak słodko spi ale zauwazyłam,że to dzieła.Może i u Ciebie się sprawdzi..
Inne wątki na temat:
Pełna wersja