Zastój - bardzo proszę o pomoc

06.02.13, 22:50
Pani Malwino, dziewczyny, bardzo proszę Was o pomoc.
W lewej piersi zrobił mi się okropny zastój. W prawej górnej części piersi mam taki spory płat twardy jak kamień... :( Niestety jest umiejscowiony tak, że nie mogę ustawić córeczki tak by miała w tym miejscu nosek lub bródkę).
Próbowałam ogrzewania przed karmieniem, delikatnego masowania w kierunku brodawki, okładów z kapusty i nic... Dziecko płacze bo nie może się najeść (jest karmione właściwie tylko tą piersią, prawa od początku była gorsza i mimo wielu starań nie udało się polepszyć jej pracy). Ja płaczę z bólu i bezsilności, na dodatek jestem sama bo mąż wyjechał...
Czy macie jakieś swoje sprawdzone sposoby na usunięcie tego zastoju? Boję się, że za chwilę skończy się to zapaleniem...
Z góry bardzo Wam dziękuję za każdą radę
    • k_linka Re: Zastój - bardzo proszę o pomoc 06.02.13, 23:06
      Przed karmieniem cieply prysznic na bolaca piers, relaks i ibuprofen. Podczas karmienia delikatne glaskanie stwardnienia w kierunku brodawki przy uzyciu grzebienia moze byc (takie czesanie piersi). Pomiedzy karmieniami odpoczynek, relaks, pozytywne myslenie.
    • cricetus Re: Zastój - bardzo proszę o pomoc 07.02.13, 05:34
      Niedawno byl watek, w ktorym jedna dziewczyna opowiadala, jak pozbyla sie zastoju za pomoca odkurzacza :) Niestety nie wstawie linka, bo na telefonie nie moge, ale watek nosil tytul: "Sposob na zatkany kanalik dla desperatek". Watek jest chyba na drugiej albo trzeciej stronie teraz. Sprobuj, a nuz pomoze :)
    • agia78 Re: Zastój - bardzo proszę o pomoc 07.02.13, 13:16
      Odkurzacz poszedł w ruch z samego rana, ale u mnie to akurat nie poskutkowało... Może za mała moc ;)
      Za to pomógł chyba ibuprom i okład z siemienia lnianego - zobaczyłam białą plamkę i przypomniałam sobie, że pediatra mojej córeczki polecała takie okłady przy zatkanym kanaliku.
      Jeszcze nie jest idealnie (pierś jest mocno obolała i trochę zastoju jeszcze jest), ale zmierzamy w dobrym kierunku i mam nadzieję, że do końca dnia się z tym uporamy.
      Dziękuję Wam dziewczyny!
Pełna wersja