cibora
11.02.13, 17:08
Witam.
Synek ma prawie cztery i pół miesiąca. Ponad miesiąc temu (albo i dawniej) odrzucił lewą pierś (starszy syn zrobił kiedyś to samo). Mleko cały czas z niej wyciekało i to całkiem sporo, ale nic się nie działo. Aż dziś w nocy zaczęła mnie pierś boleć w okolicy sutka, ale była miękka. Po południu zaczęła mi rosnąć temperatura, mąż poszedł kupić kapustę. A ja przystawiłam już po karmieniu synka, o dziwo złapał i pomemłał trochę. Bolało, ale temperatura spadła. Teraz siedzę z liśćmi kapusty i nie wiem co robić. Teraz temperatura znów wzrosła. Pierś jest miękka, nadal boli, ale mniej. Czy to rzeczywiscie zapalenie? I czy próbować przystawiać synka, jakby chciał? Ściągać laktatorem? Czy tylko kapusta wystarczy?
Z góry dziękuję za pomoc i pozdrawiam.
Agnieszka