leryse
07.02.13, 22:30
Pisałam już kiedyś dawno temu, w 2011 roku, posta o podobnej tematyce - wtedy nie doczekałam się żadnej odpowiedzi, a zdaje się problem wraca. Przekleję to, co napisałam wtedy (mój wątek jest już zarchiwizowany i nie mogę w nim pisać):
Pani ekspert, dziewczyny - może któraś wie... Jak byłam w ciąży miałam ostre zapalenie błędnika, nie dostałam żadnych leków hamujących objawy oprócz torecanu przeciw wymiotom. Teraz karmię już ponad roczne dziecko i zdaje się, że zaczynają mi się zawroty głowy, które pamiętam z poprzedniego zapalenia błędnika. Czy przy karmieniu piersią można brać jakieś leki tłumiące objawy zapalenia błędnika? Z internetu wiem, że lekarze przepisują wtedy betaserc... Czy torecan można przy karmieniu?
Pytam teraz, nie mając pewności, czy zawroty głowy okażą się zapaleniem błędnika, bo poprzednim razem jak się już rozwinęło, to przez tydzień nie mogłam otworzyć oczu nie wymiotując, o pisaniu na forum nie wspominając...
Tak pisałam wtedy, na szczęście zawroty głowy rozeszły się po kościach, teraz karmię kolejne dziecko, ma dopiero 7 miesięcy i jesteśmy na początku rozszerzania diety, mm i butelka są dla mnie ostatecznością, dziecko nie umie pić z butelki i nie planuję teraz uczyć. A zawroty głowy znowu się pojawiły i mam problem - jakby to był błędnik to co, można coś brać karmiąc czy nie?
A, z dziećmi jestem sama, mąż leży zagranicą w szpitalu po poważnej operacji, więc nie ma mowy o tym, że położę się z chorym błędnikiem i będę leżeć póki nie przejdzie, muszę być na chodzie...