Skąd się biora takie pomysłowe wątki

06.02.13, 13:03
Przez przypadek znalazłam wątek, po którego przeczytaniu nie mogę wyjść z podziwu, skąd się biora takie pomysły : wizaz.pl/forum/showthread.php?t=674501
    • malwina.okrzesik Re: Skąd się biora takie pomysłowe wątki 06.02.13, 13:16
      Bo były takie czasy w historii, że tak się karmiło dzieci. Przez wieki, w wielu regionach świata pojawiały się teorie, że mleko mamy jest trochę "podejrzane" i nie do końca wiadomo czy wystarczy dziecku. O historii tych myśli można sporo poczytać w książce "Polityka karmienia piersią"
      www.mamania.pl/ksiazki/polityka-karmienia-piersia-ideologia-biznes-i-szemrane-interesy,14
      • maman3 Re: Skąd się biora takie pomysłowe wątki 06.02.13, 14:10
        A mnie ten post trolllem śmierdzi...
        • e-milia1 Re: Skąd się biora takie pomysłowe wątki 06.02.13, 15:09
          wiekszosc dzieci z mojego pokolenia byla na krowim mleku chowana, garstka karmiona piersia, na noc dostawala butle sztucznego lub krowiego mleka lub nawet czesciej bo mamy mleko bylo tylko dodatkiem. moja mama na wiesc o tym, ze karmie corka piersia nakrzyczala niemal na mnie, ze dziecko zaglodze. widzialysmy sie malo, ale za kazdym razem mowila mi, ze dziecko placze z glodu. ciagle slyszalam "daj jej "cos" do jedzenia".. straszne to bylo, bo bylam mloda mama i sama juz nie wiedzialam co robic, ale karmilam dalej.corka ryczala bo czula moja nerwowosc i tez sie denerwowala. po pol roku mama zobaczyla moje dziecko po dluzszym czasie i zdziwila sie, ze dziecko moze byc taaaakie grube od samego mleka matki. gdy siostra karmila swoje dzieci piersia i ja drugie, mama przestala to komentowac i bylo to dla niej czyms normalnym. ja dalej widze, nawet w dzisiejszych czasach, ze wiele ludzi sceptycznie podchodzi do tego tematu, czesc dokarmia, czesc nie karmi bo nie wiadomo czy dziecko sie najada. moj syn je juz wszystko, ale nie rusza nic innego mlecznego tylko na piersi jedzie. ma 10 miesiecy i wiele osob tego nie rozumie. jak to, nie je jogurtow? nie lubi kaszki? mlody zjada wszystko, ale wszystko co mleczne i nie ode mnie odrzuca. moja szwagierka pierwsze dziecko-corke karmila tylko piersia, syna zaczela juz w szpitalu dokarmiac bo przeciez to chlopak i musi sie najesc. dziwila sie, ze ja swojego syna nie dokarmiam"bo chlopak musi sie przeciez najesc". mysle, ze karmienie piersia zawsze bedzie budzilo kontrowersje :)
Pełna wersja